Marko, dziękuję, to skrót szkolenia, który mi Madzia też tak przekazała.
Przyznam się, ze zaniechałam tego szkolenia kilkerem, bo...zapomniałam :oops:
Czy to przeszkadza, ze Zulka jest w towarzystwie kilku psów? Czasem jamnik i shih tzu śpią w innym pokoju są głuche, to nie towarzysza nam ciągle, ale ratlerek i Dalia są cały czaso ze mną, cały czas ! I odpędzaja Zulkę, jak ja wołam. Tylko przykarmieniu z ręki jest ok. bo każda dostaje w dziób po kolei po chrupeczce. I tylko w tym jest kłopot, w ciagłym towarzystwie kilku psów. Dlatego szukam (nadal mam nadzieję....:oops:) że znajdzie się ktoś, kto weźmie Zulkę żeby z nią popracować, zrobić z niej psa adoptowalnego.