Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28516
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Nie obserwowac , tylko brac i kochac!
  2. Były i to jeszcze jakie! Moja Balbinka znalazła sobie nowy azyl podczas burzy- wannę. Zuzia natomiast nie może pojąc dlaczego zamykamy okna i drzwi balkonowe żeby wygłuszyć na maksa grzmoty, bo ona chce oglądać burze. I bądź tu człowieku mądry.
  3. Ile jeszcze musi czekać żeby go ktoś dostrzegł?
  4. Domku, on tak bardzo potrzebuje ciebie i spokoju
  5. Tolo chce do domciu!
  6. To i tak nieźle. Moja Balbina znalazła sobie nowy azyl- wannę. Lasterku gdzie ten wymarzony domeczek?
  7. Harleyku, a jak ci sie podobają lilie wodne? Pewnie tam macie jeszcze ładniejsze co?
  8. A dzis przynoszę lilie wodne. Piękne prawda?
  9. Asiu wiem. Każdy z nas to rozumie. Trzymaj się Asiu Szarlotto, dzis przynoszę ci lilie wodne
  10. Ona jest z wami, jest przy was i ma radochę, że obok was przy pakowaniu jest ktoś kto ją zastępuje. Prawda Norciu?
  11. Piękny i szczęsliwy. Atosku, a ja ci dziś przynoszę lilie wodne. Za wszelką cenę chciałam was odwiedzić wczoraj, ale dogo nie działało. Ale co tam, przecież wy wiecie, że każdego dnia was nosimy w naszych sercach.
  12. Zaopiekuje sie nia- nie martw się Morusku, dzis przynoszę ci lilie wodne
  13. Punieczko, dzis przynoszę ci lilie wodne
  14. Rastuniu, dzis przynoszę ci lilie wodne
  15. Agga, czasami życie niesie nam co innego niż byśmy sobie życzyli i czy chcemy czy nie, musimy się z tym pogodzić. Nie możesz mieć teraz psa, ale kiedys nadejdzie ta chwila,że spełni sie twoje marzenie. Sara zawsze będzie w twym sercu i twych wspomnieniach. Saruniu
  16. Gabbi, Whisky dla was tęczowe sliczności
  17. Madziamm tak mi przykro. Trzymaj sie kochana cieplutko i pamiętaj, nasze aniołeczki się zaopiekują się NINIULKĄ i oprowadza ja po najpiękniejszych zakątkach TM Psoniu Wczoraj co rusz próbowałam wejść na dogo, ale niestety nie działało. Około 18 rozpętała sie u nas potężna burza. Zuzia podobnie jak ty oglądała z nami, ale biedna Balbisia czym predzej myknęła do łazienki i owinęła sie wokół muszli. Co kawalek do niej zaglądalismy,i nagle zniknęła nam z pola widzenia. Bidunia jak trzaskało ze strachu wskoczyła do wanny. Znalazła sobie nowy azyl. Nie miałam innego wyjscia jak wymościc jej gniazdeczko we wannie i tak przesiedziała cała burzę. Nie powiem, wygodniejsze to dla mnie,bo przyjamniej nie muszę jej nosic juz na rękach cała burzę, a tak było. Czy ta bidunia kiedykolwiek wyleczy sie z tych pozostalych lęków? Psoniu trzymaj za mnie łapiny ! A teraz wkleję tobie i innym aniołkom piekne lilie wodne
  18. Aresiku
×
×
  • Create New...