Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Był ktoś dzis ws chronisku? Był z Agunia na spacerku? Jak ona sie czuje?
  2. [quote name='konisia']Ojej...jakie śliczności...A może ciocia Malagos podpowie Pani, żeby wysterylizowała sunię, bo nie wiadomo do kogo trafi (jeśli znajdzie dom przez dogo to pewnie sprawdzony,ale jeśli Pani znajdzie coś na własną rekę to może być gorzej...)[/quote] Nie mam wpływu na sterylizację, jestem tylko posrednikiem tej wiejskiej gospodyni (zna mnie i męża jako miłośników psów, dlatego do nas zadzwoniła, zeby jej pomóc znaleźć dom dla pieski). A pod bramą, od 2 dni, siedzi taki oto mlodzian, wielkości jamnika [B][img]http://upload.miau.pl/3/42019.jpg[/img][/B]
  3. Przyciełam Majeczce włoski nad i pod oczami. Zupełnie inaczej wyglada! Takie ślipka zrobiły się duze i okragłe :p No i wystrzyglismy pod ogonkiem. w razie czego nie bedzie sie kleiło :oops:
  4. [quote name='Neigh']Nie wypatrzyłam. Byłam wyadoptowałam dwa psy!!!! I uciekłam....... Zamorka nadal żyje.......to niesamowite.[/quote] Dzielna dziewczyna :cool3: gratuluję adopcji!
  5. Raczej dom stały.. Na razie jest w dobrym domu, ale zawsze to wieś i gospodarstwo rolne, i wieksze psy dookoła....Martwię się o nią.
  6. Kiedy dojadą? :oops: Tak jestem ciekawa pierwszej reakcji jamniora na nowy domek!On przecież wie, że to jego dom juz na zawsze.
  7. Osoba, podana przez Owieczkę, juz sobie wzięła jamnika :cool1: Kto chce ratlerka? :shake:
  8. i dziś nie zadzwonili? To jacyś niepoważni ludzie :shake:
  9. Neigh, zyjesz? :placz: Pewnie znów coś wypatrzyłas :-(
  10. Ciekawe, jacy to lekarze wet. leczą w schronisku! Mogłabym z nimi pogadać... to Kruszewo to chyba najblożej położone ode mnie schronisko, do Ostrołęki mam 35 km, stamtąd też pewnie z 10... Moze jacyś wolontariusze z samej Ostrołęki by sie znaleźli... o ile schronisko kogoś wpuści. Mam znajome dziewczyny w Gminnym Ośrodku Kultury w Goworowie, moze coś by wiedziały i Kruszewie...
  11. Tak i to jest ta gorsza strona medalu... Tej suni pomożesz, ainne czekaja w kolejce... Ja zaczynałam od 2 swoich, 2 lata temu, teraz mam 5 w domi i jedna sunie w kojcu :shake:
  12. wyglada to na niezłosliwy, ale tak na odległość ciężko powiedzieć. Szkoda mi jej bardzo... A i tu u nas na wsi mam 2 do wydania maleńkie pieski, szukam im domu....
  13. Na dogo nie ma pojęcia "daleko" :cool3: A moze te Kielce masz blizej?
  14. Dzieki, Owieczko, jutro dzwonię :p Śliczna sunia, tak ze 3 kg jest na watku psiaków z Kielc [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7069/071027pinicu0.jpg[/IMG][/URL]
  15. [quote name='Ai i Olo']Co z numerami rejestracyjnymi? Na uszku, na lapce tylnej? Nie da sie dowiedziec? Cholera jasna! Mam dwa skye u mamy, jednego Olusia mojego ukochanego od trzech miesiecy... obawiam sie, ze zjadlby kolege.. a moze i brata swojego... ale zastanawiam sie... CHOLERA JASNA!! :(((([/quote] Nie chcę namawiać, ale... jak nie spróbujecie, nie bedziecie wiedzieć :cool1:
  16. Nie wiem, co powiedzeć. Nie umiem pomóc. Jak mówiłam w domu o tej koteczce z Kielc, którą biorę do siebie, to mój mąż z se strachem zapytał: "Siódmy?" myślał o psie, aj a odpowiedzaiłam "Nie, czwatry" czyli kot :cool1: Odetchnął z ulgą :evil_lol:
  17. Kochani, ją trzeba zabrac, bo na wsi nie da sobie rady! to miastowa panienka, a nie wiejska :shake:
  18. [quote name='Ewusek']miodzio :-) cóż mogę więcej powiedzieć - dzięki Maupa4 !!![/quote] no cóż i ja mogę powiedzieć, jak nie to co wyzej :p
  19. Bardzo Wam dziekuje za opiekę nad Pinką! Wygrała los na loterii :cool3: :loveu:
  20. No ja nie mogę :placz: sama szukam domu dla "prawdziwej" ratlerki, która rodzina z Warszawy przywiozla do rodziny u nas na wsi i odjechała :angryy:
  21. Na tym ostatnim zdjeciu to widać dwie smutne drobinki :cool1:
  22. [B][img]http://upload.miau.pl/3/41612.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/41614.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/41620.jpg[/img][/B]
  23. Nigdy się nie spodziwałam, ze będe szuakać domu dla ratlerka :cool1: :shake: A było to tak: Pewna pani na wsi miała suczkę ratlerka i miała "hodowlę". Aż kolejny miot nie miał powodzenia i dwa pieski trafiły do sasiadki, a suczkę wzięła rodzina z Warszawy. To było 5 lat temu. Wczoraj ta rodzina przywiozła suczkę na wieś, wystawiła z samochodu i wróciła do Warszawy. Suczka jest u tej sąsiadki, co ma dwa pieski. Na trzeciego nie moze sobie pozwolić :shake: Suczka jest rozpieszczona, kochana, typowy piesek jednego pana, uwielbia sie tulić i być noszona na rękach. Jako powód oddania podano, ze z braku czasu nie wychodzono z nią na spacery i zdarzało sie jej zrobić siusiu w domu (!). Od wczoraj załatwia sie tylko na dworze, bo pani, u której jest, wychodzi z nią często. Szukamy pilnie domu! [B][img]http://upload.miau.pl/3/41604.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/41610.jpg[/img][/B]
  24. To Kruszewo to też mocno podejrzane miejsce, wolontariuszy nie chcą, pomocy nie chcą, nic nie chca, bo prywatne i kwita :diabloti: A taką kwotę za psa ząda też Ostrów.
×
×
  • Create New...