nie, już przestała :) Aż mi jej brakuje, to pani Wojciech....ska :)
Kejciu, już te nocne mejle by mi dały do myślenia, zawsze się boję, że muszę przy tym wszystkim być niezłym psychologiem, a wcale nie muszę, do cholery... Nie raz wysłuchiwałam zwierzęń, problemów, po diabła - tu sie na to samo zanosiło.