Ja też apeluję do wszystkich, by zatrzymali sie przy leżacym, teoretycznie nieżywym zwierzęciu. Nawet jak nie zyje, coż nam szkodzi sprawdzić, moze ma obrożę z numerkiem, adresem, moze warto zawiadomić właściciela. Mieć przy sobie koc i butelkę z wodą.
Ale[B] lepus[/B], nie pisz, ze zastrzyk usypiajacy kosztuje grosze. Uśpienie psa plus utylizacja zwłok to wydatek ponad 100zł, na wsi (tak jak u nas) połowę mniej, ale to jest tez koszt. Morbital jest drogi. Nie dziw sie ,że lekarz pyta, kto za to zapłaci. My też pytamy (nasz gabinet) i ...płacimy sami, bo chłop zabierze takiego nieszczęsnika i zakopie żywcem albo dobije w inny sposób, niz zastrzyk.