Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tysiu kochana, to jeśli możesz zrobić i wyróżnić na maxa - oddam zaraz kasę. Wymyśl proszę jakiś tekścik, Ty masz fajne pomysły Na mejla prześlę Ci kilka zdjęć, których ja nie użyłam do ogłoszenia. I daj na Legionowo (to niedaleko Warszawy, a do nas nie 100, a 70 km). Koniecznie podaj miejscowość - Krasnosielc.
  2. Teri ma jedno ogłoszenie, na Warszawę, pewnie jutro wygaśnie wyróżnienie https://www.olx.pl/d/oferta/mix-teriera-nieduza-mloda-suczka-szuka-domu-CID103-IDRu0eO.html?bs=olx_pro_listing
  3. Łapię się na tym, ze mordka Binki to kopia pyszczka Soni, tyle, że Sonia była dropiato-łaciata. Ale ten sam zły zgryz, te oczy!... A charakter - taka niezdarność, zakłopotanie, ciągłe dreptanie za człowiekiem, picie wody i rozchlapywanie, łakomstwo ogromne - to Kenia mojej Ani!
  4. Pokazałam Na razie zero odzewu. Suczka owczarka o imieniu Balbinka (imię skorcę do: Binka) oaza spokoju i łagodności. Na dzień dobry szara koteczka otarła się o nią i pies nawet nie zwrócił uwagi. Będzie dobrze. Tyle ze Binka chyba nie była wcześniej w domu, trzeba kilka dni na dostosowanie się. A koteczka, którą pani Magda (super osoba, pomagająca zwierzakom, taka "z naszej bajki") przywiozła z mężem dziś w południe, to na razie strachajło. Siedzi, wzorem poprzedników, w łazience na górze za wanną.
  5. Owczareczka Binka już jest od wczorajszego wieczoru, za godzinę przyjedzie kocia
  6. Nesiowata - dziękuję za wpłatę dla Teri 20 zł, bardzo przepraszam, ze dopiero teraz zauważyłam!... Nie często wchodzę na stronę banku...
  7. Teruni zrobiłam ogłoszenie na olx z wyróżnieniem, na Warszawę. Ona się idealnie nadaje do domu w mieście - nie szczeka, nie niszczy, ładnie chodzi na smyczy, jest niewielka. Zobaczymy, czy będzie zainteresowanie. Ranka ładnie się goi, to malutkie nacięcie, nie wymaga nawet kaftanika. Ale koty nadal na cenzurowanym, a w sadzie jeże... Dziś po południu ma przyjechać ONka. Mam trochę "nerwa", jak się to całe towarzystwo zgra.
  8. To nie takie proste, bo nie da się przesuwać między działami. Ale robią, co mogą. Ja z resztą zapytałam naszą p. skarbnik, czy są pieniądze na sterylkę jedne bezdomnej suczki? Ona się zaczęła zastanawiać, więc ja: to chyba wezwiemy schronisko...Ona aż krzyknęła: oj, nie, sterylizuj, pozwalamy!
  9. Nesiowata, wiesz, że Cię koffam? Jutro lekarz powie co i jak, oby dobre wieści.
  10. Obydwie bidy na fb Dzięki udostępnieniom postu z prośbą o pomoc. Nosiłam się z zamiarem adopcji kota na miejsce Muszelki - takiego z najmniejszymi szansami na dom, najlepiej starego. I tak się zgadałyśmy na fb z panią Magdą, co uratowała czarną, kompletnie zaniedbaną i chudą koteczkę. Jak zobaczyłam jej zdjęcie.... A ONka też szuka domu, bo jest w hoteliku z 40-ma psami.
  11. Aha, i jeszcze dwie wiadomości1 1. W weekend przyjedzie do nas stareńka owczarka niemiecka, która na razie jest w hoteliku za Radomskiem - adoptujemy ją. Oby tylko zniosła spokojne moje dwa koty, a właściwie trzy..., bo: 2. W niedzielę pani przywiezie do nas starą bezzębną koteczkę, która po sterylizacji musiałaby wrócić na wieś, do zrujnowanego gospodarstwa. Też zostanie u nas na stałe.
  12. Sprawa sterylki załatwiona szybko i pomyślnie. Sama wskoczyła do samochodu, ale w w aucie niespokojnie kręciła się przez te pół godziny jazdy do lecznicy. Teraz wybudza się w tradycyjnym miejscu na posłaniu w kuchni. Teri widziała koty, które wskoczyły na blat i zajadały mięso, ale chyba nie była w stanie zareagować. Zosawiłam ją samą w kuchni, niech się wyśpi i odpocznie. Dziękujemy z Tomkiem kolejny raz Krysi - Konfirm za gościnę i kawkę na czas operacji suczynki
  13. Sterylizacja jutro o godz. 830 Sami zawieziemy i sami przywieziemy. Nie wiem ile godzin uda nam się ją przetrzymać w kuchni... Koty są ciekawskie i już widzę kolejkę pod zamkniętymi drzwiami kuchennymi, żeby tylko wejść, popatrzeć na nową istotkę pooperacyjną.
  14. to prawda. Dziś umawiamy na sterylkę. Gmina płacze i płaci...na wszystko brakuje pieniędzy, co za czasy...
  15. Chyba nie ma co czekać na właściciela, od jutra zacznę ogłaszanie Teri
  16. Niestety, Teri to wariatka jeśli chodzi o koty! Zobaczyła na spacerze naszą Lilusię - to był amok! Szarpanie się na smyczy, jazgot!...
  17. i porządnie wykąpać. I wysterylizować. Na razie czekamy, aż zgłosi się właściciel. W mojej "karierze pomocowej" tu na wsi, to może 5% znalezionych psów ktoś szuka.
  18. Teri nie reaguje na inne psy - to znaczy na moje dwie suczki. Z Bezią się obwąchały, nawet Teri zamerdała ogonkiem, i się rozeszły w swoje strony. Apetyt dopisuje, a czy leki p-pasożytnicze podziałały, zobaczę jutro, bo za ciemno teraz na oględziny kupki
  19. Teri coraz fajniejsza - taka ufna, spokojna, kładzie się pokazując brzuszek. Na razie załatwia potrzeby w kojcu, ale na spacerze też zrobi siusiu. Nie szczeka, nie ujada, nie piszczy.
  20. Witaj, Nadziejko! W kojcu gminnym od 2 dni duży pies, młodziutki, szalenizna ogromna!.
  21. Na razie wstawiam na stronę gminy, czy ktoś jej nie szuka. Minęło 10 dni - niktg się nie zgłasza Wpłaty: Nesiowata 20 zł -DZIĘKUJĘ!
  22. Długo się nie cieszyliśmy spokojem i wolnymi kojcami. Wczoraj do naszego kojca przywieziono małą suczkę, błąkającą się od jakiegoś czasu po wsi. Nazwałam ją Teri - od terierkowatego wyglądu, i trochę od charakteru - na widok kota ogromne poruszenie i chcę gonienia. Zna smycz, choć trochę ciągnie, z nosem przy ziemi namierza zwierzynę. Na widok człowieka ogromna radość, ogon jak śmigiełko się kręci Zaniedbana, chuda, w wieku ok 5 lat. Siedzi u nas w kojcu. Co z nią zrobić?
×
×
  • Create New...