Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Bardzo dziękuję!.... Kociątko ma dziś operację, czekamy na wieści od dr Magdy. W południe pewnie Tomek będzie musiał pojechać do Makowa i przywieźć kocinkę do nas.
  2. Tomek poznał Czetkę i bardzo mu się spodobała miła, podchodzi do człowieka, lubi głaskanie. To ogromne zalety przy adopcji
  3. Wplynęło 50 zł od wujka NUNCEK - dziękuję serdecznie!
  4. Już ślę, Nadziejko, już... Bardzo dziękuję! Cały dzień byliśmy na grobach w Warszawie, teraz mam chwilkę czasu, by zajrzeć na wątek. Dr Magda i Jej kolega wet-ortopeda podjęli się operacji nóżki kotusia, jutro o 8.00 rano, przed otwarciem lecznicy. Koszt ok. 400 zł W sobotę musimy zabrac kitka do domu.
  5. Kamusia się nie pogniewa, jak napiszę ciąg dalszy historii kociątka. Tomek pojechał z nim do Makowa, odczekał niestety prawie 2 godziny w poczekalni, i: rtg wykazał odwarstwienie chrząstki kości udowej i jakby zniekształconą miednicę. Magda zadecydowała, ze na razie zatrzyma kota u siebie w lecznicy - na co miałam po cichu nadzieję, bo lepiej nie mógł trafić. Raz, że nasza dr to kociara, dwa-że to cały czarny kot, trzy - że taki biedny, i po ostatnie: że mruczy i ugniata łapkami cały czas Za jakąs godzinę Tomek dostał MMS, jak mały otulony kocykiem leży na brzuchu pani doktor. Jakiś to odruch "samiczy", żeby takiego biedaka tulić i ogrzewać własnym ciałem, he, he
  6. Kociątko żyje, nawet zabrał się do jedzenia. Bardzo słabiutki, ale mruczy na całą łazienkę.
  7. Kociątko okazało się maleństwem - nie wiem, czy ma z 5 tygodni bardzo chore, oczy zaropiałe, nos zatkany, ogromnie wychudzony. chyba jeszcze nigdy nie widziałam tak chudego kociaka, szkielecik ledwie stojący na nogach, i to na trzech, kolanko ma wykrzywione i łapka w powietrzu. Kot zostaje u nas, o ile w ogóle przeżyje, bo stan jest ciężki Matkuje mu jak umiem, w kocykach na ręku, karmię rosołkiem z siemieniem lnianym kroplomierzem, wycieram doopinkę wacikami, a ma cuchnąca biegunkę a najbardziej wzrusza to, że jak tylko się go dotknie, to mruczy...nawet w czasie podawania kroplówki mruczy... Żeby tylko przeżył, biedusia kochana. Jutro na 10.00 umówieni jesteśmy u dr Magdy.
  8. U nas dwa kociaki znalezione - jeden podrzucony do mnie na teren (bo sam by przyszedł?...), w ostatniej chwili go zauważyłam jak wyprowadziłam Kamę z kojca na spacer. Dobrze, ze Kamie zdążyłam już smycz przypiąć, bo kociak nie bał się, a ona nie lubi kotów (dlatego niestety mam ja w kojcu, w przeciwieństwie do trzech domowych suczydeł). Kota dałam sąsiadom na tymczas. Drugi kotek zgłoszony wczoraj z zupełnie innej wsi, przyszedł pod dom jakiejś kobiety, z kocim katarem i kulejący. Właśnie teraz ma ta kobieta przyjechac z nim do gabinetu, to zobaczymy, co jest.
  9. I u nas dwa kociaki znalezione - jeden podrzucony do mnie na teren (bo sam by przyszedł?...), w ostatniej chwili go zauważyłam jak wyprowadziłam Kamę z kojca na spacer. Dobrze, ze Kamie zdążyłam już smycz przypiąć, bo kociak nie bał się, a ona nie lubi kotów (dlatego niestety mam ja w kojcu, w przeciwieństwie do trzech domowych suczydeł). Kota dałam sąsiadom na tymczas. Drugi kotek zgłoszony wczoraj z zupełnie innej wsi, przyszedł pod dom jakiejś kobiety, z kocim katarem i kulejący. Właśnie teraz ma ta kobieta przyjechac z nim do gabinetu, to zobaczymy, co jest.
  10. Zajrzałam na konto - a tam przybyło 50 zł od Figuni dla Kamy Bardzo dziękuje, dokładam do kupki "nowa Buda", ale jeszcze nie zrobiona...
  11. Białą kudłatą suczkę z pobocza (w tamtym roku) też zgłosił facet z Warszawy, trafiła do nas i po sterylce przyjechała po nią dawna narzeczona tego pana
  12. oby, i musimy starać się dla niej o dom, a nie budę i łańcuch
  13. Na razie jedno zdjątko, sunia bez imienia - zapytałam o nią w gminie: błąkała się w lesie za wsią, zatrzymał się facet nie stąd, przyjezdny z Torunia, zadzwonił do gminy i poczekał na przyjazd pracowników.
  14. Kochane jesteście, Dziewczyny, ja też myślę, ze takim ludziom, jak ten pan Krzysztof ,trzeba pomagać. W gminnym kojcu kolejny bezdomniak, o którym tomkowi powiedział właśnie pan, a nie urząd gminy - Tomek podjechał zobaczyć nowy nabytek. Ma kilka zdjęć w komórce - to prześliczna kudłata duża sunia, takie coś jak nasza Igusia, tylko XXL.... Młoda, radosna, łagodna... Jak Tomek wróci (pojechał na Festiwal Fotografii do Jastrzębia), to zrobimy jej album zdjeciowy i szukamy tymczasu!!
  15. No nie ma rady, miłość do zwierząt jest dziedziczna, na genetykę nie poradzisz....
  16. Jakby się znów kilka złotych uzbierało, to ...
  17. Dziś kurier dostarczył paczkę z jedzeniem dla podopiecznych pana Krzysia, wieczorem zawieziemy mu ją do domu
  18. Też taka trójkolorka, jak Musia i poprzednia kocia od Was, Lilusia Ale nie, nie, kolejnej nie zmieszczę...
  19. Nasz dom zawsze był pełen zwierzaków, nawet przyjechała TV i moi chłopcy byli w programie "5-10-15" w roku 1993 Samych papug mieliśmy 36 sztuk, do tego szczurki, myszy, gekon, boa, koty, psy, żółwie czerwonolice i kilka stepowych, gawron, dzik... Nasze dzieci mówiły, ze nie będą miały u siebie zwierzaków, ale: córka ma 2 koty, syn 1 kota, drugi syn suczkę Mańkę.
×
×
  • Create New...