Takie są właśnie psiaki z odzysku.
Ja tez kocham moje wampirzyce całym sercem i nie wyobrażam sobie bez nich życia.
Dają nam w kość, nie powiem, ale w końcu o to właśnie chodzi, żeby dom tętnił życiem.
Zdjęcia sa rewelacyjne, a kubeczek fantastyczny.
Biedny Atosik próbowal się pocieszyć liżąc Dumcię i ta tez go olala.
Co za baby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!