-
Posts
28426 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tysieńko smutno mi bardzo PAMIĘTAM -
PAMIĘTAM
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
PAMIĘTAM -
Dziękuję Psoniu kochana, trzymaj łapinki za Zuzolca kochanego. Od wtorku leczymy jej gardziołek i jakoś nie widzę znacznej poprawy. Dzis znów ma przyjechać do niej wet. Bidulka moja mała jest taka smutna, a ja? Lece na nieprzespanych nocach, niedługo będę chodzić na rzęsach. Znasz to prawda? Dobrze wiesz, że jak pies jest chory w domu to ja nie zasnę. Drzemię w dzień jak ktoś inny ma na oku pupila. Psoniu wypędź z niej ta chorobę. dzisiaj sie w nocy popłakałam. Przypomniało mi się jak ty zachorowałaś na gardło. Twoja choroba trwała tydzień i skończyła się tak jak skończyła. Efekt jest taki, ze siedzę i ryczę, mam ochotę walić łbem w mur. Boję się o Zuzolca. W tobie nadzieja. Puśc za mnie kciuki i trzymaj za ta mała cholerę, Jej są bardziej potrzebne niż mnie. Dom bez jej wyczynów, bez jej demolki jest taki jakiś obcy. Niech wszystko wróci do normy. PROSZĘ. Kocham cię mój słodki maluszku.
-
Witaj Radku po wypoczynku. Masz rację, teraz wróciłeś do szarej, upalnej, miejskiej , zakurzonej rzeczywistości. Nie masz czasem tak jak ja ochoty zaszyć sie gdzies w buszu, z daleka od cywilizacji , od problemów i odpoczac? Mnie nachodzi czasem taka ochota. Norasku pamiętam
-
Matko,kiedy odchodzi ukochane człowiek wpada w rozpacz, panikę, zadaje sobie masę pytań, na które nigdy nie ma odpowiedzi. Moze gdyby pies potrafił mówić, powiedzieć co mu tak naprawde dolega byłoby inaczej? czasem myślę, ze nowoczesna weterynaria to tez takie kroczenie we mgle. Takie zwierzę nie powie co go boli, co czuje. Musimy się domyślać po zachowaniu co mu dolega, po objawach. Szkoda, bo niektóre objawy, analizy są wspólne dla wielu chorób. Ozzyanula wspólczuję ci bardzo, nawet nie wiesz jak bardzo. Ma_ruda tobie także. Nieustannie trzymam kciuki za Fraszkę. Wiesz co? Ona naprawde miała szczęście, że trafiła na takiego człowieka jak ty . Na człowieka przez wielkie "C" Puniu pamietam i prosze opiekuj się Fraszką.
-
cztery małe czarne jak węgielek szukają domków, czy ktoś je zechce?
szajbus replied to polubek's topic in Już w nowym domu
Wiem, wiec ogłoszenie jest zdublowane , bo moje tez tam jest. Od przybytku głowa nie boli. Właśnie rozgłaszam na gg wśród znajomych prośbę żeby podawali dalej i rozgłaszali maluchy na FB Pzred paroma minutami odebrałam wiadomość od kogoś z e-tablica [B]Data:[/B] dzisiaj, 21:54 [B][email protected][/B] [URL="http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/JI3/"]Ogłoszenia tego użytkownika [/URL] czy jak ja mieszkam dalego to jak mam wziasc pieska do adopcij Odpisałam zeby kontaktowac się z toba telefonicznie -
cztery małe czarne jak węgielek szukają domków, czy ktoś je zechce?
szajbus replied to polubek's topic in Już w nowym domu
Allegro juz nie przyjmuje ogłoszen psów nie pochodzących z hodowli. Przekierowało mnie na [url]http://tablica.pl/oferta/cztery-szczeniaki-pilnie-szukaja-domkow-adopcja-ID1okSb.html[/url] -
cztery małe czarne jak węgielek szukają domków, czy ktoś je zechce?
szajbus replied to polubek's topic in Już w nowym domu
Takie maluśkie stokroteczki nie powinny długo czekać na domki. Oby te domki wypaliły -
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tysieńko -
Brzeziny- Uratowana przed zamarznięciem mała Tysia za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tysienko -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Tak, taki był. Nie rób sobie wyrzutów związanych z adopcją. On był tam szczęśliwy. Tego jestem pewna. Widać to było, ze tak powiem po jego figurze gdzie zaczął jeść, tyć u po jego oczkach widocznych na zdjęciach. Pewnie znalazł to, na czym mu tak naprawdę zależało. Pamiętam jak wychodziłaś z siebie, żeby jadł to co chciał, żeby nabrał trochę ciałka nic. Zawsze odzywały się w nim jakieś chimery, które doprowadzały cie o zawrót głowy. Wiem, ze byłaś dla niego kimś wyjątkowym, kochał cie, ale tak jak piszesz brakowało mu chyba tego, żeby być panem na włościach. Tam miał swoje podwórko, mógł na nim rządzić do woli i po swojemu. Mały, upierdliwy i zarazem kochany i wyjątkowy.
-
-
Kaja, łączy nas data 10 lipca, kiedy nasze psinki pobiegły za TM. Współczuję ci bardzo. Jednak w całej rozciągłości podpisuje sie pod wypowiedzią Evelin. Nasze psinki zmarły, odeszły, pobiegły za TM. Psotus, przez te burze, nie mogłam wejść wczoraj, ale jestem dzisiaj. Właśnie wróciłam od wampirzyc, które upuściły mi krwi z żyłki. Czekam na wyniki. 7 sierpnia kolejne badania i wizyta kontrolna. Mamusia prosi o zaciskanie łapinek. Kocham cię mój puszku.
-
BERNARDYN porzucony w lesie czeka na dom. Ma dom.
szajbus replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Aneta, ze choć ty jedna zajrzałaś na ten wątek. [COLOR=#ff0000][B]Psiak dziś pojechał do nowego domu.[/B][/COLOR] Trafili mu się super ludzie i wiem, ze będzie miał tam jak pączek w maśle. Aneta sąsiad pana, który znalazł psiaka rozgłosił wici gdzie się dało, wywiesił tez ogłoszenie (jak się dzisiaj dowiedziałam). Psiaka nikt nie zna i nikt nie szukał. Być może okazał się zbędnym balastem przed wyjazdem na urlop. Gdyby jednak okazało się, ze pies ma własciciela to jego miejsce pobytu jest znane. Pytanie tylko co to za właściciel, który nie szuka psiaka zagubionego w lesie. Zagubionego? Czy podrzuconego? Miejsce to słynie z podrzutków, których właściciele chcą się pozbyć. W każdym razie dzięki za odzew Anetko. -
[SIZE=3][COLOR=#0000cd][B]W sobotę 21 lipca w lesie został znaleziony porzucony Bernardyn. Psa znalazł mieszkaniec Rewicy, gm. Jeżów, powiat Brzeziny woj łódzkie. Nikt psiaka nie szuka, nie pyta o niego, nie wywiesił ogłoszeń. Prawdopodobieństwo przypadkowego zagubienia psa mało prawdopodobne. Psiak jest zadbany, ma ładną sierść, jest łagodny. Za człowiekiem, który go znalazł chodzi dosłownie krok w krok jakby się bał, ze znów zostanie porzucony. Płeć- samiec wiek- nieokreślony Pies znajduje się we wsi Rewica. Znalazca nie moze zatrzymać go u siebie, szuka mu nowego, odpowiedzialnego domu. [/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=#ff0000][B]Kontakt w sprawie adopcji [/B][/COLOR] [COLOR=#ff0000][B]tel kom. 501 713 524[/B][/COLOR] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg814/scaled.php?server=814&filename=benio1.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg571/scaled.php?server=571&filename=benio2.jpg&res=landing[/IMG]