-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Był pierwszy telefon w sprawie Nikusi. Pani młoda emerytka, aktywna, dom pod Warszawą.
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Bardzo fajnie zachowuje się na dworku! Jest postęp, to nie ta kuleczka wciśnięta w kąt budy! Będzie dobrze! -
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Nieśmiało proszę też o pomoc Martusi, która opiekuje się drugą malotką, Nutką moze ktoś wspomoże karmą? -
Zrobiłam ogłoszenie na olx, wyróżniłam za 16,37 zł, na razie z tymi zdjeciami, co mam https://www.olx.pl/d/oferta/mloda-suczka-wyzel-szorstkowlosy-oddam-CID103-IDNcAjI.html
-
W nocy nie dała się już zamknąć w kuchni, pisk, wycie, drapanie do drzwi. Wola boska, myślę sobie, i wszystkie drzwi otworzyłam. Miałam ją po chwili w łóżku, na głowie, na plecach, cała pchała się na mnie, aż wreszcie usnęła w nogach. Nie rozumie "odejdź, nie, stop", ani podniesionej ręki czy głosu. Zachowuje się jak szczeniaczek, ale waży to 26 kg i stara się włazić na kolana, i żadne odpychanie, komendy nie skutkują. Oj, silnej osobowości dla niej potrzeba, nie moich emeryckich sił
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Śpijcie dobrze i do usłyszenia w nowym roku -
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kama boi się wystrzałów - przyszła do nas 4 stycznia, nie wiedziałam zatem, jak zareaguje. Nie chciała wrócić do kojca, więc już ma posłanie i miseczki w holu. Do rana jakoś wytrzymamy -
o ile to rasowy wyżeł, i polujący.
-
zobaczyłam właśnie, ze post umieściła administratorka wczoraj, z nowymi zdjeciami opisem. To pewnie ta Ana, o której mówiłyśmy
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
A jej siostra Nutka została przez Martusię wrzucona "na głęboką wodę" - wczoraj na noc wykąpana, dziś od rana spacerki, no takie w cudzysłowie, na długiej smyczce. Chodzi za yorkiem, który trochę się jej boi.. Plącze się, chce uciekać, zrzucić obrożę, ale udało się załatwić wszystko co trzeba, i teraz nawet odrobinę pospacerowała z Martą i jej chłopakiem, i co ważne, z yorkiem. Próbuje go naśladować, zwłaszcza z siusianiem na dworze. Wróciła na rękach do domu (telefon właśnie przed chwilą od Martusi). Ale ludzi się boi, chowa głowę w kącik. Smaczki bierze z podłogi, jak się nie patrzy na nią. Mało je, może się rozkręci -
Dzięki za życzenia Nika boi się wystrzałów, ale udało się krótko teraz pospacerować. Pewnie kolejny spacer ok. 1 w nocy, jak już ucichną strzały.
-
Wg Magdy ma ok. 3 lat, waży 26 kg, jest wielkosci owczarka. Rodziła wielokrotnie. Jest bardzo proludzka, jak usiadłam, to położyła łeb na moich kolanach, i aż oczy mrużyła z zadowolenie, jak ją głaskałam... Szkoda jej do budy na wieś!.........
-
-
Kolejny raz proszę Was o pomoc - przede wszystkim wsparcie duchowe... W kojcu gminnym znalazła się taka ślicznota. Wyciągnięte sutki, ale zadbana, nie śmierdząca, jak to czasem bywa, nie chuda. Podjechaliśmy z Tomkiem zrobić jej zdjęcia do miejscowych ogłoszeń, że czeka na właściciela. Na smyczy szalała, radość ogromna, skakanie na ludzi, o siusianiu ani myślała. Oj, nie, nie wezmę jej do naszego kojca, za energiczna, za duza, za bardzo szarpiąca - nie mam siły po prostu Po kilku dniach decyzja, trzeba ją wysterylizować, zanim jakiś człowiek ze wsi ją zabierze. Pojechaliśmy z nią wczoraj do naszej niezawodnej dr Magdy do Makowa. W samochodzie trochę paniki, ale potem siedziała przy mnie na tylnym siedzeniu i cały czas całowała mnie, to u ucho, to w nos Taki zagubiony i zaaferowany duży dzieciak Po operacji dochodziła do siebie w kuchni, jak nasza świecka domowa tradycja nakazuje. Do psów - bez zarzutu. I UWAGA! - do kotów też! Na wieczorny spacer niechętnie wyszła, i bezowocnie wróciła. Za chwilę sprzątnęłam podłogę w kuchni, i do tego sporo wypitej wody zwróciła. Ale już o 22.00 pytała o jedzenie: a co to, w tym lokalu nie podaje się kolacji?? I kolejny spacer - wielkie siusianie. W nocy spokój, choć podłoga mokra. Rano - 6.00! wyszłam z nią, wszystko ok. Teraz została w naszym małym kojczyku w sadzie, bo my z Tomkiem do pracy. Po powrocie wezmę ją do domu, i będziemy testować na domowe zachowanie.
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Druga malizna dostał imię Nutka i pojechała w ramionach nowej opiekunki do domu. Za gdzinę miałam już relację: zajęła posłanko rezydenta - yorka Ta dziewczynka to młodsza siostrzyczka Martusi -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Już tracę nadzieję, ze suczysko spędzi zimę w ciepełku, w domu -
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Suczki mają tak ok. 4,5 miesiąca - miały 3 miesiące, jak trafiły do gminnego kojca, a są tam od 17 listopada(!) Druga mała czeka nadal na Martusię, jeszcze z pół godzinki. -
A dom da wyżełki jak się na mgnienie oka pojawił, tak i szybko umilkł. Sunia wróci po sterylce do kojca.
-
Jestem, wnusia daleko, nie zajmuje się nią, i tylko raz widziałam W czwartek pracowity dzień nas czeka: na 14.00 zabieramy wyżełkę do Makowa na sterylizację (jak pójdzie na wieś, to chociaż nie będzie rodziła), po operacji jak zawsze trafi do domu na 24 godz, potem wróci do kojca. Za to szansa dla szczeniaków - kochana Mazowszanka zgodziła się dać dt jednej suni, drugą na dt zabierze młoda dziewczyna od nas ze wsi. Małe dziczeją, nie widzą ludzi, nie mają szans na adopcję z takimi zdjęciami zza krat.
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kamusia pozdrawia i nadal czeka na dom, by zimy nie spędzić w budzie -
Gmina nie ogłasza tej suczki, ale jak ktoś przyjdzie, to ją wydadzą bez problemu. Nie mam kiedy z nią pojechać na sterylkę
-
Dzięki, to jednak to ogłoszenie Tomka, a nie widać tego postu Mazowszanki :(. Suczka młodziutka, energiczna, rozbiegana, nie za bardzo zna smycz, dość duża.
-
Proszę o pomoc z tą wyżełką.. Dom tymczasowy, cokolwiek!