Tak jest w tych malych gminach ... To nie jest ich zadanie, mówią, ta opieka nad bezdomnymi zwierzętami.... Mam to u siebie. Chyba, że jakiś radny "normalny" sie trafi, z zewnatrz (żeby nie powiedzieć: z miasta), bo ludzie ze wsi nie widza problemu.
Tu musi zadziałać ktoś z zewnątrz, z duzej organizacji i przypomnieć Gminie o jej zadaniach :angryy: Tak, zeby uwierzyli, ze muszą pomóc bezdomnym psom, chociażby poprzez darmowe sterylizacjie, darmowe usypianie slepych miotów, czy umowa ze schroniskiem z prawdziweggo zdarzenia!
Kiedyś w Różanie było starsze rodzeństwo, bodajze Gumkowscy (?) i oni kolekcjonowali psy. Moze ten dziadek to on? Czytałam taki artykuł w naszym tygodniku Ostrołęckim....
W schronisku Pawłowicach k. Ciechanowa mielismy 2 wolontariuszki, Mycha102 i plamka, ale cos ich nie widzę na dogo?.... :shake: