Nie jest dobrze.
Jest własciwie źle.
bo jak taką sunię oddać?
Już sie martwię i płakać mi się chce, jak pomyslę, że ktoś ją ode mnie weźmie.
Kropka to taki pies, że mozna tylko o takim marzyć. Jest niesamowita! cudna, pogodna, cichutka, przytula łepek do nogi, jak tylko sie zatrzymam na spacerze, idzie pół kroku za człowiekiem, cały czas wpatrzona w oczy i nawet jak idzie, to macha sobie ogonkim. I te oczy.....no, taki ma wyraz poddańczy, ze tulę ten ryjek i całuję i obiecuję jej, ze bedzie miała w nowym domu raj.
Tylko, gdzie znaleźć taki dom, gdzie będzie jej lepiej niż u mnie?..........
Cholera, lepszy tymczasowicz, ktory niszczy, gryzie kapcie, sika po kątach, wyje w domu, wyrywa sie na spacerze, warczy na koty - takiemu się aktywnie szuka domu.