Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Mam kilka slicznych zdjeć Boryska, wstawię wieczorem. Borys odwazył sie zejść na patrer, odkrył, ze łatwiej rano przyjść do kuchni do gromady, niż drzec pysk na schodach, ze jest taaaaki glodny i taaaaki samotny :placz: Psów sie nie boi zupełnie, one go liżą po pysiu, zwłaszcza jak coś dobrego zje. A Szara Kota raz sie o niego ociera, raz pogoni po calym pokoju. Ot, jak to baba. Borys jest już za gruby, ale kocha jedzenie. Dziś rano dochodziłam, wąchajac i wycierajac chusteczkami, co to jest to rozmazane na podlodze w salonie, jakieś drobne farfocle, jakieś białe grudki - robale? wymiociny? nie, to resztki pierożka z kapustą i grzybami, ktoóry został ściagniety ze stołu w kuchi przez kochanego kotka. :diabloti:
  2. Mowa o Ostrowi Maz? to mazowieckie. Czy chodzi o Ostrów Wlk? coś Ziutka połączyła 2 miasta :evil_lol:
  3. [quote name='danka1234']I ja nic wiecej przez tą odległośc zrobić nie mogę.[/quote] Danusiu, wplaciłaś na sterylkę Nesci, nie udalo mi się jej załatwić (po pierwsze termin, po drugie za mało uzbierałam...), czy mogę te pieniadze prznaczyć na innego psa?
  4. Kochani, dzieki za wspólny czas. Poznalam tyle wspaniałych ludzi a jeszcze ilu nie udało się poznać osobiście! (Zmysł, jesteś ponoć niezwykle ciepłym i serdecznym człowiekem, EVA o Tobie mówiła z ogromnym wzruszeniem...). Nesca jedzie teraz do swego domu, kot tez - wiezie je EVA, która bez komentarzy i pytań wsiadła w samochód i przyjechała do mnie na wieś. Neigh poruszyła niebo i ziemie i w pół godziny znalazła inny dom dla tego persa. Dziekuję wszystkim.
  5. Borys jest slicznym kotem. Olbrzymim, błyszczącym, rozgadanym. Jego pasją jest jedzenie, moze zjeść miseczkę miesa w ciagu chwili. Na razie rezyduje jeszcze na pietrze i schodach, raz tylko go zdybałam w kuchni, ale oboje sie tak przestraszylismy, ze on pewnie niepredko znów zejdzie :diabloti: Ja musze odpoczac po domowych przejsciach i odchodzę z dogo. Wiadomosci o kocie, zdjęcia itp: mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  6. Nesca pojechała do warszawy z EVA na tydzień, potem ruszy do Krakowa. Prosiłam Ewę i Was prosze o pomoc dla tego tygodniowego tymczasu warszawskiego, bo to młoda osoba i nie doswiadczona w sprawach psich. Ja na reszcie odpocznę.
  7. Dziekuje wszystkim na tym watku za pomoc i wsparcie psychiczne, tego potrzebuję najbardziej (eurydyko :kiss_2: ). Nesca pojechała właśnie do Warszawy, na tydzień do chrzesniaczki pani z Krakowa, potem pojedzie do domu stałego. Ta chrzesniaczka nie miała chyba nigdy psa, wiec dałam Nesi kocyk, 2 miski, suchą karmę i słoik z gotowanym jeedzeniem. [B][SIZE=3]EVA, dziekuję[/SIZE][/B]! Bez pytań i gadania po prostu przyjechała do mnie tracąc swój czas i pieniadze, zabrała Nescę i kota perskiego (do gusi) i pojechała do Warszawy rozwieźć towarzystwo po domach. [SIZE=3][B]Kometko, [/B][/SIZE][SIZE=2]moze uda sie załatwić ten talon na sterylkę? [/SIZE] [SIZE=3][B]Dziewczyny z Warszawy[/B][/SIZE], mam prośbę, dowiadujcie sie co u suni, ten tymczas nie jest sprawdzony, nie jest doswiadczony z psem, moze potrzebna będzie jakaś pomoc, rada czy wizyta... proszę Was, jesteście blizej niż ja, a Nesca jest tak sympatyczną sunią, ze zasługuje na to, co najlepsze. Dane tej młodej osoby ma EVA. Trochę to wygląda jak testament, ale rzeczywiscie ja sie odmeldowuję. To moja ostatnia adopcja przez dogo. Pozdrawiam serdecznie.
  8. nie, kot jest chory - ma za wysoki poziom leukocytów i mocznika. Potrzebuje dobrej leczniczej karmy i opieki weta, a tego mu nie mogę zapewnić. Jest już wykastrowany, podgolony na brzuszku, oczyszczone ma zęby z kamienia i uszy. tyle mogłam zrobić i finansowo, i czasowo, i siłowo. Jest cgudy i smutny. Ledwie sie porusza, dużo leży. Ale jutro trafi do Gusi, do Warszawy.
  9. Jest nadzieja. Sunia jutro zostanie zabrana ode mnie przez EVA, zawieziona na ul. Topiel, poczeka tydzień i pojedzie do Krakowa, do swego nowego domu. Ale będę się cieszyć po ... a nie przed.
  10. Sterylizacja suni jeszcze nie umówiona, jakby co pani z Krakowa zrobi zaraz po przyjęciu psa (przez tydzień nesca będzie na ul Topiel u chrześnicy pani)
  11. [quote name='malagos']Isadora, czy to Ty jesteś "pani Michalina"?[/quote] Pani z Ząbek zadzwoniła do ogłoszenia o rudej jamnisi, a że znalazła juz dom, p. Michalina poleciła Nescę.
  12. Jesteś osobą sprawdzoną i wirygodna, kazda nowa jest testowana i odwiedzana.
  13. Podnosimy pieski, podnosimy! One musza znaleźć domy!
  14. Isadora, czy to Ty jesteś "pani Michalina"?
  15. Już Olę o to zapytałam na pw. To byłoby idealne rozwiazanie. W Krakowie -pytałam- nie da sie załatwić darmowych, tylko bezdomne koty :shake:
  16. Czekam na telefon z Krakowa....
  17. Myslałam, ze zamknęłaś...? A ja gapa nawet kopii sobie nie zrobiłam :shake:
  18. KarOla, a Ty nie chcesz nescki? Żartowałam. Elbląg odpadł, bo pan moze dopiero odebrać psa w środę. Mysle, ze do tego czasu Nesca znajdzie dom Wieczorem jestem umówiona na telefon też z Krakowem. Jutro mam okazje przekazać psa do Warszawy (kochana EVA :oops:), jakoś by odebrali. [B]Chyba, ze ktoś ma pomysł Warszawa - Kraków? i na ten króciutki tymczas....[/B]
  19. Po Neskę dzwonią ludzie z Krakowa, Dąbrowy Górniczej i Elbląga :crazyeye: Był jeden spod Warszawy, ale po 5 duuuugich rozmowach, bo pani siedząca sama w domu z 1-rocznym i 4-letnim synkiem widać sie nudziła i chciała pogadać, ale w końcu "czy mąż będzie mógł przyjechać po tego pieska, sama nie wiem, a ile kosztuje adopcja, a czy starylka to taka konieczna sprawa?" , ze rozstałyśmy sie oschle. kłopot też z tym rudym persem, bo musze i jemu znaleźć inny tymczas, a to niełatwa sprawa sprostać wymaganiom forum miau. Siedzę dziś w domu, wzięłam wolne i załatwiam setki telefonów. A jak zadzwonił kolega z pracy i przedstawił sie "Komenda główna policji, czy to pani Małgorzata B." to ze spokojem i to "kupiłam" :mad:
  20. Czy Borysa watek jest zamkniety? Nie mam do niego dostepu "malagos, nie masz uprawnień do ...." Ki diabeł?
  21. Dom z Krakowa przegadał sprawę i... Nie ma jak odebrać z Warszawy, bo pan domu będzie dopiero z jakimś transportem w Warszawie 26 września. Przekalkulował też, ku rozpaczy pani, jej córki i wnuków, ze transport z Warszawy plus sterylka = za duze koszty, bo można wziać sunię z Krakowa. Szkoda, bo pani rozsadna, na tych samych falach nadajemy,. córka studentka, dom z ogródkiem... A dogo nie działało i nie miałam z Wami kontaktu... ale mam do niej telefon, sprawa nie jest zamknięta, moze macie jakis pomysł? O 12 ma dzwonić pan z Elbląga. Wieczorem kolejna pani z Krakowa .... Ta moze psa przechować u rodziny w Warszawie i odebrac po tygodniu nawet. Dobrze, ze nie z Australii. :mad:
  22. Kraków brzmi rozsadnie. Narada rodzinna nad transportem. [SIZE=3][B]Czy moze ktoś jedzie z Warszawy do Krakowa w sobotę?[/B][/SIZE]
  23. Nie pojedzie do Ząbek - a czy sterylizacja konieczna? A dlaczego? A co mąż powie na koszty? A za drmo sie nie da? :angryy: A juz EVA obiecała przyjechać do mnie, zabrać psa do Ząbek, a wcześniej pogadać z panią. Wszystko podane pod nos, ale i tak źle :angryy: Dzwonie do krakowa. Potem w kolejce czeka pan z Elbląga. A ja sie zastrzelę.
  24. Czy ktoś jeszcze tu zaglada?.... Kometa?
×
×
  • Create New...