Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Nie wierzę!!!! Same dobre wieści :-D
  2. Do Asi tuliła się całą drogę, panią Alinę polubiła od razu, ale szczekała początkowo na Jej męża. Teraz już są kumplami...
  3. Jakieś nowości w dopiewskim schronie??
  4. Pyrdko, nr. konta masz na 1 stronie ;) Dziękujemy za pamięć :)
  5. Cieszę się, że Fuksio ma taką cudną opiekę. Należy mu się szczęście po tym co przeszedł bidulek.
  6. Ja w zeszłym tygodniu zamówiłam mu tekst ogłoszeniowy u cholerry. Jak tylko coś spłodzi, zaraz się zabierzemy za pakiet ;) Masz Małgoś nowe zdjęcia?
  7. Zachodzimy w głowę co było przyczyną jej złości, bo pani Mama jedynie podała jej zabawkę - pleciony sznurek.... W każdym razie spięliśmy się i Ruda kita jest już w hotelu. Owszem, ma swój kojec, ale będzie też gościem w domu. Będzie też wychodziła z panią Aliną na spacery i uczestniczyła w życiu domowym. Jutro przyjeżdżają do domu dorosłe dzieci państwa, więc Ruda będzie testowana w różnych sytuacjach. Trzeba ją rozgryźć zanim zaczniemy szukać jej domu.... Ja też na pewno podjadę tam osobiście w przyszłym tygodniu by zobaczyć jak Ruda sobie radzi, z tym, że dzieli nas dystans 80km, więc nie wiem kiedy znajdę tyle czasu...
  8. No niestety, malec nie wrócił na stare miejsce :(
  9. [quote name='Olena84']Moja znajoma nie odbiera telefonu od paru dni, co mnei totalnie dobija! [/QUOTE]Tak to czasami bywa :( Ale nie martw się i już nic nie załatwiaj, bo Inusię weźmie nasza zaufana osoba już 20stego.
  10. [quote name='conceited']a sedalin?:) moze wziac przyklad z historii suni ze Smochowic? [/QUOTE] Sedalin w taką pogodę i na otwartym terenie odpada :(
  11. To małej nie zaszkodzi :)
  12. Z zapartym tchem czekamy na wieści od wieso z jutrzejszego spotkania :)
  13. [quote name='Isadora7']Goniu trzymam kciuki za udaną akcje[/QUOTE] Trzymaj, bo dziś już go widziałam w wyobraźni martwego :( Głupol z niego straszny! Jeśli da się go złapać, to on w zasadzie ma już kochający dom, tylko nie wie, że może resztę życia spędzić w psim niebie za życia.......On nie wie co to psie niebo za życia!!!
  14. Chyba lepiej, żeby przysłowiowa kózka jeszcze nie skakała, co?
  15. [quote name='Akrum']Biedny malec... a pewnie w Poznaniu też śniegiem sypnęło i mrozem przycisneło? Byle przeżył tą noc na dworze...[/QUOTE] Wszystko zasypane i mroźno :( Malec, podczas plusowych temperatur spał na wyniesionej przez p. Dorotę i sąsiadów kołdrze. Ale ona teraz jest mokra :( Praaawie go mieliśmy, ale się wysmyknął i pognał przez ruchliwe skrzyżowanie. Liczyliśmy, że wróci na kolację, ale nie :(
  16. Dziś dostaliśmy zgłoszenie o bardzo wystraszonym psie, błąkającym się na Dębcu w okolicach niebezpiecznych ulic. Niestety, mimo zaangażowania pana Krzysztofa z poznańskiego schroniska, najlepszego speca od odławiania, nie udało się ująć.... wypłoszonego szczeniaka, prawdopodobnie "pozostałości" z Sielanki... Jutro podejmiemy kolejną próbę.
  17. Zawiało nas, wyjazd Ziuty odwołany czasowo :(
  18. [quote name='Aga Canciowa'] Niestety nie wszystko było takie super ... Widziałam zawiedzione spojrzenie Gosi, która marzyła, że ujrzy utuczonego;), zdrowego Farta, który wkrótce znajdzie swój upragniony dom. Zamiast tego, na miejscu zastała chudzinę, z "tłustą sierścią i łupieżem", a do tego usłyszała, że Fart ma nie najlepsze wyniki badań :-o, a co za tym idzie konieczna jest kontynuacja kosztownej diety i jej suplementacja :-(. [/QUOTE] Aga, ja jestem pełna uznania dla Twojego zaangażowania i przede wszystkim wyników pracy z Fartem. Masz rację, że się zmartwiłam, że on jest jeszcze daleko od osiągnięcia prostej, bo mamy finansowy nóż na gardle :( Nie stać nas w zasadzie na specjalistyczną karmę, ale po wczorajszej wizycie nie mam wątpliwości, że on jej potrzebuje.... Nikt już nie zagląda na jego wątek, bo wszyscy otrzymali info, że pies uratowany! :( A przecież to dopiero początkowa faza walki o jego zdrowie i wciąż potrzebne są finanse.... Ale konto jest puste. Nie wiem co robić :((
  19. [quote name='kikaka']oj ja chyba wiem gdzie ona jest:evil_lol: jeśli się nie myle, to będzie miala jak w raju:multi:[/QUOTE] Z całą pewnością wiesz ;) Ale ale, od początku. Wczoraj z Hanią pojechałyśmy po Rudą do kliniki. Pani doktor prowadząca czule się z nią żegnała, i gdyby nie to, że wynajmuje mieszkanie, Ruda byłaby Jej... Dziękujemy dr. Agnieszce za uratowanie życia Rudej i za troskę, którą okazała naszej choruszce. :Rose: Ruda kocha człowieka, jest człowiekowi oddana do bólu, bardzo inteligentna, ale widać, że nikt jej nigdy nic nie uczył. Miałyśmy problem by wepchnąć ją do samochodu, a potem podczas drogi była bardzo niespokojna. Jak już wysiadła, chętnie poszła na spacerek :) Bez problemu pokonała próg blokowej klatki schodowej, weszła do windy, ale wyczułam, że był to jej pierwszy raz. W domu zwiedziła każdy kąt i jej zainteresowanie szczurem z początku nie niosło nic dobrego... Ale Ruda reaguje na głos i stara się zadowolić człowieka, więc po kilku zdecydowanych "fe", "nie", "no co Ty robisz", odpowiednio akcentowanych, oraz nagradzaniu pożadanego zachowania, Ruda znormalniała i biedny szczur nie był już tak atrakcyjnym obiektem. Cały czas chce się tulić i buziakować. To bardzo aktywna sunia, która potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Jest przesłodka, ma potencjał szkoleniowy, zapatrzona jest w człowieka i można by wypracować u niej niezły aport, bo od zaraz zainteresowała się piłeczką. Niestety ma lęk separacyjny i podczas 45 min samotności wyrządziła trochę szkód. Hania zdecydowała podjąć próbę i namówić Mamę na współpracę by zakrzewić w Rudej dobre maniery. Mam nadzieję, że dadzą radę. (niestety trzeba liczyć się z tym, że Ruda będzie musiała znaleźć inne miejsce) Drugim minusem Rudej kitki jest jej niechęć, a wręcz agresja wobec suk. Szkoda, że nasza fundacja nie ma środków na takie fanaberie jak szkolenie.... Ruda jest idealną kandydatką... Powiem zupełnie szczerze, że podbiła moje serducho i widzę w niej niesamowity potencjał. Chwyta wszystko w lot i jest super "materiałem" by zrobić z niej psa idealnego. Aż pali się by zadowolić człowieka, więc łatwo byłoby zapanować nad niepożądanymi reakcjami. Marzy mi się dla niej dom z ogrodem, ale z dostępem do domu. Ona umie się w domu zachować i nie brudzi. No i tacy ludzie, którzy by dostrzegli jej potencjał, poszli na szkolenie, pracowali na co dzień, byliby wymarzonymi kandydatami na jej opiekunów. Ruda jest szalona, młoda i potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Dla kogoś, kto będzie mógł jej zapewnić te warunki, będzie idealną, wierną przyjaciółką po grób. A teraz sprawy przyziemnie przykre :( Rachunek z kliniki, wbrew wcześniejszym obliczeniom wyniósł ponad 1100zł. Nie mamy tyle. Czy ktoś mógłby pomóc???
  20. Do hotelu Jamor w Warce
  21. No niestety zastanawiam się czy pozwolić Joasi na podróż w tych warunkach.... Ma sprawę dokładnie przemyśleć, bo tfu!!!, mamy za dużo problemów.
  22. Ojej, z nim to zawału można dostać :-D
  23. A jednak n ie mogę spać i sprawdziłam konto Fuksa. Ostatnie wpłaty są od: wujek i ciocia - 30zł What May NN - 50zł Razem: 70zł Dziękujemy bardzo :Rose:, ale musimy prosić o więcej.... :modla:
  24. O to to to to :-D Takie obrazki lubię najbardziej. Dziękuję Furciaczku :)
  25. Dziś był dzień pełen wrażeń... Rano odbyła się już druga rozprawa w sprawie znęcania się nad zwierzętami przeciwko mieszkance Poznania. I choć wyrok zostanie ogłoszony 21 lutego, to jesteśmy dobrej myśli, że psiaki już TAM nie wrócą. Potem odbyła się roszada psów, jeden opuścił dt i trafił do wspaniałego ds, a dt natychmiast przyjął w to miejsce Rudą, którą odebrałyśmy dziś z kliniki. Ruda była wniebowzięta :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw0l5ba9mI/AAAAAAABHWQ/snocBSl9wCA/s600/P2150021.JPG[/IMG] Pod wieczór Fart z kolei przyjechał do Poznania na wizytę kontrolną. Niestety nie jest jeszcze zdrowym psiakiem i musimy kontynuować leczenie. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TVw04zZhupI/AAAAAAABHYU/TnRfeHmbY28/s600/P2150045.JPG[/IMG] Martwimy się o finanse :(
×
×
  • Create New...