Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Ja za to mam mały móżdżek i od wczoraj zapomniałam, że miałam się stawić u weta z Agą i Fartem o 18. Kiedy zadzwoniła Aga, że JUŻ jest, ja stałam w dresiku przy garach święcie przekonana, że na dziś już koniec psich spraw. :mdleje: Ale zdążyłam i wymiziałam słodziaka i nacieszyłam oczęta jego widokiem. :loveu: Fart waży ponad 27kg, co przy jego wzroście (jest duuuży) to bardzo mało - na moje oko ma jakieś 10kg niedowagi). Ogólny wywiad i badania krwi wykazały, że ma lekką anemię, oraz że trzustka nadal nie funkcjonuje normalnie. Wet przepisał mu kreon do podawania przed każdym posiłkiem i zalecił kontynuację diety.... Worek jego karmy kosztuje jakieś 260zł :-( a kreon (50 tabl) 60zł Zmartwiłam się nieco, bo myślałam, że już wychodzimy na prostą, a tu klops :-( Ponadto zapach jego skóry wskazuje, że ma jakieś zapalenie skóry, na której mnożą się drożdżaki. Musi zaliczyć parę kąpieli odkażających. Przy ostatnich wydatkach na Farta, Fuksa, Rudą, Vikę i Viko będzie ciężko zachować głowę ponad powierzchnią... A sam Fart jest wielki, chudy, piękny i przesłodki. Był bardzo grzeczny zarówno w poczekalni, jak i u pana doktora. Widać, że Aga świetnie sobie z nim radzi i włożyła w niego ogrom pracy. Aga, dziękujemy. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw02muj3kI/AAAAAAABHX8/tZ0NkbWqc0M/s600/P2150040.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw03TO-HdI/AAAAAAABHYE/eLUUyUFo9LE/s600/P2150043.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw04zZhupI/AAAAAAABHYU/TnRfeHmbY28/s600/P2150045.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw05gMAGkI/AAAAAAABHYc/vbUphmICVoQ/s600/P2150046.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw06Zqwd9I/AAAAAAABHYk/6HCColw8BF0/s600/P2150047.JPG[/IMG]
  2. Ruda w dt. Relacja jutro, bo dziś już nie mam siły. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw0l5ba9mI/AAAAAAABHWQ/snocBSl9wCA/s600/P2150021.JPG[/IMG]
  3. Cieszę się, że Fuks już w domu :) Jutro sprawdzę finanse, bo dziś padam na ryjek.
  4. Ma szczęście, że ma tak piękne bursztynowe oczy ;) Musiałyśmy się nieźle nagimnastykować by nie wróciła do schronu.
  5. [quote name='kikaka']a domek stały czy tymczasowy??[/QUOTE] Tymczasowy tylko niestety...
  6. Nowy tekst ogłoszeniowy dla Cudaka, autorstwa choleraa :) [I] Kiedyś dawno temu, kiedy miałem jeszcze dom, pana i rodzinę, uwielbiałem siadać wieczorami i słuchać jak czyta swoim dzieciom bajki.. Opowieści o rycerzach i smokach, Dżinie z lampy i złotej rybce, wieczorny spacer, miska jedzenia i oglądanie telewizji z panem, to była moja bajka.. Tak jak we wszystkich baśniach za minutę szczęścia płaci się godziną bólu.. Nadszedł dzień kiedy moi państwo długo rozmawiali w kuchni, a z ich usta zbyt często padało moje imię- Cudak.. Już wtedy wiedziałem, ze moja bajka nie skończy się dobrze.. Następnego dnia wsadzili mnie w samochód i wywieźli do strasznego miejsca- z kratami zamiast okna, zimnym wiatrem zamiast kocyka, pustą miska i tycim metrażem.. Wiedziałem jak okropnie musiał czuć się ten Dżin zamknięty w lampie przez tysiąclecia.. często z nim rozmawiałem i zgodził się spełnić jedno moje życzenie.. Już następnego dnia przeszła obok mojego boksu kobieta, która nie odwróciła się jak wszyscy.. miała ciepłe ręce i przynosiła smakołyki.. Dżin spisał się znakomicie, wiedział, jakie było moje marzenie.. raz jeszcze poczuć człowieka.. Tej nocy śniła mi się złota rybka.. poprosiłem ja o drugą rzecz, której tak strasznie mi brakowało.. Dzień później przyszła ta sama kobieta i zabrała mnie z więzienia.. długo biegałem, czułem w uszach pęd wiatru, a w nosie zapach trawy.. czułem się naprawdę szczęśliwy.. Dziś nie mam już kogo prosić o życzenie...ale wiem, że ludzie często wymieniają jedna rzecz na inna.. tak jak zrobił to mój pan.. spełnij to ostatnie, najważniejsze życzenie.. a ja dam Ci coś w zamian.. Weź moje wielkie, przepełnione miłością do ludzi serce... i oddaj mi swoje.. [/I]
  7. Ziutka jedzie do Jamora w piątek.
  8. [quote name='Olena84']Haha ona jest rewelacyjna![/QUOTE] Olena, a ten ewentualny tymczas, to gdzie? W Poznaniu? Czy Twoja koleżanka ma doświadczenie? Czy ma inne zwierzęta? Małe dzieci? Jak długo nie ma Jej w domu? Czy jest mobilna? Wiem... milion pytań, ale Inusia musi trafić w pewne ręce po swoich przejściach, zwłaszcza, że jest psiakiem niepełnosprawnym....
  9. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Jutro zobaczę Farcika, jutro zobaczę Farcika, hahaha :evil_lol: I będą zdjęcia :)
  10. [quote name='conceited']Kurka wodna, wszystko fajnie, ale Ruda Kita powinna opuscic klinike, a nie mamy jej gdzie umiescic :( Nie moze wrocic do schronu.[/QUOTE] Mamy :) Jutro zabieram Rudą z kliniki około 11stej :)
  11. Amika, bardzo się wzruszyłam :) Dziękuję za pomoc Balbince i za to, że jest Twoim oczkiem w głowie. Miała dziewczyna szczęście, że zachorowała ;)
  12. [quote name='Aga Canciowa']Fotki zamieszczone są na [url]https://picasaweb.google.com/agnieszka.hn/Fart?authkey=Gv1sRgCJWntIHdsdOqEA#[/url] Fart się rozkręca - na spacerach jest coraz żywszy i chętnie biega z moimi psami :); wyjścia są dla niego coraz większą radością, a nie tylko załatwieniem spraw fizjologicznych; w związku z tym pojawił się problem, bo Fart tak się na nie cieszy, że zaczyna na mnie skakać przy próbach założenia smyczy :( ale jesteśmy stanowczy i nie ma wyjścia, póki nie usiądzie ; ) Pozdrawiam PS jutro jedziemy do weta bo karma się nieubłaganie kończy i musimy wiedzieć co dalej jeść :([/QUOTE] Aga, podaję adres: dr. Piotr Dąbrowski, ul. Zbąszyńska 26 Poznań; tel 61 843 45 83.
  13. Ruda ozdrowiała, myślę, że nie ma już zagrożenia życia, skora je i się uśmiecha :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoXuZQObI/AAAAAAABHHU/NsSNI0Piz0Q/s600/P2120016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoYTFGbwI/AAAAAAABHHc/_s6vH8JlmJw/s600/P2120017.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoVVVKtCI/AAAAAAABHG4/P2TVZK9ocF4/s600/P2120013.JPG[/IMG]
  14. Nienawidzę takich dni :( Płaczę nad kociem i cieszę się Rudą. I głupieję, bo jedno życie przegrało a drugie wygrało. Kocio rozliczy mnie z mojej decyzji za TM - czy była słuszna, czy nie. Ja w każdym razie podpisałam cyrograf i jest mi z tym źle :( A Ruda zaskoczyła wszystkich i ożyła. Roznosi ją energia... Szczeka, je (ale jest wybredna - dziś jej zaniosłam wołowinę z rosołu, z makaronem i marchewką. Mięsko wyjadła, resztę małpa zostawiła), uwielbia atencję człowieka. Ozdrowiała nam sucz :) I teraz mam problem i proszę tęgie głowy by mi pomogły... Ponoć pies, który zachorował na parwo, po poprawie stanu zdrowia, zaraża przynajmniej 20 dni. Jak wyjdzie ze szpitala, 20 dni nie minie. Gdzie ją umieścić by i ona i niezaszczepione zwierzaki były bezpieczne????
  15. Śmierć kocia przyćmiła radość, że Ruda będzie żyć :) Dziś po raz pierwszy zjadła i nie zwymiotowała po jedzeniu. Nie ma już też biegunki, no i uśmiecha się i głośno domaga atencji :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoXuZQObI/AAAAAAABHHU/NsSNI0Piz0Q/s600/P2120016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoYTFGbwI/AAAAAAABHHc/_s6vH8JlmJw/s600/P2120017.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoVVVKtCI/AAAAAAABHG4/P2TVZK9ocF4/s600/P2120013.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoaRytCOI/AAAAAAABHH0/I_LYpjxTJQE/s600/P2120020.JPG[/IMG]
  16. [quote name='wujek & ciocia']Hej cioteczki wpłaciłem 30 zł dla fuksa :) pzdr[/QUOTE] Dziękujemy wujku pięknie :) Czas na podsumowanie dzisiejszego dnia. Niestety zacznę od kolejnej złej wiadomości :( Kocio z chorobą skóry, którego wczoraj odłowiła Conceited został dziś uśpiony. [*] Lekarze zdiagnozowali bardzo rzadką choroba autoimmunologiczną - pęcherzycę liściastą (malec miał ropne pęcherze na całym ciele, ostrą biegunkę i bardzo cierpiał). Leczy się ją miesiącami podając sterydy i kąpiąc zwierzę. Niestety kocio gryzł i drapał przy każdej okazji i leczenie byłoby niemożliwe (nie wspominając o kosztach, miejscu leczenia itd.) do przeprowadzenia. Jest nam strasznie smutno, że musieliśmy podjąć tę ciężką decyzję i odebraliśmy mu życie :( [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoMizTtJI/AAAAAAABHFw/rI9mtlFPgrA/s600/P2120001.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVgoN1OjOYI/AAAAAAABHF4/-4S3zZ7hsp0/s600/P2120003.JPG[/img]
  17. [quote name='furciaczek']Lozkowe sceny beda jutro albo po jutrze:eviltong: Fafel dalej grzeczny:loveu: Poza tym jednym tel o ktorym Ci mowilam Goniu narazie nic wiecej sie nie odzywa, pewnie wiek odstrasza ehh:roll:[/QUOTE] Eeee, to zaczekamy na tych co znają się na psach ;) Prędzej czy później ktoś się w Fafelku zakocha na bank i zechce go przyjąć pod swój dach. [quote name='PaulinaT']Jezu jaki on ciągle chudy. Przybrał cosik w ogóle...? Ale fajnie że wesoły i do biegania chętny :)[/QUOTE] No Furciaczek tuczy go powoli, zgodnie ze sztuką. Ale tak sobie myślałam ostatnio, że może warto byłoby mu zapodać jakiś Aniprazol profilaktycznie...
  18. Robimy wszystko, by nie wróciła. Ale niestety adopcje u nas stoją i wszystkie dt są zajęte.
  19. Aga, a masz może jakieś nowe zdjęcia przystojniaka? Osobiście jestem spragniona jego widoku ;)
  20. [quote name='Menrzuś']Wpłacę coś ogólnie - sama będziesz wiedziała kto najbardziej potrzebuje[/QUOTE] Menrzuś, cieszę się, że jesteś :buzi: I z góry dziękuję w imieniu naszych czworonogów.
  21. Jutro odwiedzę Rudą, więc będą wieści z 1 ręki. Ja wierzę, że ona przeżyje.... Zasługuje na to...
  22. Dziś Conceited odłowiła brata wyżej opisywanej kotuni. Tego w najgorszym stanie fizycznym... Kocio trafił do kliniki, podrapał i pogryzł Conceited i bardzo cierpliwy i przygotowany personel kliniki. Kocio ma na sobie ropne pęcherze i ubytki sierści. Jest bardzo.... temperamentny, w przeciwieństwie do siostry. Trwają badania, jednak kocio jest w bardzo złej kondycji :(
  23. [quote name='conceited'] Problem jest tylkko z tymczasowaniem bo wszystkie koty maja KK i robale, a dostepne tymczasy nie chca ryzykowac zdrowiem swoich kotow.[/QUOTE] A Agapeanimali nie pomogą?
  24. Ruda kitka nadal pod kroplówką, nadal wymiotuje, pojawiła się też temperatura 39,1 Szpikują ją lekami i walka trwa. Jeszcze niestety nie można odetchnąć. Nic nie może jeść, nawet jak chlipnie troszkę wody to zaraz wymiotuje :( Jest bardzo dobrą pacjentką. Pozwala zrobić przy sobie wszystko, nie potrzeba zakładać jej kagańca...Mimo, że męczy się okrutnie, jest w niej wola walki. Wszyscy pracownicy bardzo ją polubili i Ruda zdaje się tę sympatię odwzajemniać. Macha rudą kitką na widok personelu. Pytałam o jakikolwiek dobry znak, coś co da nam nadzieję... usłyszałam, że ma jakby żywsze spojrzenie. Mało, ale zawsze coś.
  25. [quote name='conceited'] Kwarantanna przeszla dzis konkretna dezynfekcje podchlorynem sodu. Mam nadzieje, ze ten zracy srodek wytepi to cholerstwo z naszego przytuliska.[/QUOTE] Już dzisiaj???? Sprawnie Prezes działa :)
×
×
  • Create New...