Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Szczylki mają pełną miskę (chrupki) i zmienioną wodę, słomę w budzie - to wg chłopa ze wsi czego im więcej potrzeba? ... ehh...
  2. Zapłaciłam 16,37 zł za wyróżnienie ogłoszenia na olx dla Emki.
  3. Emkę wezmę do naszego kojca dzień przed zaplanowaną sterylizacją, a po operacji trafi - jak prawie wszystkie tymczasowiczki - na wpół śpiąco do kuchni. Wtedy najłagodniej przebiega zapoznanie stada. Przyznam, jakoś mam coraz mniej siły na to wszystko :(. Bezia całe godziny spędza pod drzwiami łazienki z Caro, to jej ulubiona telewizja, Internet i kółko zainteresowań. A o kota był jeden jedyny telefon z Warszawy, i oczywiście oburzenie, że kot jest 100 km dalej niż ogłoszenie Dwa szczeniaki, te suczki od księdza, nadal w kojcu gminnym. Nie odrobaczone, nie odpchlone, dziczeją zrobiłam im wczoraj ogłoszenie na olx i MojaOstrołęka, ale czarno to widzę. Gmina i pracownicy oczywiscie maja to w nosie, skoro maja taką panią Małgosię i pana Tomka
  4. Nie będę zakładać nowego wątku drugiej suczce terierce, tylko zmienię tytuł tego. Dziś pojechaliśmy zobaczyć suczynkę, zrobić kilka zdjęć. Podmieniłam na olx zdjęcia i tekst, szkoda było wyróżnienia. Suczkę nazwałam Emka. Ma ok. 2 lat, jest zaniedbana - nos, i uszy, waży tak na oko 8 kg. I ma ucięty ogonek - ktoś z niej chciał zrobić rasowca pełną gębą, cholerka W poniedziałek umówimy sterylizację u dr Magdy, zawieziemy, weźmiemy do domu, sprawdzimy na koty i nasze suczydła. Najwyżej wróci do kojca, albo znajdzie się dla niej DOM TYMCZASOWY (proszę, proszę, proszę...)
  5. Ale jak już będziesz na swoim, to możesz dać dom tymczasowy?
  6. Tak mi przykro, Maryniu...przytulam mocno, bądź dzielna!.. i nie pozwól Mu cierpieć
  7. Dlatego przydałby się dom tymczasowy bez kotów, i lubiący tę rasę. Rozi, co Ty na to?
  8. Pani dzwoni i opowiada - jestem bardzo szczęśliwa, ze tak szybko poszło, że tak dobrze, ze pies się nie zasiedział... Kuchnia wreszcie otwarta na oścież, koty wchodzą i wychodzą, wreszcie sytuacja wróciła do normy. Tomek mówi, że ta druga jest bardziej energiczna, rozbiegana...aż się boję, bo pewnie na koty taka sama reakcja, jak Miłki
  9. Był, jak najbardziej! i umówienie się na dziś w południe. Państwo przyjechali wcześniej, bo nie mogli się doczekać. To przeznaczenie - mówi pani, i ja też tak myślę, że tak i pies, i pani na siebie wpadli. Miłka (teraz Lunka) bardzo się do państwa garnęła, wręcz tuliła się do nich!... Umowa podpisana, 100 uwag przekazanych, i Lunka pojechała sobie w objęciach pani do Radzymina.
  10. Dostałam SMS z zapytaniem, czy ogłoszenie o owczarku aktualne i czy przywieziemy psa. Ja - suczka ma 13 lat, proszę przyjechać, poznać ją, zadecydować Pan - ale nie mam czym, sprzedałem auto Ja - a skąd pan jest? pan -mieszkam pod Łańcutem ja - to drugi koniec Polski! Proszę wybrać się do najbliższego schroniska, tam setki psiaków czekają na swoją szansę pan - ale tam nie ma owczarków No i taka sytuacja!...
  11. masz rację To chyba ten watek Rudaska zamknę, tu nic nie zmienimy. Chyba ze jeszcze raz złożymy się na karmę dla psów?...
  12. Ano, zobaczymy, czy będzie telefon w poniedziałek. Wtedy zajmiemy się tą drugą sunieczką, córką?
  13. dobrze świadczy fakt, że chcą przyjechać po psa, że te 100 km to nie problem - wg mnie rodzina wiarygodna
  14. kurcze, może to moje twierdzenie, że pierwszy telefon nie będzie domem tym razem się nie sprawdzi....
  15. Był juz 1 telefon - sympatyczna pani, dom pod Warszawą, poprzedni pies Russell odszedł w wieku 13 lat w czerwcu, i rodzina dojrzewa do przyjęcia nowego członka rodziny. Umówiłyśmy się na telefon i kolejną rozmowę w poniedziałek.
  16. Rudas nadal w gminnym kojcu, ma jedzenie, ma spacery i weekendy w domu pana K. Szczeniaki to dwie suczki - nasz ksiądz dobrodziej nie wysterylizował suki i urodziły się 4 małe. Dwa oddał ludziom na wieś, bo samczyki, a te dwie dał pracownikowi Gospodarki Komunalnej, a ten wsadził je do gminnego kojca. Bez wiedzy wójta, naszej Grażynki - sekretarza gminy, ot, tak. Grażyna, jak ja powiadomiłam w piątek o tym fakcie, zagotowała się ze złości. W poniedziałek zaś powiedział "nie będę z całym światem wojować...", czyli nie chce rozmawiać z proboszczem. Tomek za to się dodzwonił do niego, opowiedział o zadaniach gminy, o kojcu gminnym, po co jest, co to jest sterylizacja itp. Szczeniaki nie odrobaczone, nie szczepione, dzikawe... Suki ponoć dobrodziej też nie moze złapać, bo "lata światem". Tomek obiecał złapać sukę na sedalin, przetrzymać czasowo, ale ksiądz ma umówić termin sterylizacj, i zabrać te szczeniaki z powrotem, bo kojec potrzebny. JA nakazałam panom z gospodarki zrobić zdjęcia psiakom i je ogłaszać. No i maja dwa zdjęcia i ogłoszenie na stronie gminy. Tak się pracownicy gminy zmobilizowali, ze w 1 dzień dokończyli stawianie kolejnego kojca (po 2 latach!...), zrobili dwie ocieplane solidne budy, i tam Tomek umieścił tę drugą suczkę terierkę. Szczeniaki nadal w kojcu. Nie mam siły.
  17. Dołozyłam ze swoich 50 zł i jest już wszystko uregulowane.
  18. Mamy 3 soje suczki: owczarka Diana, nieduża Bezia i kudłata Iga. W kojcu owczarka Kama. Nasze 3 koty: Szara Kota, Lilusia i Musia, oraz tymczasowicz od ponad miesiąca - w łazience - Caro. Tak, Rudi ma dom.
  19. Zrobiłam Miłce ogłoszenie na OLX, wyróżniłam za 18,48 zł https://www.olx.pl/d/oferta/suczka-terier-niemiecki-urocza-co-ona-robila-na-w-CID103-IDMJst2.html Noc przespana dobrze, rano spacer w śniegu całym stadem. Bezia i Iga bawiły się jak szczeniaki! Miłka spokojna, wyciszona, na smyczy ślicznie chodzi. Gdyby nie te koty...jednak nie mogę jej puścić luzem po domu, bo wyrywa się do Szarej Koty i Lilusi. A, kurcze, na dodatek przecież w łazience nadal siedzi Caro, jako czwarty kot Trochę się narobiło kłopotu
×
×
  • Create New...