Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44564
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Śmiszna jest tam mała, jak wychodzimy wszystkie na dwór, Kropka szybko robi siusiu na pierwszy trawniczek i staje - a jak ja idę jednak dalej, to i on idzie za mną, ale popiskuje, wreszcie zaczyna szczekać dyszkantem, wysoko i w końcu sama pędem wraca pod drzwi. bo po co tak łazić i łazić, czas wracać do DOMU, czeka ciepłe posłanko przy kaloryferze........
  2. Ja tez jestem fanką, i pana Michała, i pani Ewy - co za niezwykli, ciepli, kulturalni ludzie :) ale jak sobie przypomnę moją z Nimi wpadkę, to aż mnie uszy pieką.......
  3. ano taka późna jesień....... A Twoja Zulka, Martusiu?
  4. Plama późnojesiennego słoneczka na podłodze" [URL=http://img843.imageshack.us/i/sdc12371f.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6277/sdc12371f.jpg[/IMG][/URL]
  5. O sierpnia atak padaczki jeszcze raz się powtórzył, ze 2 tyg. temu. Zulka stała drżąc oparta nosem o ziemię, jakoś dziwnie te łapy ją podtrzymywały, potem ziając poszła do budki. A tak sobie szczeka pod bramą, pilnuje najgłosniej naszego obejścia,, ale jak wróci do domu, to ani pisnie, taka bohaterka. [URL="http://img72.imageshack.us/i/sdc12401w.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/7910/sdc12401w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img51.imageshack.us/i/sdc12397w.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6794/sdc12397w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img851.imageshack.us/i/sdc12402.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/7245/sdc12402.jpg[/IMG][/URL]
  6. A jednak wzięła - kupiłam kawałek wołowinki , w jednym kawalątku próbowała wyczuć część tabletki, wypluła, ale zjadła w następnym :)
  7. ...................(tu są zdjęcia Gajki na spacerku na łące, nad stawem i na ulicy) I tak mniej więcej po godzinie wracamy do domu. To był spacer poranny, a czasem przedobiedni, jeżeli z Panią to dłuższy. Pozostałe są krótsze ok. pół godziny, w osiedlu. A w domu nuda, co najwyżej można się szmatką pobawić :) No, chyba że się da namówić pana do jakiejś rozróby (nie jest trudno) albo naciągnąć Panią na coś dobrego (bardzo trudno), wtedy jakoś z biedą można wytrzymać. A w ogóle to tak jak już wcześniej pisałem mamy super psa! Pozdrawiamy serdecznie, a kto potrafi to merda ogonem Ewa i Michał L. z Gajką [IMG]file:///H:/DOCUME%7E1/malagos/USTAWI%7E1/Temp/msohtml1/01/clip_image002.jpg[/IMG]
  8. Witam! kłaniam się pięknie. Z niejakim opóźnieniem, ale bo i nie bardzo jest o czym pisać, przesyłam kolejne Gajkowe sprawozdanie. Wszystko przebiega pomyślnie, najważniejsze , że Pani już się przekonała do psa, twierdzi, że jest ona nagrodą za wszystkie nasze dotychczasowe, trudne psy. Rzeczywiście Gajka nie sprawia żadnych kłopotów, jest posłuszna, chętna do współpracy, nie wyrządza żadnych szkód, a co najważniejsze jest całkiem mądra, wbrew temu co się początkowo, kiedy blokował ją strach, wydawało. Strachu niestety się nie pozbyła, ale objawia się on nieco łagodniej. Nie ma już panicznych ucieczek na widok dużego psa, ale na wszelki wypadek wycofanie się, a jeżeli to jest pies groźnej rasy, amstaf czy inny rotwailer, obejście go dużym łukiem. To samo jest w domu, na każdy gwałtowniejszy ruch reaguje przycupnięciem. Kiedy się ją przywołuje przychodzi zgięta w austriacki paragraf, za grosz godności osobistej. Obawiam się, że jest to obciążenie genetyczne i tak już zostanie. Jest wszelakoż wyjątek od tej reguły : bijatyki. Kiedy zaczynamy wojować wstępuje w nią duch bojowy i atakuje mnie bez pardonu, ale bardzo delikatnie. Co prawda często obrywa nam się za rozróby od władzy domowej, ale bijatyki i tak są na porządku dziennym. Niestety, muszę przerwać, zwierzę przyszło, oparło się łapką o poręcz fotela, a drugą głaszcze mnie po ramieniu, znaczy trzeba wyjść, nie ma rady. Inna sprawa, że to już pora na ostatnie wyjście, prawie północ. Wyjście się udało (jak zwykle, ile razy się wyjdzie tyle razy pies posiusia), z piątku zrobiła się niedziela, można pisać dalej. Teraz już będzie dokumentacja fotograficzna. Na wstępie pies na łące, początek spaceru. Łąka została już oswojona i nie ma kłopotów ze spacerami na niej.
  9. Dziś czeka Kropidlaka odrobaczenie, ale liczyć na to, ze weźmie kawałek parówki z tabletką to nie liczę, po prostu trzeba będzie wlać do ryjka...............
  10. Żyjecie? Pogoda rzeczywiście sprzyja i grypie, i łamaniom w gnatkach, niestety......... Jak to mówią, SKS, cholera, SKS......
  11. a w schronisku jest nadal tak wielu wolontariuszy? Kilka lat temu na dogo był wątek Ostródy, bardzo aktywnie działało wiele osób, lubiłam tam zaglądać. ale potem wszystko ucichło, jak nożem uciął, coś się stało?
  12. Ja też jestem dobrej myśli i cieszę się ogromnie, ze tak się wspaniale życie tej suni ułożyło, po ty co przeszła :)
  13. Też tak myślę :) Mądre te wiejskie kundelki, mądre....... :cool1: Oby tylko ta jej córeczka znalazła dom, jest nadal u necianety tymczasowo.
  14. [quote name='malvaaa']z tego co widze to Kropa ma ogloszenia czy jeszcze są potrzebne?[/QUOTE] malvaa, Kropka ma już kilka ogloszeń, wykaz dałam w pierwszym poscie. chyba że masz jakieś ulubione jeszcze stronki i masz chwilkę czasu, to....Zawsze to większa szansa.
  15. Może nazwijmy ją jakoś Kropelka?............ Rita! Dziękować, dziękować, zaraz dam na 1 stronkę do spisu :multi: :loveu: Rany, już się martwię (ale i czekam) - telefon, rozmowa, wybór domku, czy aby na pewno ten i takie tam dylematy.......:shake: co do samej Kropki, to się rozkręciła :crazyeye: Weszła wczoraj, po raz pierwszy, do salonu i myk, na wersalkę. Usiadłam obok, to się przytuliła, ale zaraz rozległo się głuche warczenie, bo na wersalkę tradycyjnie zaczęły napływać inne stwory: Nutka, Dalia i kota. Weszły wszystkie i mnie oblepiły, ale Kropce się to nie podobało, ze tyle chamstwa się zeszło do JEJ PANI :evil_lol: Skarciłam ją krótko "nie można" i dalej wszystkie oglądałyśmy "Ojca Mateusza". no i kłopot z jedzeniem. wybiera tylko mięsko, i to jednym zębem. Chrupek wcale nie chce, z puszki nawet nie powącha. Ranka ślicznie się goi, raz tylko popryskałam jeszcze Alusprayem. Może ktoś się dołoży finansowo, to by sie chociaż szczepienie na wściekliznę zrobiło :cool3:
  16. Hm, to dziś poniedziałek.........
  17. Może jest ranny, i dlatego nie da się dotknąć? Bo boli coś.......
  18. Isadora7, rewelka! Dziękuję po raz kolejny :) toyotka, rzeczywiście, jak siostra, ta sunia. Ma jakieś imię?
  19. Kibicowałam suniom od początku, i baaaaaaaaaardzo sie cieszę z tego domku dla Amelki! cudny wątek, i Wy jesteście cudne, i zdjecia, cudne........
  20. [quote name='mmd']Tekst jest. Sunia ma moruska oraz ode mnie wyróżnione: gumtree i tablicę (zostało po szczylku z łańcucha). Jak się nie znajdzie chętny do zrobienia ogłoszeń, poszukam bazarku. Jakby ktoś allegro zrobił, byłoby super :)[/QUOTE] Za allegro sie wzięła Isadora 7 - będzie wypasione :)
  21. Dzieki, hura! Zaraz dam an 1 stronę te ogłoszenia, żeby nie dublować :)
  22. [quote name='mmd']Malagos zapisz się do baloniarkowego klubu. Wystarczy akces :) Wspieramy BDT, bo właśnie temu ma służyć ta idea. Niestety często bywa tak, że pies w BDT = problem ma BDT. Są osoby robiące allegro baloniarkom, mamy fundusz na szczepienia i karmę, robi teraz jedna dziewczyna ogłoszenia.[/QUOTE] dałam sie jednak zaprosić, potrzebuję pomocy.
  23. Zaprosiła mnie na watek mmd :) Jestem bdt od dość dawna, teraz mam małą sunię z Korabiwic, Kropkę. Jest po sterylizacji (we wtorek), teraz tylko szczepienie i może iśc do domu stałego. Osoba, która zawsze robiła nam pakiet ogloszeń, ma klopoty i ... czy mogę poprosić o pomoc ?..... Chodzi o ogłoszenia Kropki.
  24. Dziekuję, Tusinko, i za to jedno :) Czekamy na allegro, bo to chyba najważniejsze.
  25. A, zaraz się rozejrzę w tem temacie :) Na razie Kropka ma ogłoszenia na mikropsach na fb, ale nie wszyscy mają fb, a w internecie to zawsze większe szanse na adopcję.
×
×
  • Create New...