Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='soniamalutka']Fajne dziewuchy a Koko jaka śliczna.Pieniążki dla Loli dziś wpłynęły ,dziękujemy ślicznie.:loveu::p[/QUOTE] A jak Ty sobie radzisz z tymi niepodziewanymi tymczasami?....... jak rodzina?
  2. Podniosę, bo ważne! I tu pada konkretna propozycja dt, a nie jak na innych wątkach "zabierzcie, znajdźcie dom, pomóżcie" a watek gaśnie.
  3. [quote name='kcd'] Papierosów nie paliła, ale jak słowo daję wydaje mi się, że widziałam ją [B]w krzakach ze skrętem[/B] :eviltong:[/QUOTE] Dobrze, ze nie był to skręt jelit..... a ile ta Twoja Sońka ma lat?
  4. W tym jedną w pubie "Gruba Kaśka" przy sciszonej muzyce :diabloti: A coś mnie martwi brak Ryjonka, pisałam do niej sms wczoraj, ale bez odpowiedzi.
  5. O rany, nie straszcie się mną wzajemnie, mamusiu........ !! :diabloti: Boksereczka mojej Ani też nigdy nic sama nie wzięła, nawet jak leżało na krawędzi stołu. Ale ja już przy Mili się nauczyłam wszystko chować, więc Fionka nie jest tu ewenementem. Cudna wczoraj była, jak zajęła fotel, po chwili spała do góry łapami, po chwili znów na boku, a jak popatrzyłam na nią, to ona wcale nie spała, tylko z roześmianym ryjkiem się rozkoszowała :p Ma mordkę do zacałowania, taką pachnącą i mięciutką. Za to na tyłeczku nadal kości sterczą i nie ma jak jej porządnie poklepać, jak Milusię (aż echo idzie :diabloti:)
  6. [quote name='longue']Ja was bardzo przepraszam że nie wrzucam informacji na bieżąco i że odpisuję z opóźnieniem ale jestem w trakcie załatwiania spraw związanymi [B]z weselem[/B] i po prostu się nie wyrabiam.[/QUOTE] A to Twoje wesele? Jakby goście nie dopisali, daj znać, zrobi Ci dogomania nalot :cool3: :) U mnie było spotkanko w ub.piątek, 15 osób o psach gadało i gadało, super! :loveu:
  7. Jak widzę w kuchni, że opiera sie łapkami o blat, mówię "nie" i macham ścierką, nie w nią, ale przy niej. Fakt, że to "nie " powinnam nagrać i puszczac co 2 minuty, ale mam wrażenie, ze już rzadziej się tak wspina, zobaczyć co jedzą koty, co leży na desce, co kroję itp. Noc minęła bez żadnego zakłócenia, spałam jak suseł, budzik jak dzwonił, to mi się śniło, ze to telefon i nie muszę odbierać, bo za rano :). Fiona śpi na fotelu, a Mila na podłodze pod łazienką, to jej miejsce. Dobra, wracam do pracy, bo rolnicy z wioskami przychodzą i muszę na chleb zarabiać.
  8. Ależ u nas Fiona nie była na stole ani razu, w każdym razie nie widziałam jej :) Ani na krześle czy jakiejś półeczce.
  9. Zanim wróciłam z pracy, psy już biegały po ogrodzie i czekały na mnie - Tomek był w domu pierwszy :) Zaraz też wspólny obiad, potem znów trochę pracy w sadzie, potem kanapa (Mila na podłodze, Fionka przy mnie) i Teleexpress, zaraz kolacja (ale tylko Fionka dostanie garść chrupek) i wieczorny spacer. Dzis namówiłam w gminie kolejną osobę na wykonanie sterylizacji suni - już raz rodziła i pani nie chce kłopotów....
  10. To tera huraaa, na Nutusię!! Wizyty mozemy takie robić co tydzień :)
  11. Tice nie przeszło, taką ruchliwą i żywiołową państwo pokochali i dali jej cudny dom :) Noc spokojna, każda z suczek znalazła swoje miejsce - Fionki nie zamknęłam w kuchni, tylko jak weszła do nas do sypialni, kazałam jej wyjść. Spała na fotelu. Trochę szczekała w nocy, jak jakiś pies za oknem szczekał. Rano w piżamie wyszłam z psami do ogrodu, Fionka bez smyczy. Śliczne dwie kupy i siusianko. Mila jej nie odstępuje na krok i warczy pokazując zęby, boję się, ze się pogryzą (a znamy niestety możliwości Mili....) dlatego zamknęłam Fionę w kojcu z duzą kością szpikową cielęcą i miską chrupek. Wracam z pracy o 15.00 i wypuszczam suczynkę.
  12. Lubię :) Taka byłaś zmęczona tym krótkim odcinkiem od siebie do mnie, cały samochód ludzi i psów, gorąco, korki do Warszawy, ze Bogu dziękowałam, że ja nie muszę się ruszać ze wsi :) Za to Mila nie lubi Fiony. Nie daje się jej zbliżyć do mnie, a jak bidula chciała wejść do salonu i podeszła bliżej kanapy, Mila wyskoczyła z zębami. Fiona zdążyła już chyba dostać po nosie od koteczki Gandzi, tej persiczki, bo aż pisnęła łażąc po piętrze. Rzeczywiście, Fiona jest bardzo nadpobudliwa, jak nasza Tika tymczasowa, niełatwe zadanie........ Mazowszanko, a karmę to kto sponsoruje? Tę suchą? Bo nie ma jej w 1 poście. Na razie zaniosłam ją do piwnicy, mam gotowane i awaryjne puszki.
  13. A co u suni i jej dzieciaków z początku wątku? Jak sobie radzą?
  14. Kasiu, jakbyś jednym zdaniem opisała Sonię, jej charakter i zachowanie, teraz?
  15. a ja się czuje suczynka?
  16. Popracowałyśmy w sadzie, raczej moja siostra, a ja i psy trochę sie obijałyśmy - ale Fionka bez smyczy, na ogrodzonym terenie. Obszczekała pieska sąsiada, z wzajemnością, obwąchała każdy kącik, zdążyła się położyć na 3 minuty. Obiad zjedzony ślicznie, każda sunia ze swojej miski. Zobaczymy, jak minie noc.
  17. Która z tych suczek jest najmniejsza? I jak duza?
  18. Fionka już u mnie. Z kocykiem, kołderką, wiadrem karmy (!) i .... gotowanym makaronem :) Po godzinie biegania góra-dół-góra-dół w domu i spacerze po sadzie na długiej smyczy położyła się w holu. Mila jeszcze trochę powarkuje, ale tak niegroźnie.
  19. O jejku, z tymi telefonami żartowałam, nie jest to obowiązkowe :diabloti: Nadal jestem aż zażenowana Waszymi przywiezionymi darami, tyle pychotek nie było na TYM stole nigdy! % zostało dużo, prosze przyjechać i pomóc to wypić. (Whisky i winko, naleweczka czekają na wizytę pooadopcyjną Zulki, przecież ona też 6 lat temu została u nas z dt na ds). Podobnie przetwory TŻ, ogóreczki, dynia, oliwki - tylko sery zostały pożarte przez nas , bo po co mają tak sobie leżeć w lodówce. Może też pośpiewamy, bośmy jakoś tak na cicho przebyli tę wizytę. Kundelki mają zapas smaczków na następny rok, chyba ze od dziś Fionka pomoże. Najwyżej sama się obsłuży, jak poprzednio, prosto z półeczki. Dacie wiarę, że wczoraj był kolejny telefon o Milę, ale tylko border panią interesował, pani "ma duże gospodarstwo i psa tej rasy", jak chciałam zaproponować inną sunię.
  20. To jak wielka dziurę musiała zrobić, by się przecisnąć! i nikt tego nie zauważył....
  21. to kilka zdjątek bez Inki i Jej Ineczki - w tym Maluch z wirtualna babcią i ciocią Agnieszką, juniorką malagos :)
×
×
  • Create New...