Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Jak się ma szczylek? Spałam z nim :oops: pierwszej nocy i też jestem w nim zakochana...
  2. [quote name='Alla Chrzanowska']Dziękuję za potwierdzenie. Wiem, że nie są to wszystkie wydatki na Biga. Pomimo braku czasu byłoby dobrze, gdybyście jednak je zsumowały i podały. Bo wygląda z zestawienia, że w zasdzie Big nie ma długu, a ja wiem, że ma.[/QUOTE] Allu, z naszej strony podałam wszystkie wydatki, które spłynęły. Zdaje się że dojdą koszty, które poniosły Furciaczek i Gosiek 1, ale fizycznie do mnie jeszcze nic nie dotarło.
  3. Allu, dziś weszło na konto 970zł od Ciebie. Biguś dziękuje pieknie :)
  4. Fizycznie faktura za pobyt Bigusia do mnie jeszcze nie dotarła, ale dr. wysłał mi wczoraj smsa z kwotą: 2445,38 :( A Biguś śliczny :) i w dobrych rękach :)
  5. Wow, JUŻ jest znacznie lepiej :) A teraz powiem Wam numer.... Od 3 tygodni w Poznaniu jest tomograf komputerowy... w klinice dr. Gołańczyka. Oficjalne uruchomienie w najbliższą sobotę, ale od miesiąca ćwiczyli, czyli Biguś mógł się załapać na darmowe badanie gdybym o tym wiedziała...
  6. Kochane dziewczyny! Znów mam okno na świat!!! Nawet nie wiecie jak ciężko żyć bez netu przez tak długi czas. :( I jak ciężko koordynować wszystko telefonicznie - po prostu się nie da i już. Ale było, minęło, mam nadzieję, że już na dobre. Przede wszystkim chcę bardzo podziękować wszystkim zaangażowanym w pomoc Bigusiowi. Przede wszystkim Alli, Furciaczkowi i teraz Gosiek - chylę przed Wami czoła - jesteście niesamowite. Allu, musisz się jeszcze trochę uzbroić w cierpliwość jeśli chodzi o wydatki na Biga w klinice w Śremie. Wspominałam wcześniej o prognozowanych kosztach, a dopiero dziś poprosiłam lekarza z Veticusa o wystawienie całościowej faktury (to niesamowity człowiek, czekał, aż dam mu zielone światło i jeszcze wiele by o jego sercu można tu mówić). Jutro pewnie poznam kwotę to zaraz podam. I wiesz, bez Ciebie, Twojego zaangażowania w organizowanie finansów, Biguś mógłby już nie żyć... Na samą myśl serce zamiera.... Mam nadzieję, że dr Słodki mu pomoże i Biguś jeszcze będzie cieszył się życiem bez bólu...
  7. Dziękuję Alli, Olly, Joaa i Mini Vanili za zainteresowanie i pomoc - to tytułem wstępu ;) Dziś Big miał zjazd z formy, potrzebna była interwencja lekarza... Mianowicie zaczął się trząść, (głowa) i miał problemy krążeniowo-oddechowe. Po lekach się ustabilizował, ale znów była potrzeba interwencji lekarza.... Lekarz nalega na pełną diagnostykę neurologiczną ... W obliczu dotychczasowych kosztów wydaje mi się to niemożliwe :( TZN. nie mamy na to kasy ). Prosimy o pomoc!. Jutro/pojutrze powinnam mieć rozpiskę dotychczasowych wydatków. Natychmiast podam do Waszej wiadomości....
  8. Ojej!!! Ale byłoby super!! Poproszę by podstawili Bigowi kota pod nos ;) Ja wyjeżdżam jutro na 2 dni, ale zaraz jeszcze napiszę do weta prośbę o podanie dotychczasowych kosztów (nie wiem, czy chcę zobaczyć kwotę) i powinnam już coś wiedzieć po powrocie.
  9. Właśnie wysłałam wszystkim zainteresowanym info o Bigu na maile. Mam nadzieję, że sprawa ruszy do przodu. Pozdrawiam Was i dziękuję.
  10. Bardzo dziękujemy. Jednakże Glutofia była za uśpieniem Biga. Po co Jej więc wyniki?
  11. I jeszcze chciałabym wiedzieć dlaczego prosisz mnie Allu o przesłanie wyników badań do Glutofii, ktora była za uśpieniem Biga?
  12. Allu, niepotrzebne te wykrzykniki... Do tej pory nie dostałam obiecanych przez lekarza info, więc nic Ci w chwili obecnej nie mogę przesłać. Prawdopodobnie ma urwanie głowy, podobnie jak ja. Proszę o cierpliwość.
  13. Alla, problem jest złożony - musimy Biga zdiagnozować - tu zdania są podzielone. 1. Jedni twierdzą, że info od obecnego dra prowadzonego wystarczy i dr. Słodki z Bydgoszczy będzie mógł go na tej podstawie rehabilitować. 2. Inni natomiast chcą pełnej diagnostyki np. we Wrocławiu u dr. Wrzoska lub w Grudziądzu u dr. Mederskiego. Tak czy inaczej nie ma obecnie dt dla Biga i nie wiem co robić... (hotel Joaaa jest pod Wawą i nijak sięma do podanych lokalizacji specjalistów)
  14. Na Biga wpłynęło do tej pory 240,73 PLN. Darczyńcom serdecznie dziękujemy! Prosimy o więcej... to nie starczy na dotychczasowe leczenie Biga, nie wspominając o dalszej diagnostyce, rehabilitacji itp...
  15. Dlatego Twój demotywator jest inspiracją ;) A ja nieźle namieszałam... Mianowicie myślałam, że Alla ma kontakt z dr. Słodkim (cóż za fajne nazwisko!), a okazuje się, że Alla zaproponowała dt po rehabilitacji... Alla, czy to aktualne? Oczywiście wyniki badań poślę również do Oli, namiary dostałam od Joaa. No ciapa ze mnie....
  16. Miód na serce :) A my wracaliśmy z marszu w Warszawie i znaleźliśmy psa na 300km, tuż za Strykowem, na stacji Orlen, tuż przy KFC. Nakarmiliśmy go, ale nie było mowy o złapaniu i odjechaliśmy z kwitkiem. Zawiadomiłam łódzkie fundacje, ale niestety nikt psu do tej pory nie pomógł, a ja przez niego spać nie mogę. Jeśli ktoś z Was wpadnie na jakiś pomysł, proszę o kontakt na 661 955 880
  17. Jestem po rozmowie z lekarzem :) Biguś to słodki, duży Miś - tak jego charakter określają ludzie, którzy mają z nim kontakt na co dzień. Jego stan bardzo się poprawił, mianowicie już nie chwieje się na nogach, chodzi, choć ten chód jest dziwny (innochód). Teraz nie dojdziemy czy tak się stało po jakimś urazie, czy może psiak od zawsze miał taki problem i po prostu z tym żyje już długo. (Kiedyś pod naszą opieką był młody mix bernardyna, który chodził jakby pedałował na rowerze. W nowym domu przeszedł wiele skomplikowanych badań, które nie wykazały przyczyny takiego stanu rzeczy, ani żadne wysiłki lekarzy nie poskutkowały zmianą.) Jutro dostanę mailem zdjęcia rtg i całą historię choroby wraz z podawanymi lekami, które prześlę Alli - i tu prośba, proszę o adres mailowy.
  18. Witajcie po dość długiej nieobecności. Przede wszystkim dziękuję Wam za zainteresowanie naszym chłopakiem i wszelką formę pomocy. Chłopak zasługuje na pomoc i nie mam wątpliwości, że z taką ekipą nie zginie ;) Niestety muszę Was rozczarować w kwestii nowych informacji o Bigu - nie mam ich, ale obiecuję, że jutro porozmawiam z lekarzem i wszystko Wam przekażę. Spróbuję również wyciągnąć zdjęcia rtg i historię choroby by móc przesłać je na konsultację do dr. z Bydgoszczy.
  19. Właśnie wróciliśmy do domu po dwudniowej eskapadzie naszpikowanej takimi emocjami, że nie sposób ich wyrazić krótkimi słowy…. Przede wszystkim chciałabym przekazać wyrazy najgłębszego szacunku i podziwu dla pomysłodawczyni akcji: „ Polskie zwierzęta proszą o głos na TAK” – pani Krystynie Sroczyńskiej – czyli Emirowi. Ukłony ślę współorganizatorom, czyli OTOZ Animals oraz Fundacji Zwierząt Skrzywdzonych „Bernardyn”. Bez tych organizacji, ich prestiżu i determinacji, nasz Marsz nie odniósłby sukcesu. Ponieważ Fundacja „Głosem Zwierząt” wyrosła niejako na piersi „Emira”, czujemy się dumni, że mogliśmy uczestniczyć w Marszu pod Sejm, oraz z tego, że jako protegowani „Emir” , byliśmy świadkami przegłosowania Ustawy w Sejmie. Te przeżycia będziemy hołubić do końca życia. Dziękujemy Posłowi Pawłowi Suskiemu za walkę o Polskie zwierzęta i determinację z jaką walczył o ich dobro. I wszystkim Posłom, którzy, niepomni swojej partyjnej przynależności , rozgrywkom politycznym i własnym interesom, unieśli się ponad polityczne podziały i zagłosowali na „TAK” w obronie tych, którzy głosu do tej pory nie mieli… To sukces , sukces bezprecedensowy… Emir, poprzez swoje długoletnie działanie, wydrążyła skałę. Teraz spijamy śmietankę Jej determinacji. Nie zapominajmy o tym. !!!! Nie gódźmy się też by inni przypisali sobie Jej sukces… Emir dziękujemy! Krystyno, jesteśmy z Ciebie dumni!
  20. [quote name='Marycha35']Supero akcja:)[/QUOTE] No! Nie mogę się doczekać! To bez precedensu!
  21. [quote name='puma10']Też się postaram aby osoby które mają materiał dowodowy zgłosiły się. W razie czego proszę o kontakt na [email protected]
  22. Herculesik od dziś jest w nowym domu w Katowicach :)
  23. [U]sorry, jest[/U][URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=262060420475012"][/URL]
×
×
  • Create New...