-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
[quote name='sillann']czy są jakieś nowe wieści o suni???[/QUOTE] Na chwilę ucieszyliśmy się, że jest lepiej. Sunia zamerdała ogonkiem, nie wymiotowała w ciągu dnia. Niestety popołudniu zwymiotowała podane leki :( Wciąż jest zdechlaczkiem... [quote name='Smyku']Małgosiu przepraszam , w tej chwili mogę tylko trzymać kciuki za malutką .[/QUOTE] O trzymanie kciuków chodzi najbardziej... Mała dostała czerwoną obróżkę na szczęście. Nie wyobrażam sobie by mogła nie wygrać walki o życie.
-
A tu już w Śremie... Helga@Ares przygotowuje sunię do oględzin przez pana doktora. Temperatura w normie, waga 3,6kg, podaje Vetalgin i szykuje kolejną kroplówkę: [img]https://lh5.googleusercontent.com/-d72uH0Fv8Rs/TgTsdCb4lKI/AAAAAAABLlA/OXTNff1RDzs/s600/P6230349.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-3KdmUSJVNS0/TgTsgRl8k-I/AAAAAAABLlU/vgoCExPTdhM/s600/P6230357.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-LcFiyYiNqII/TgTshgi21sI/AAAAAAABLlc/Zt_IgbkSIfg/s600/P6230360.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-g_vcFZM4qL4/TgTsidhmlmI/AAAAAAABLlg/S5lNiR2tI3M/s600/P6230363.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-r7dx_ztst8I/TgTsjCdNbqI/AAAAAAABLlk/Aa1ocD-4ahk/s600/P6230364.JPG[/img]
-
Ojej, co za dzień :( Jak tylko pani doktor zobaczyła małą, natychmiast zadecydowała o pozostawieniu jej w klinice na cały dzień. Lusia była słaba, wymiotowała, kaszlała, słaniała się na nóżkach :-( Tu przed wyjazdem do weta: [img]https://lh6.googleusercontent.com/-4vXCSqGjFTU/TgTszeUUVrI/AAAAAAABLms/rjxJFnde4fI/s600/P6230227.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-1nNm_2errUM/TgTsw8zuYpI/AAAAAAABLmg/bcW_B-XzbQ8/s600/P6230224.JPG[/img] Po podaniu mega zestawu leków i kroplówkach Lusia wcale nie wyglądała lepiej :( Jak tylko ją zobaczyłyśmy zapadła natychmiastowa decyzja o odwiezieniu jej do szpitala w Śremie. Ona wymaga opieki weta 24h... Nadal nie wiemy co jej jest :-( [img]https://lh3.googleusercontent.com/-sW3OIB6OJng/TgTsV8gbSaI/AAAAAAABLkc/cWZMgMdhhdk/s600/P6230333.JPG[/img] Tu w drodze do Śremu [img]https://lh3.googleusercontent.com/-jxTcxnkV0Jw/TgTsY-uD99I/AAAAAAABLks/d_fYibbFiMc/s600/P6230344.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-bFkAHe8-4hk/TgTsXD1UCzI/AAAAAAABLkk/ODiq5n3xIFk/s600/P6230340.JPG[/img]
-
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
GoniaP replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='SkarpetKa']Czy ktoś jest nas w stanie wesprzeć karmą? :) Na DT dla suni będziemy potrzebowały.[/QUOTE] Dam Ci również karmę ;) -
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
GoniaP replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='SkarpetKa']GoniuP jesteś jurtro z rana (ok9-13) w domku - wskoczyłabym do Ciebie po tę klatkę :)[/QUOTE] Nic na jutro nie planuję, ale wiesz jak to jest ze mną, nagle zadzwoni telefon i trzeba jechać. Wię najlepiej zadzwoń jak już będziesz gotowa do wyjazdu, ok? -
Sznaucerki mini w tragicznym stanie, już szczęśliwe w DS!!!
GoniaP replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='SkarpetKa']Czy ktoś z Poznaniaków mógłby na łikend klatkę pożyczyć?!!! Sunia do poniedziałku będzie u mnie i nie chciałabym aby pod drzwiami z moimi kotkami szalała! One nie wiedzą co to pies...raz z daleka widziały.[/QUOTE] Ja mam klatkę Skarpetko. Tylko musiałabyś ją ode mnie odebrać. -
Proszę osoby, które mają jakiekolwiek dowody w sprawie o kontakt ze mną na pw. W jedności siła.
-
Aniu, a czy ten wątek jest tylko dla "Twoich" psów niewidzialnych? Bo my mamy takie dwa.... Czy możemy je tu opisać?
-
Fundacja "Głosem Zwierząt" właśnie złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec pani SK.
-
[img]https://picasaweb.google.com/lh/photo/Z2p6Z_eAMLyehmu5tNmNnA?feat=embedwebsite"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-1mXouzNz8Ek/TgOcS2a2INI/AAAAAAABLho/NarE-JX7_nM/s600/IMG_3137.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-p5r2wNL_pvQ/TgOcUXosNeI/AAAAAAABLhw/y-_27cgZqmQ/s600/IMG_3139.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-tPNMrVowedU/TgOcViP-dJI/AAAAAAABLh4/bkhhvcHk2Ik/s600/IMG_3142.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-mr9usRVUeqc/TgOcWEcviVI/AAAAAAABLh8/hTz6kn6T_B4/s600/IMG_3143.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-HrrVYjwHy0g/TgOcWrD0UGI/AAAAAAABLiA/3zA54UA0XaQ/s600/Zdj%2525C4%252599cie.jpg[/img]
-
Mała Lusia spędziła prawie 3 tygodnie w schronisku. Wczoraj ją zabraliśmy bo zwolnił się dt. Jednodniowa obserwacja kazała natychmiast odwiedzić weterynarza. Oczywiście w święto, oczywiście zapłaciliśmy podwójną taryfę :( Mała jest bardzo słaba, ma kaszel, wyciek z nosa, gorączkę, ropne zapalenie pochwy. Ma też bardzo bolesny brzuszek (zgazowane jelita). Badania krwi wykazały leukocytozę, wątroba też nie jest w najlepszym stanie. Ma przewlekłe zapalenie oskrzeli. Jest odwodniona i bardzo słaba :( Dostała kroplówkę i leki. Jutro ciąg dalszy leczenia. Bardzo prosimy o wsparcie małej groszem... Dziś zostawiliśmy w klinice prawie 300zł :( [img]https://lh6.googleusercontent.com/-vhHghE-X8no/TgOcH2hD3iI/AAAAAAABLgo/QLYC3Gk9axg/s600/IMG_3120.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-idIOnC1802A/TgOcIr3sS9I/AAAAAAABLgs/q0xOqEqxjJc/s600/IMG_3121.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-px9v8Zraums/TgOcJfuAyvI/AAAAAAABLgw/U3_VEXU-Wbc/s600/IMG_3122.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-7J2_iBo8V3I/TgOcK2pdZiI/AAAAAAABLg8/iZlKd7pGIMk/s600/IMG_3125.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-V5_ILMTZeSM/TgOcQ9S59yI/AAAAAAABLhc/X3Ou_R6nfjc/s600/IMG_3133.JPG[/img]
-
Interwencja... Jest wieczór 4 czerwca. Nasza inspektorka Kasia dostaje telefon od Straży Miejskiej z prośbą o natychmiastowy przyjazd do Sarbinowa pod Swarzędzem. Na miejscu zastaje scenę przyprawiającą o mdłości, ból i wściekłość. Nie potrafi powstrzymać łez, ręce Jej się trzęsą, usta drżą... Widzi martwą sunię zakleszczoną w kratach okna altany ogrodowej, zwisającą po zewnętrznej stronie głową w dół. Wokół mnóstwo krwi. W altanie jest też szczeniaczek schowany w najciemniejszym kącie, przerażony, odrętwiały z przerażenia. W pobliskiej ciemnej, zagnojonej szopie znajduje też młodego psiaka na łańcuchu... Piesek kuli się i warczy na Jej widok, jednak szybko udaje się Jej go obłaskawić, odpiąć z łańcucha i przytulić. Dostaje nieśmiałego całusa... [COLOR=red][B]UWAGA BARDZO DRASTYCZNE!!![/B][/COLOR] [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/Du1SPGJkKiKsqn7PmVnHlQ?feat=directlink[/URL] [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/JmLba_mf64s9hUsq4g27hQ?feat=directlink[/URL] [URL]https://picasaweb.google.com/lh/photo/rKAuh7YVTgpyKZd-DZJvFw?feat=directlink[/URL] Historia... Na rzeczonej działce zamieszkali bezdomni. Właściciel wielokrotnie wzywał ich do opuszczenia posesji. Wreszcie posłuchali, tyle, że zwierzęta zostawili bez wody i bez jedzenia, na pastwę losu. W altanie zamknęli karmiącą suczkę i jej szczenię. Było tylko jedno - co się stało z resztą? Można snuć domysły... Jak długo sunia matka musiała pozostawać w zamknięciu, jak głodna była, jak bardzo zdesperowana by instynkt pchnął ją do pokonania wąskiej szczeliny????????? Rozepchnęła więc pręty łbem, przecisnęła wychudzony tułów przez kraty, ale jej łapki nie dotknęły gruntu i zawisła uwięziona w szczękach stali. :placz: Kości miednicy ugrzęzły w pułapce :placz: Wiele godzin musiała spędzić desperacko walcząc o życie. :placz:Poraniła tylne łapy o rozbite szkło okna, które wymontowane stało wewnątrz altany. Przednie łapy drapały o zewnętrzną ścianę próbując uwolnić zad. Bezskutecznie. Sunia umarła w męczarniach, w pełnym słońcu. Jej skowyt nie sprowadził nikogo na ratunek. :placz: Ratunek przyszedł przypadkiem i za późno dla niej. :placz: Świadkiem jej okrutnej śmierci były Jej dzieci. Maleńka, niespełna 5 tygodniowa sunia Lusia i o "cieczkę" starszy brat Zorro. Post scriptum... Lusia i Zorro trafiły do schroniska. Niestety nie mieliśmy w tym czasie wolnych miejscw domach tymczasowych. Wczoraj, 21 czerwca, obydwa trafiły do dt. Niestety Lusia jest poważnie chora i walczy o życie. :placz:
-
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
GoniaP replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Ale zaniedbany ten wątek :( Mieliśmy jeża Tuptusia. 4 czerwca znalazłam wycieńczonego oseska w jednym z poznańskich parków. Jego matka została przejechana przez samochód :( Początkowa waga 74gramy, dzisiejsza 220gr. Tuptuś pojechał dziś zamieszkać z Panią Dorotą Sumińską. Dziękujemy KMK za transport! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7t9jdLtycW8/Tf_Wg2JiqLI/AAAAAAABLX4/4MMFdPiaQH4/s600/P6190198.JPG[/IMG] Więcej zdjęć: [URL]https://picasaweb.google.com/Bolutojo/JezDomisTuptus02?authkey=Gv1sRgCNLR177lqvePoAE&feat=directlink[/URL]