Fundacja lubi grę w podchody.. Nie potrafi napisać wprost, tylko zostawia furtkę do domysłów, siejąc niepotrzebny zamęt , podkręcając atmosferę, a potem zwala winę na "nikumatych" dogomaniaków.
Problem tylko, z ja jestem za stara na takie zabawy i zaczyna mnie to nudzić.
Poprosimy o zdjęcia suni z nowego domu robione aparatem z datownikiem.
Nie chodzi o to, ze pies powinien trafić do domu ze złotymi klamkami, bo najważniejsze jest serce człowieka, a nie welurowe kanapy i te złote klamki. Niech ma osobę, która ją przytuli, pokocha taka jaka jest i otoczy troskliwa opieką. Zasłużyła sobie na to, jak mało który psiak. Skończyła się jej tułaczka.
Olga jeśli jest tak jak napisałaś to wypada się tylko cieszyć, ale dziwi mnie, ta tajemniczość wokół całej sprawy. Po co to wszystko????? Pytam po co?