Zawsze coś z tymi tymczasami, zawsze coś....... Żeby nam domom tymczasowym, się nie nudziło.........
Dziewczyny, chcecie maltankę, śliczną domową sunię? Starsza kobieta u nas na wsi ją dostała od wnuczki z Warszawy, ponoc ze schroniska, a sunia zadbana, domowa, pcha sie do łózka, podje łapkę. Babka chce ja po kryjomu oddać, bo nie ma siły się zajmować psem, jest po operacji. Zrobię zdjecia i ogłaszamy, ok?