Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28438
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Do góry pieseczku
  2. Psinka cały czas czeka na domek
  3. Psinko, gdzie ten twój dom?
  4. Stefanku, znów cie nikt nie wypatrzył?
  5. Prawdziwy pies przyjaciel - tylko bez domu
  6. :placz::placz::placz: Ja tez chce je tak przytulic!!!!!!!!!!
  7. Olga, on nie zapomni nigdy co dla niego zrobiłaś i jestem pewna, ze nawet jakby cie zobaczył po 10 latach to witałby ciebie jak kogoś bardzo bliskiego. Jest w nowym domu, bezpieczny i szczęśliwy. Cieszmy się tym. Otrzyj łzy cioteczko.
  8. Arko, to udało mi sie znaleźć w necie Parafia rzymskokatolicka Narodzenia NMP 0 81 502 08 93 21-008 (p-ta Tomaszowice), Dąbrowica gm. Jastków 132 [FONT=Arial] [FONT=Verdana]PARAFIA RZYMSKO-KATOLICKA Pod wezwaniem Św. Piotra i Pawła w Tomaszowicach tel. (081) 502-92-92 21-008 Tomaszowice 42a e-mail parafii: Parafia Tomaszowice[/FONT][/FONT] [FONT=Arial] [FONT=Verdana]e-mail webmastera: Mika'el [/FONT][/FONT]miejscowość: Konopnica wezwanie: Wniebowzięcia NMP i św. Katarzyny Aleksandryjskiej adres: Konopnica 144 21-030 Motycz telefon0-81/503 10 24 fax0-81/503 10 24 ulice należące do parafiiw Lublinie: Al. Kraśnicka (nry od 152 - 254 strona lewa), Laskowa, Folwarczna strona prawa nry 1-59 i str. lewa nry 2-16, Bełżycka strona prawa nry 1-54, Węglinek miejscowości należące do parafii: Konopnica w. i kol. ,Kozubszczyzna ,Marynin ,Motycz st. kol. ,Pietrzakowizna I i II ,Stasin ,Tereszyn ,Uniszowice ,Zemborzyce Tereszyńskie (cz. - prawa strona przy szosie Kraśnickiej) , miejscowość: Dąbrowica wezwanie:Narodzenia NMP adresDąbrowica 132 21-008 Tomaszowice telefon0-81/502 08 93 ulice należące do parafiiw Lublinie: Główna (numery parzyste 34-44 i 27-35), Nałęczowska (nry od 241 do końca), Zakątek, Deszczowa, Przejrzysta, Urodzajna, Stroma miejscowości należące do parafiiDąbrowica ,Płouszowice kol. ,
  9. Ale one są słodkie! A miseczka jest naprawdę SUPER!
  10. Może rozśmieszę teraz ci niektórych, ale ja dziś dałam połajankę księdzu. Co niedziela do mojej sparaliżowanej mamy przychodzi ksiądz i po całym ceremoniale zaczęłam z nim dyskutować. Przedstawiłam mu cała sytuacje zarzucając, że kościół w naszym kraju nie robi nic w kwestii nawracania ludzi, ze pod ich skrzydłami wyrastają zwyrodnialcy i mordercy. Byłam wkurzona jak diabli i nawtykałam mu ile wlezie. I co? Jak wysłuchał wszystkiego to przyznał mi racje. Mam nadzieje, że w kościołach w moim mieście doczekam sie kazania o poszanowaniu zwierząt. Moze to głupie, co napisze, ale można wziąć pod uwagę mój pomysł i napisać list do Espiskopatu, żeby we wszystkich kościołach w Polsce zaczęto na niedzielnych kazaniach poruszać sprawy krzywd wyrządzonych zwierzętom przez człowieka. Sa chyba najbardziej medialni i docierają nawet do wsi zabitych dechami. Zanim napisze się petycje i zbierze te 100 tys podpisów to potrwa. Potem politycy beda dojrzewać do problemu itd- potrwa to lata. W ten sposób można by uderzyć szybciej, oczywiście nie rezygnując z petycji. Co do kar. Owszem są, ale jakie? Kary powinny być nie tylko stosowane, ale i solidnie zaostrzone. To, co teraz mamy to pusty smiech na sali.
  11. Dziekuje wam kochane za te słowa. Psoniu 10 lipca miną 3 długie lata jak popędziłaś przed siebie na tęczowe łąki. Trzy długie lata bez ciebie. Tak bardzo by się chciało cofnąć czas, ale to jest niemożliwe. Przysłałaś do nas dwie bidy, za które wypada ci tylko podziękować, bo one trafiły do nas dzięki tobie. Twoje odejście wiele mnie nauczyło.To właśnie wtedy odnalazłam dogomanię. Początkowo nieśmiało śledziłam wątki na PwP szukając na nich twojego nowego wcielenia. Może to idiotyczne, ale miałam nadzieje, że się narodzisz w innym ciałku i do mnie wrócisz. Pamietam jak późną nocą trafiłam kiedyś na wątek Kropeczki. Była taka maluśka i taka podobna do ciebie gdy byłaś maleńka. Nie mogłam. Poryczałam się i pobiegłam obudzić Janusza. Bidoczek zaspany doszedł do komputera, spojrzał na jej zdjęcie i zapytał " gdzie ta sunia się znajduje i kiedy mam po nią jechać?". Nie wiedziałam. Czytałam ten watek w wielkim napięciu, bo Kropeczka chorowała. Mnie to nie przeszkadzało. Widziałam w niej ciebie, a ty kiedy do nas trafiłaś też byłaś bardzo chora. Niestety, po przeczytaniu następnych kilu stron dowiedziałam się, że Kropeczka odeszła. Płakałam do rana. Czułam sie okropnie. Janusz juz wiedział, ze nie spocznę, ze z jednej strony mam w sercu żałobę, a z drugiej niespożyte pokłady miłości do PSA i nadal szukam ciebie. To on podjął decyzję o adopcji Balbinki. Balbinka była już u nas bezpieczna, ale ja jak narkotyk pochłaniałam strony PwP. W koncu się odwazyłam pomagac. Nie wystarczyły mi te nasze bezpańskie łajzy w postaci Cygana, Łatka, Gulczasa .... Było mi mało i jest mało. Ty odeszłaś, jesteś tam szczęśliwa i bezpieczna. Nie jestem ci już potrzebna. Żyjesz beztrosko we wspaniałym świecie. Tu???????? Jest coraz więcej brutalności. Coraz więcej psów ginie z rak człowieka, coraz więcej chodzi bezdomnych, głodnych, spragnionych. Ta garstka ludzi wrażliwych na ich los niewiele może zdziałać, ale każde uratowane psie czy kocie życie to skarb, to sukces. O tym wszystkim dowiedziałam sie dzięki dogomanii, na która trafiłam po twoim odejściu. To ty pokierowałaś tak moim losem. Przyrzekam ci jedno, ze póki sie tli we mnie życie będę pomagać tym pokrzywdzonym przez los zwierzakom. Dlaczego o tym pisze? Wczoraj przeżyłam kolejny szok po obejrzeniu wiadomości, w których była relacja jak grupa chłystków podpaliła i skatowała na śmierć szczeniaka. Nie mogę się pozbierać po tym wszystkim, nie mogę! Przytul go do swego serca, zaopiekuj sie nim i prosze was wszystkie psie aniołeczki o wsparcie dla tych bidulek tu na ziemi. Psoniu, jutro kolejna wizyta w szpitalu. mam nadzieje, że tym razem mnie nie odesla do domu i zrobia tą operację. Będziesz przy mnie prawda? Licze na twoja pomoc również w dalszej walce z chorobą, która będzie długa. Chce twojego wsparcia. Pamiętaj , kocham cię cały czas tak samo. a teraz wkleję pare fotek z twojego dzieciństwa. Tu Szymon miał 5 lat i uwielbiał cie nosic na raczkach, a ty wtedy zawsze go pieszczotliwie lizałas po buzi pamiętasz? Kontrola czy Kuleczka nie zrobiła siusiu. Uwielbiałas ją! Tu pieszczotliwie lizałas Szymka po gówce. To zdjęcie mnie zawsze śmieszyło. Zrobiłas na kocyk siusiu, a Szymek wołał dla ciebie pampersa A to pamiętasz? Puściłas Szymkowi wtedy bąka pod nosem Tu juz byłaś strasza i nie mogłas zrozumiec dlaczego Szymkowi wypadł pierwszy ząb. I koniecznie mu chciałas sprawdzić całą szczękę, a on co rusz ci pokazywał jaki jest szczrbaty Na zawsze w mym sercu.
  12. I znów sie przypominamy
×
×
  • Create New...