Zachowuje sie tak samo, jak przed świętami i przyjazdem gosci. Radosna, uśmiechnięta, ale na boczku, z tyłu, zawsze za czlowiekiem i nie daj Boze popatrzeć na nią. Zaraz ogonek pod siebie i noga!
Dziwny pies.
Wśród zwierzat są przypadki chorob psychicznych i ja myślę, ze Zulka to jeden z takich przypadków, w jej wieku to są zmiany nie do naprawienia. To dorosły pies z tak zepsutą psychiką, ze jest tylko trochę lepiej po 7 miesiacach, ale dobrze (normalnie) nie będzie nigdy.