Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='wieso']szkoda ze teraz dopiero sie znalazl....moglby z Fuksem przyjechac do mnie........ ale nie mamy transportu......chyba ze ktos by jechal.....ile bedzie w szpitaliku ?[/QUOTE] Jutro będę rozmawiała z lekarzem prowadzącym więc będę w stanie napisać więcej. Na razie nawet nie wiemy co mu jest, dopiero go będą diagnozować. Trudno, wobec powyższego, nawet gdybać o terminach i kosztach.
  2. [quote name='wieso']Materdejo....jak mozna psa doprowadzic do takiego stanu !!!! biedaczek....ile moze miec lat ?....mimo wszystko piekny jest....[/QUOTE] Jest młodziutki....
  3. Możemy. Ktoś chętny by to zrobić?
  4. [quote name='Equus']wygląda trochę jak mieszanka z grzywaczem chińskim (łysolem), w większości chyba ta skóra jest nieuszkodzona?[/QUOTE] Na nosie ma rany, ale tułów czysty - jak na zdjęciu.
  5. To jest Mucho: :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: [img]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWvizTRbSpI/AAAAAAABHzA/-75QGbPEBg8/s600/P2270007.JPG[/img] :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Tu jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203224-Najprawdziwszy-Westie-obraz-n%C4%99dzy-i-rozpaczy[/url].
  6. Przedstawiam Wam Mucho - West Highland White Terrier'a: :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWvizTRbSpI/AAAAAAABHzA/-75QGbPEBg8/s600/P2270007.JPG[/IMG] :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Tu jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203224-Najprawdziwszy-Westie-obraz-n%C4%99dzy-i-rozpaczy"]http://www.dogomania.pl/threads/203224-Najprawdziwszy-Westie-obraz-n%C4%99dzy-i-rozpaczy[/URL].
  7. Dziś z poznańskiego schroniska zabraliśmy westika, albo raczej jego wrak :-( Jest prawie cały łysy, śmierdzący, brudny, a resztki sierści to jeden filc. :-( Nawet przy najlepszych chęciach schroniskowych wetów, psiak miałby tam marne szanse na powrót do zdrowia. Ograniczony budżet, 560 psów na głowie to i tak nie lada wyzwanie... :shake: W tym przypadku trzeba specjalistycznej, indywidualnej opieki, by przywrócić temu psu godność. Odwieźliśmy go zatem do kliniki, gdzie przejdzie kompleksowe badania diagnostyczne, bo na razie nawet nie wiadomo co mu jest. A oto on - Mucho: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWvjBklYcGI/AAAAAAABH0A/dErtrOixRI4/s600/P2270047.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWviyVCjD5I/AAAAAAABHy8/I79Komw6bqI/s600/P2270006.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWvi1zlJMNI/AAAAAAABHzM/sfIhW5bHpn8/s600/P2270010.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWvi59LebQI/AAAAAAABHzg/RI3rnHefpRc/s600/P2270015.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWvi4Sfu4KI/AAAAAAABHzY/rP9-N11LMYo/s600/P2270013.JPG[/IMG] Wpływy od 02.03 do 29.03 : Dorota K 60zl Dobromiła A 40zl Maria Sz 50zl Dagmara D 100zl Małgorzata W 200zl Wieslaw W 35zl Ania P 40zl Proart Studio 60zl Dorota K 40zł CWYNAR 30zl Hanna M 50zl Ewa J 50zl Aeksandra S 10zl Urszula B 10zł jest też wpłata od Proart Studio dla Zuzi i Mucho - 50zl więc liczę 25 zl dla Mucho razem: 800zł Rachunek z kliniki w Śremie wyniósł: 1172,40 zł uOtwarty rachynek w klinice w Poznaniu
  8. Hurrraaaa!!!! Pan doktor dziś zdjął Inusi kołnierz :-D Oczko wygojone, Inu szczęśliwa, szczególnie, że dostała gumowego kurczaczka, z którym się nie rozstaje :-D Małgosia zasponsorowała jej też szczepienia, bo wygasły. Dziękujemy pięknie :)
  9. Wilczek dołączy do nas w środę.
  10. No i jeszcze jeden się przyplątał.... Jakiś Arab traktuje go źle i musi znalęźć nowy dom. Ma 1,5 roku i w lipcu 2010 został adoptowany z poznańskiego schroniska.... [img]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWrJFudI4hI/AAAAAAABHxA/Yy0AjpOthYI/s600/SDC11047.jpg[/img]
  11. Wow! No to teraz już "nie ma bata" i Cudak znajdzie dom!!!
  12. No to mamy Malamuta z autostrady...: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWkJ_wCpflI/AAAAAAABHuQ/hobypOuGs1k/s600/P2250004.JPG[/IMG] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TWkJ424KN_I/AAAAAAABHuA/7ldBpAFuaD8/s600/P2250008.JPG[/img]
  13. [quote name='conceited'] Widać, że Rudzielec jest szcześliwy w tym hoteliku.[/QUOTE] Jest szczęśliwa wtedy, kiedy jest z człowiekiem i jego atencję. Gorzej, kiesy musi zostać sama w domu, czy w kojcu. Ruda ma silny lęk separacyjny....
  14. Tekst do ogłoszeń autorstwa choleryy: Dla Rudej: [I]Pamiętam dobrze rozpoczęcie Nowego Roku.. Wszyscy ludzie składali sobie życzenia i mieli wspaniałe nadzieje na nadchodzący czas.. Ich marzenia i plany, nie dotyczyły jednak mnie- ich wieloletniej i oddanej przyjaciółki.. Moje szczęście, zdrowie i pomyślność skończyły się wraz z umieszczeniem mnie w schroniskowej klatce.. Szczęście oglądania telewizji u nóg pana, spacerów z jego rodziną, ciepłego posłania w mroźne wieczory, prysło jak bańka mydlana w szarej rzeczywistości zimnego boksu.. Zdrowie, które nigdy nie szwankowało, zaczęło podupadać, a pomyślność skończyła się w momencie szturchania nosem pustej metalowej miski i szukania odpadków po kątach.. Szybko okazało się, że silny zdrowy pies nie powinien rozchorować się tak szybko i nagle... i tak dowiedziałam się o paskudnym wirusie, który zaatakował moje osłabione ciało. W głosach ludzi słyszałam nutę przerażenia, domyśliłam się, że ta choroba sprawi mi dużo bólu i cierpienia.. Czułam się coraz gorzej i przygotowałam się na śmierć.. Paradoksalnie właśnie to uratowało mi życie.. Moim ciężkim stanem zainteresowali się dobrzy ludzie.. Nie pozwolili mi umrzeć w cierpieniu.. Wyleczyli moje ciało i spełnili jedno z Noworocznych życzeń- dziś po ciężkiej walce jestem zdrowa.. Zaczęłam wierzyć, że jeśli na świecie są ludzie, którzy potrafią spełniać życzenia, to znajdą się i tacy, którzy dopilnują, żeby szczęście i pomyślność także zagościły w sercu wspaniałego psa.. [/I]
  15. [quote name='Ajula']Wielkie GRATULACJE Goniu :)[/QUOTE] Jeszcze ciiiiiiii. Wypijemy po uprawomocnieniu się wyroku, ok? [B][I]Prawo karne/Ograniczenie wolności[/I][/B] [I]Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.[/I] [I]< [URL="http://pl.wikibooks.org/wiki/Prawo_karne"]Prawo karne[/URL][/I] [I] Skocz do: [URL="http://pl.wikibooks.org/wiki/Prawo_karne/Ograniczenie_wolno%C5%9Bci#mw-head"]nawigacji[/URL], [URL="http://pl.wikibooks.org/wiki/Prawo_karne/Ograniczenie_wolno%C5%9Bci#p-search"]wyszukiwania[/URL][/I] [LIST] [*][I]Czas trwania: 1-12 miesięcy[/I] [*][I]Istota: 20-40h miesięcznie nieodpłatnej pracy na cel wskazany przez sąd albo potrącanie zarobków skazanego 10-25% miesięcznie na cel wskazany przez sąd[/I] [/LIST] [I]Wprowadzenie do nowego kodeksu karnego kary ograniczenia wolności wiąże się z przeświadczeniem o konieczności utrzymania kary pośredniej między pozbawieniem wolności a grzywną, najczęściej w postaci użytecznej pracy na rzecz społeczności. W ujęciu nowego k.k. kara ograniczenia wolności wymierzana jest od miesiąca do 12 miesięcy. Polegać ona może na nieodpłatnej, kontrolowanej pracy wskazanej przez sąd na rzecz gminy, placówki służby zdrowia, zakładu opieki społecznej lub na rzecz organizacji niosącej pomoc charytatywną – w wymiarze od 20 do 40 godzin miesięcznie. Ponadto w stosunku do osoby zatrudnionej można orzec potrącenia od 10 do 25 % wynagrodzenia na rzecz Skarbu Państwa lub na cel społeczny wskazany przez sąd. W czasie odbywania kary skazany nie może zmieniać miejsca stałego pobytu bez zgody sądu i ma obowiązek udzielenia wyjaśnień co do przebiegu wykonywania kary. W celu zwiększenia zarówno wychowawczego oddziaływania, jak i kontroli nad skazanymi, przewidziano możliwość dozoru kuratorskiego i nakładania na skazanych obowiązków probacyjnych w postaci:[/I] [I]* Przeproszenia pokrzywdzonego; * Wykonywania obowiązku łożenia na utrzymanie innej osoby; * Wykonywania pracy zarobkowej lub nauki; * Powstrzymywania się od naużywania alkoholu lub innych środków odurzających; * Poddania się leczeniu odwykowemu lub rehabilitacyjnemu w warunkach ambulatoryjnych; * Powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach; * Naprawienia w całości lub w części wyrządzonej szkody. [/I] [I]Skazanego, który odbył połowę kary ograniczenia wolności, sumiennie wykonywał nałożony obowiązek pracy, przestrzegał porządku prawnego i wykonywał pozostałe nałożone obowiązki, sąd może zwolnić z reszty kary, uznając ją za odbytą.[/I]
  16. Jestem absolutnie zakochana w Rudej Kitce :loveu::kiss_2::loveu: Jest wspaniałym psem, który jeszcze nie zna swojego miejsca, nic nie umie, ale kocha życie, kocha człowieka i kocha spełniać jego życzenia. Jest bardzo mądra, ale jeszcze zagubiona. Nie wie co jest dobre, a co złe. Ale ma tak ogromny potencjał, że aż żałuję, że nie mogę jej wziąć do siebie. Regularne ćwiczenia zrobiłyby z niej psa idealnego. Ona wszystko łapie w lot! Niestety nie lubi innych zwierząt i chce mieć człowieka na wyłączność, ale raz już to w życiu przerobiłam z moim własnym psem i wiem, że nad wszystkim można zapanować przy odrobinie dobrej woli i konsekwencji w postępowaniu. Nie wiem jaki diabeł wstąpił w nią u Hani, i pierwszego dnia u Aliny. Dziś obległy ją 4 baby (jedna nie znana jej w ogóle) i zachowywała się wzorowo. Najchętniej weszłaby w człowieka, by być jeszcze bliżej. Widać, że w hotelu czuje się dobrze. Rozdaje buziaki, rozkłada się, pokazuje brzuszek, liże... W zabawie lekko chwyta za rękę, ale zęby ma w komplecie i mocne, więc trzeba jej tego oduczyć. Skacze na człowieka, ale łatwo ją sprowadzić do parteru. Umie już siadać na komendę i podawać łapkę. Jak nic jej nie dekoncentruje, ładnie przychodzi na zawołanie. No i bawi się jak szczenię, biega, skacze, napawa wolnością. Marzy mi się dla niej dom z ogrodem, energiczni, młodzi ludzie, którzy poświęciliby jej czas i poszliby z nią na szkolenie. Akurat, jeśli chodzi o Rudą kitkę dopuszczam budę w ogrodzie na czas nieobecności opiekunów i życie domowo/kanapowe, kiedy są. Ehhh Ruda, Ruda, te Twoje oczy i energia zniewalają.... :loveu:
  17. A domku ani widu, ani słychu :( I tak od prawie roku :(
  18. Panisko z niego całą parą :-D
  19. [quote name='eski']bez zawieszenia ?[/QUOTE] Nie mam w ręku postanowienia, ale chyba bez. No bo "ograniczenie" to nie to samo co "pozbawienie".
  20. [quote name='KateBono']No to super!:multi: Wreszcie Mika i Zuzia będą mogły "szukać domków" ( a może już znalazły? )[/QUOTE] Nie mogły znaleźć bo były dowodem w sprawie. Ale są tak wspaniałe, że znajdą jak tylko uprawomocni się wyrok.
  21. Mamy pierwszy mały sukces w sądzie :) Jeszcze jako Oddział terenowy Fundacji Emir przeprowadziliśmy interwencję w Poznaniu odpowiadając na apel przerażonej kobiety, która była świadkiem, jak mała suczka balansuje na poręczy balkonu na 3 piętrze starej kamienicy. Z relacji wynikało również, że sunia należy do patologicznej rodziny, że miała niedawno szczeniaki, które przedwcześnie jej odebrali i sprzedali nie wiadomo komu, zostawiając tylko jednego. Jak by tego było mało, malec służył za żywą lalkę dla dzieci, a sunia matka została zesłana na balkonową banicję. Tam, pozostawiona sama sobie, rozpaczała i za wszelką cenę chciała się dostać do utraconych szczeniąt... Nie miała nawet szmatki, na której mogłaby się położyć, a w misce miała jakieś wodniste resztki, w dodatku skwaśniałe, a cały balkon był pokryty wielodniowymi odchodami :( Szczenię nosiły i upuszczały na ziemię trzyletnie dzieci :( No dramat :( Do tego ci rozwścieczeni ludzie ciskający takimi przekleństwami, że nie umiałabym nawet powtórzyć, nie rozumiejący kompletnie o co nam i policjantom chodzi. Psiaki tego dnia odebrałyśmy w trybie art. 7.3 UoZ, umieściliśmy w dt u Kate i Beabono (dziękujemy raz jeszcze dziewczyny) i złożyliśmy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Od tego dnia minęło parę miesięcy, aż wreszcie w styczniu zostaliśmy wezwani w charakterze świadków na rozprawę, gdzie już jako FGZ złożyliśmy wniosek o oskarżycielstwo posiłkowe. 24 lutego br. sąd ogłosił wyrok w tej sprawie i zasądził 8 miesięcy ograniczenia wolności, 80 godzin prac społecznych miesięcznie i przepadek zwierząt na rzecz FGZ :) Wyrok jest oczywiście jeszcze nieprawomocny, więc należy się cieszyć ostrożnie. Teraz odliczamy czas do 2 marca.
  22. Z uchem Inu wszystko gra;) Powodem trzepania łebkiem są prawdopodobnie rozpuszczające się w oczku szwy, które pewnie trochę swędzą Inulę. Oczko goi się dobrze, zapalenie mniejsze i mam nadzieję, że w poniedziałek Inulka zostanie uwolniona z kołnierza. W poczekalni babcia podrywała każdego psa ;)
  23. Jutro jedziemy z Domi w odwiedziny do Rudej kitki, więc będą świeżutkie wieści i zdjęcia ;)
  24. [quote name='SkarpetKa']GoniuP pamiętasz o tekstach na ogłoszenia dla mnie? :oops:[/QUOTE] Masz pw Skarpetko :)
×
×
  • Create New...