Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. To się pochwalę - do domu pojechał duży jasny pies z gminnego kojca, a było o niego tylko jedno zapytanie :) i się chłopak doczekał od 20 lipca. Ludzie doświadczeni psiarze, odszedł im niedawno podobny pies, i nasz ich od razu zauroczył. Czeka na psisko posłanie w salonie, spacery, duży ogród. Mysi zrobiłam ogłoszenie z nowymi zdjęciami, by nie usunęli. Spróbujemy, cóż szkodzi. Wyróżniłam za 17,81 zł https://www.olx.pl/d/oferta/urocza-malenka-sunia-slodkie-zywe-sreberko-CID103-IDLihou.html
  2. Tysiaku kochany, a mogę ja ogłosić też Myszkę?... Zrobiłam kilka fajnych zdjęć Mysiakowi - i mogę dać ją na Warszawę?
  3. to ten dżentelmmen - niemłody, spokojny, nikt na niego nie zwraca uwagi :( i ten Maksio, który być moze w piątek pojedzie do swego domku:
  4. Przyznam się, ze musze ogłosić psa z kojca - taki rudy biedak ze zniekształconą łapką oraz wyróżnić ogłoszenia Kapsla-jużako-briarda. Dopinam też adopcję dużego jasnego psa, też z gminnego kojca, ale jak się w piątek uda, to się pochwalę.
  5. Kochani, nie ma mnie jeszcze w domu, wracam 1 września. Filmik to nie problem (chyba), paszport juz odrobinę gorzej, bo trzeba jechać do miasta, ale transport...to ponad pół Polski :( Ja w kazdym razie nie chce się podjąć organizacji dowozu Mysi gdzieś dalej, a sama nie jestem zmotoryzowana :( Może poczekajmy na odzew z ogłoszeń na Warszawę.
  6. Kurcze, bociek nie odleciał?.... reszta w drodze do Afryki....
  7. Domek mariusz pp jest w 100, co ja gadam, w 1000% godny polecenia!!!! Mysia waży 7 kg, a co do lęku separacyjnego - nie ma (zostaje w domu na kilka godzin z całym stadem, i po prostu idzie spać). Nie narozrabiała ani razu. Z tym, że... bardzo mi zależy na szybkiej adopcji Mysi, bo w kolejce czekają juz 2 psy w naszym gminnym kojcu :( jak ja się nimi nie zajmę, to nikt się nie zajmie :( Aha, właściwie trzy, licząc jeszcze tego briardo-jużaka u chłopa w kojcu...
  8. Oj tak!!!! zabieraj Mysiaka razem z tym bystrym okiem i ucholami!! Dusia-Duszka, no weź......
  9. Biedna sunia, tyle czasu czekać z brzuszkiem do smyrania!...... he, he :)
  10. I ja nie mam żadnych zapytań o Kamę. Dobrze jej u nas, ale martwię się zimą - ma spędzić ją w budzie?.....
  11. To moze uda się znaleźć innego weta, a my zrobimy zrzutkę? Mysia ma jeszcze kilka groszy, to może zasponsorować choc część sterylki!...to trzeba szybko działać :(
  12. tak, tak, Asiu, pies 7 kg :) jazgocze, szczeka, biega, przytula się - jak normalny pies! he, he!
  13. Kryśka, wbijaj do mnie do Nałęczowa!! mam przeciez wolne łóżko w pokoju, a zabiegi sobie wykupisz :)
  14. A takie zdjecie Tomek na fb wstawił Kenia Anusina, Dianka, Mysia, Szara Kota, Bezia. Nie ma Lilusi - trójkolorowej koty i kudłtej suni Igusi
  15. Lubi pieszczoty, sama podchodzi, nawet wskakuje na kolana. Ale na ręce nie chce się dać wziąć - a była próba wzięcia jej na ręce przez Anię do zdjęcia. Wtedy jest tak nieszczęśliwa, głowa zwieszona, ogon na brzuszku, okropne zdjęcie by wyszło, nie do ogłoszeń. Muszę się wyżalić i poprosić o pomoc... W gminnym podzielonym na dwa kojcu siedzą dwa psy, kolejny widziany 10 dni temu, jak łaził po wsi. Zabezpieczony przez pijaczka, uciekł jeszcze wieczorem. Wczoraj znów się pojawił, dzwonili ludzie do mnie, i do Tomka 2 razy, żeby go zabrać. Ale nie upchniemy kolejnego psa! W domu 5 (bo Ani Kenia), w kojcu Kama, gminne zajęte. Pies piękny! I dziś przyprowadził go chłopak do gabinetu Tomka, bo na fb prosiłam, zeby ktoś zabezpieczył psiaka... Zrozumiał, ze ma go przyprowadzić do nas.... :( Tomek uprosił młodych ludzi, by go na razie zamknęli w swym kojcu, da karmę, zrobi wszystko weterynaryjnie na koszt gminy, ale czy ich matka się zgodzi, nie wiadomo :( Pies nie ma czipa, sprawdził Tomek Skąd wziąć dt dla niego?.... bez tego nie wiemy, jakie jest, jak do kotów, do ludzi itp. To jego dwa zdjecia z ulicy:
  16. ja też tego zyczę :) Nasza wspólna znajoma z Dogo opiekuje się starymi psami, zabiera je z Palucha "na dożycie", i nieważne, ze mieszka w starej kamienicy w centrum Warszawy. I kiedyś sąsiad zapytał: po co pani tyle starych psów? Wanda odpowiedziała: To nie JA ICH, ale ONE mnie potrzebują.
×
×
  • Create New...