Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Maryniu, wiem, jak to boli... Przytulam Cię mocno!
  2. Tak, poproszę - mam tylko 20 zł od Nesiowatej, pokryły koszty wyróżnienia.
  3. Nie widziałam mamuśki A Adusia robi postępy, ho, ho! Jej siostra też fajnie się sprawuje, i chyba zostanie u Marty. Ale ogłoszeń nie wycofuję, poczekamy na jakieś telfony.
  4. Mała jest ogromnie zdegustowana tym kontaktem! Taka dama i zwykła kundliczka?? nie do pomyślenia!
  5. Dziękuję, ogłoszenie jest śliczne! Wyróżnisz je, proszę? Zaraz Ci przeleję kasę mam Twój nr konta
  6. Moje ogłoszenie jest na Warszawę - Rembertów. Dałam inne zdjecia, niz te, podesłane Tyśce.
  7. Cieszę się, że mnie rozumiecie... Takie było pierwsze założenie - zabieramy na sterylizację, dochodzi do siebie w domy 24 h i wraca do kojca. Szkoda mi jej było, a tu nerwy napięte do ostatnich granic, ciągłe pilnowanie, stres... Napięcie, że zaraz muszę wyjść z Kamą choć na chwilę, co zastanę po 10 minutach No dobra, ale chociaż wiem o Nelce dużo, i takiego domu należy jej poszukać: energicznego i stanowczego opiekuna, dużo ruchu, zabawy. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, ładnie zachowuje się w samochodzie, na spacerach wraca co chwilę do opiekuna. Do ludzi bardzo sympatyczna, myślę, że i do dzieci tez. Tysiu, zdjęcia zaraz wyślę mailem do Ciebie
  8. Przechwaliłam! Jestem od tygodnia w napięciu i stresie - jak się zachowa Nika, co robi, i ciągle "nie rusz, nie wolno, zostaw". Na dworze poluje na małą Igusię, czasem "przeleci" po niej, aż ta piszczy ze strachu, czasem w domu zbyt nachalnie łapą trąca kota. A dla mnie najważniejszy jest spokój rezydentów. I teraz stało się: w salonie wrzask, pisk, Nika zaatakowała Igusię!... Potrząsnęła nią porządnie, aż mała zrobiła kupę ze strachu! Ucierpiał kark. Słuchajcie - ja JUŻ to przerabiałam 4 lata temu z Czarusią [*]: narastający konflikt między psami, obchodzenie się jak z jajkiem, ciągła obserwacja, napięcie i w końcu tragedia. Nie chcę, nie mogę znów tego przechodzić. Zaraz wyjdziemy do ogrodu zrobić kilka zdjęć i Nikę odwozimy do kojca gminnego. Ma tam w miarę dobre warunki, jedzenie, spacery i tam będzie czekać na dom.
  9. Tysiaku kochany, zrobimy dziś kilka zdjęć w sadzie, na spacerze, i podeślę Ci do ogłoszeń. I proszę, podmień je pod te w Twoim ogłoszeniu, i daj na Warszawę, np. Ursus czy Białołękę. Ja dam z innym tekstem i zdjęcia na inną dzielnicę. Dobrze?
  10. Nika trochę wyluzowała, nie jest taka ciągle napięciu. Tydzień, odkąd jest u nas w domu. Ćwiczę z nią zostawanie w domu, bo z tym nowi opiekunowie mogą mieć problem. Odpukać, na razie te moje wyjścia po kilka minut są jakoś tolerowane, nie wybiła okna (a próbowała na początku), nie rozwaliła drzwi (a były próby...), i chyba nie drze ryjka (w każdym razie nie słyszę, stojąc na schodkach przed domem). Korzystam, że mam wolne do wtorku, więc ćwiczenia będą trwały. W sobotę przyjadą dzieci z maleńką Laurką, no, będę miała trochę nerwów. I skutkuje słowo NIE!, i nie włazi wtedy na mnie z łapami. Za to poznała, że w fotelu spanie jest fajne.
  11. Dziękuję Tysiaku! Ode mnie też ma stale aktywne ogłoszenie. We wtorek minął rok.
  12. Adusia i Nutka są tak podobne do siebie, że jakby było zainteresowanie którąś z nich, to mozna podpiąć drugą, bez dodatkowych ogłoszeń. U nas, u Nutki, na razie cisza
  13. Dziękuję Nesiowata za wpłatę dla Nutki -20 zł
  14. Proszę, nie zapominajcie o nas...
  15. Tragiczna wiadomość [*]
  16. Był. Szczekała rozpaczliwie BEZ PRZERWY 1 godzinę i 5 minut - tyle mi zajęły zakupy, a sklep, do którego poszłam jest za moim osiedlem, słychać było psa doskonale, potem jeszcze spacer z Kamą po osiedlu... W domu wypiła miskę wody i zasnęła.
  17. Nika szybko się uczy - nie ma szarpania na smyczy, idzie przy nodze, ogląda się na mnie. Puszczona w sadzie biega, węszy, i wraca do mnie, by znów pobiec w krzaki. Pięknie "wystawia": znieruchomienie, głowa lekko zadarta do góry, łapka zgięta w górze, wąchanie. Jak to wyżeł, który "idzie górnym wiatrem" na polowaniu. Ale jak wieczorem coś pogoniła (kot sąsiadów?), to nie dała się odwołać. Ale krzywdy nie zrobiła, coś uciekło przez płot. Tomek w terenie, a ja muszę zaraz pójść po jakieś podstawowe zakupy, więc muszę zamknąć Nikę w kojcu na godzinkę. Będzie płacz, oj będzie!...
  18. Nutkę ogłosiłam na olx z tymi kilkoma zdjęciami, wyróżniłam za 16 zł z groszami. Przyznam się po cichu, ze liczę, ze Nutka zostanie na stałe u Martusi...
  19. I jakoś przeżyliśmy, a jutro będziemy świętować pierwszą rocznicę przybycia Kamy do nas.
  20. Zaryzykowałam już z pierwszym ogłoszeniem Nutki, wyróżniłam za 14,69 zł https://www.olx.pl/d/oferta/szczeniak-suczka-szuka-domu-bedzie-malym-psiakiem-CID103-IDNd9u1.html
  21. I jeszcze wiadomości od Martusi: Już się nauczyła na kanapy wskakiwać na dworze tez już jest super, do domku sama wchodzi jedyne co to nadal boi się takich gwałtownych ruchów ale jak ja wołam to po malutki podchodzi( No chyba ze mój zazdrośnik warknie to stoi jak zaczarowana ). 2 razy w domku siusiu zrobiła i dziś w nocy jej się zdarzyło w legowisko, a tak to na dworku
  22. To pierwszy telefon, raczej czekam na kolejne, Nika musi jeszcze się wielu rzeczy nauczyć, jeszcze "stan surowy". Cały czas jest przy mnie, mnie pokochała miłością bezwzględną. Rozpacz, wycie, skakanie do okien jak wyjdę na chwilkę, np. z Kamą na spacer. Piszczenie pod drzwiami łazienki, jak jej ginę z oczu. W nocy śpi ze mną, ale już nie ładuje się całym cielskiem na głowę.
×
×
  • Create New...