Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Dom dla Chipa nadal PILNIE potrzebny
  2. Pamiętam
  3. Pamiętam
  4. Pamiętam jak Sara?
  5. Pamiętam
  6. Pamiętam o was kochane maluszki
  7. 15 Rocznica narodzin i 5 rocznica śmierci Psotuni „Bóg rozciągnął Tęczowy Most nad rzeka Twojego milczenia Abyś mogła spokojnie przejść na [FONT=&quot]drugą stronę i powiedzieć – Żyję![/FONT]" Żyjesz maleńka moja. Żyjesz w naszych sercach i naszej pamięci. Nie ma takiej siły, która by to zmieniła. 15 lat temu przyszłaś na świat. Pojawiłaś się na nim, żeby kogoś w sobie rozkochać i dać mu wiele radości. Dom w którym się pojawiłaś spisał cie na straty. Worek , staw, i po problemie. Jednak nie dane było ci tak zginać. Trafiłaś do nas. Od razu złapałaś domowników za serducha i stałaś się oczkiem w głowie calej rodziny. Zycie zaczęło się kręcić wokół ciebie. Bylas rozpieszczana do granic możliwości, ale inaczej nie można było z Tobą postępować. Żebyś ty wiedziała ile dałaś nam szczęścia, ile radości, ile wniosłaś pozytywnej energii w nasze życie? Nie było człowieka, który by Cie nie kochał, tak jak nie było na świecie istoty, której ty byś nie kochała. 10 lipca 2005 roku, godzina 13:00. Ta data! Dzień twoich urodzin! W domu kupiona nowa zabawka , nowa kosteczka, nowa piłeczka a TY.......... leżałaś na leżance w klinice pod tlenem, kroplówkami i walczyłaś. Psoniu, co tam zobaczyłaś, że w pewnym momencie postanowiłaś zamerdać do nas ogonkiem i pobiec tam........ daleko, zostawiając nas w takim bólu? Przecież wszystko szło ku dobremu. Zaskoczyłaś nas , tak bardzo nas zaskoczyłaś. Potem była reanimacja, pani doktor wychodziła z siebie, żeby Cie zawrócić, My krzyczeliśmy, "WRACAJ"ale nie zrobiłaś tego. Minęło 5 lat, a ja pamiętam to wszystko tak, jakby było wczoraj. Za nami 5 lat tęsknoty 5 lat bólu 5 lat wspomnień 5 lat patrzenia na twoje zdjęcie, które do dziś stoi w zasięgu wzroku. Pamiętam twój zapach, twoje minki, miękkość twojego futerka, twój dotyk, twój glos. Rozpoznałabym go wśród tysiąca szczeków. Nie odeszłaś z tego domu moje serduszko. Jesteś w nim nadal, jesteś żywa, tylko nie można cie dotknąć. Dzis czuwasz nad nami z góry i zaciskasz swoje łapinki kiedy jestem w potrzebie. Psoniu, dziękuje, że byłaś, dziękuje, że jesteś! Kocham Cie mój najdroższy Okruszku, moja mordeczko, moja skarbeńko.
  8. Do pieszczocha jutro jedzie kolejna partia jedzonka. A pieszczoszek nadal czeka na tego swojego, kochanego ludzia.
  9. Dziewczyny, chciałabym wam jakoś pomóc, ale ostatnio cienko przędę i nie zapowiada sie na zmiany. W tej chwili najważniejsze sa dla suni deklaracje na hotelik żeby jak najszybciej wyciągnąć ją ze schronu. Przykro mi, ze nie jestem w stanie nic zadeklarować. Czy mała została zgłoszona do fundacji Ast?
  10. kartki z numerem telefonu pozrywane, ale nikt nie dzwonił w jego sprawie. Szkoda, bo to fajniutki i młodziutki psiak.
×
×
  • Create New...