No to już.
pojechała.
Mała zagubiona Kropinka pojechała w wielki świat, do Warszawy.........
Pan Łukasz i jego tż-ka uroczy, mili i cudni. Ich dwie sunie też. Wszyscy zgodnie wypiliśmy herbatę, nasze stada się zbratały i Kropka, ubrana w szelki z adresówką pojechała do swego domku.