Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='Ninti']Mam znajomą, która jakiś czas temu pochowała swoją ukochaną jamniczkę i przymierza się do wzięcia następnej. Wiem, że jesteście zarobione, ale jakby jakimś cudem dało się wstawić na wątek (ewentualnie do mnie na pocztę [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]) zdjęcia panienek i na pocztę lub priv. telefony kontaktowe do nich ;) byłoby super. Pani mieszka w bloku, ale jej jamniczka była z nią dłuuugo naprawdę szczęśliwa.[/quote] Ninti, do mnie wczoraj Jo37 przywiozła sunię, czarnę podpoalaną, miała iść do znajomych - chcieli szczeniaka (a tak prosiłam Kometę, dla mnie SZCZENIAK!) , sunia ma co najmniej 2- lata, po szczeniakach - i mój dom stały [B]JEJ NIE CHCE :placz:[/B] zostałam z 6 swoimi, 5 psiaków spod kosciała w Różanie i jamniczką, a mąż jutro wraca z urlopu! Jak mu powiedzialam przez telefon o suni, rozłączył sie :-( U mnie może zostać jakiś czas, nie wyrzucę jej przecież, ale żebym jutro mogła powiedzieć mężowi: "jAMNICZKA ZOSTAJE U NAS TYDZIEŃ" czy jakoś tak. Pomózcie mi proszę :shake: :-(
  2. [quote name='esperanza']Bardzo się cieszę, że udało się zabrać także matkę :multi: Czekamy na fotki Różanki. :razz: W sobotę możemy zabrać rodzinkę do płatnego kojca, chociaż zapewne lepiej by było, gdyby znalazły się dt dla psiaków.[/quote] Czekam wiec jutro na Was....
  3. [quote name='kometa']ok.roczne:cool3:[/quote] ale byly na poczatku oglaszane 4-miesieczne? juz w swoich domach? :cool1:
  4. Maluchy rano spaływ budce z mamusią, przytulone, nie słyszaly nawet, jak weszlam do sadu. Ale jak mnie zobaczyły, wszystkie wyroiły sie na trawkę, radość ogromna. Dostaly jedzonko, kaszę z drobinkami mięska i marchewką, a mamusia osobno, ale jadla powoli, nie łapczywie. Ale dzis leje, wiec mam nadzieję, ze nie bedą tak sobie biegaly, tylko się schowają pod dach. Ja myślę, ze jak sie znajdzie dobry, pewny dom, to maluszek jeden czy 2 może juz iść, tylko po odrobaczeniu. Po tygodniu, 10 dniach pierwsze szczepienie.
  5. potrzebne są pieniadze na utrzymanie pisków, jak trafią do płatnego kojca koło Warszawy... U mnie nie ma warunków dla tej rodzinki, robię tylko za "dom tymczasowo-tymczasowy" i łapacza psów :cool3: :diabloti:
  6. [quote name='esperanza']Bardzo się cieszę, że udało się zabrać także matkę :multi: Czekamy na fotki Różanki. :razz: W sobotę możemy zabrać rodzinkę do płatnego kojca, chociaż zapewne lepiej by było, gdyby znalazły się dt dla psiaków.[/quote] pytam juz ludzi dookoła, może ktoś chce szczeniaka, jutro zrobie akcję w Urzędzie Gminy. Ale nie jestem optymistką w tym względzie....
  7. [quote name='malagos']a jest jakiś młodzik? Dziewczynka lub chłopanio?[/quote] kometko, jest?
  8. [quote name='Isadora7']Co za pieprzone złamasy :mad::mad::mad: To ja puszczam już kciuki, gratuluje super akcji. Szczyle sliczne. Malagos w czym moge pomóc? Mów.:p[/quote] Ogłoszenia? :oops: Male są do wydanie za jakiś tydzień, bo chyba nie mają tych 6 tyg, moze 5... Jeszcze ich nie odrobaczyłam, bo nasz gabinet zamknięty z powodu urlopu :evil_lol:
  9. [quote name='Isadora7']ufff myślenie o jednej bidzie mi odpada - boskie zakończenie[/quote] tak samo pomyslałam :lol:
  10. a jest jakiś młodzik? Dziewczynka lub chłopanio?
  11. kochani, zajrzyjcie i do nas... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10784053#post10784053[/URL]
  12. Emilko, zdjecia porobię jutro, bo nie mam aparatu, te robiła ta moja sąsiadka. Ale sunia - nazwałam ja Różanka, jest urocza, taka ufna, wylizała mi ręce, tuliła sie ... To młoda istotka, ze 2 lata góra. Nie jest duża, w kłębie ma ok.45 cm, szaro-rudy kolor z pręga na grzbiecie, tak jak szczenieta. Są takie podobne! Jak poszłam do nich z michą, ulokowałam rodzinę w budce na narzędzia- materac, koce, duzo miejsca, drzwi uchylone. Nareszcie maluchy odżyły, jak zjadły kolację, wysypały sie z tej szopki na trawę, zaraz jeden wisiał mi na nogawce, drugi szarpał pęd winorośli, trzeci siusiał, czwarty wlazł na kompost.... A sunia obchodziła je w koło, lizała, do mnie smi8ała sie otwartą mordką, a ogonki całej 5 ciagle w ruchu! Nareszcie są bezpieczne, uffff.........
  13. [quote name='gosia15']Naprawdę piękna hisroria... I wspaniali ludzie :p, tylko ci robotnicy:mad:. A co na to Wielebny :cool1: ? Okazał już miłosierdzie czy później się wykaże?:shake:[/quote] wielebny zakazał karmić i nawet miskę z wodą zabral. A robotnicy , cóż, jak to chłopy, jeden przez drugiego ironizował, komentował, dogryzał (ja mówię, ze jestem z Towarzystwa Ochrony Zwierząt (tak jakoś wymyśliłam na poczekaniu), a on zaraz : to sobie pani łapie te psy. Ale jak sie zebrała grupka osób, i pytam :który z panów nie boi sie tych szczeniaków? to jeden wreszccie ruszył sie nam pomóc... :shake:
  14. Zajrzyjcie tu, proszę.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119472[/URL]
  15. Kochani, zajrzyjcie! Potrzebne domki i forsa na utrzymanie! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119472
  16. Proszę, pomózcie mi je ogłaszać...
  17. [B][SIZE=4]Sunia juz u mnie! [/SIZE][/B] Panie przywiozły sunię przed chwilą. Nie chciała iść, więc została do sadu wniesiona na rękach - aż piszczała z radosci na widok dzieci, one od razu dorwały sie do cyca- widać, ze i sunia odczuła ulgę, jak sciągały pokarm. Wg relacji p. Kasi, drzwi do lochu zostały [B]celowo zalane betonem[/B] od dołu, bo metalowe drzwiczki nie zakrywaly całej powierzchni wejscia. Celowo! Nie wiemy tylko, czy wtedy, jak sunia weszła do środka szukajac dzieci, czy wślizgnęłą sie szparką miedzi drzwiami a betonem, jak juz robotnicy poszli. cudem p. Kasia wołajac sunie zobaczyła jej nochal w tej szczelinie i cudem ją wyciagnęła. :shake: Ale teraz będzie juz lepiej, prawda? :multi:
  18. A to maluszki juz u mnie : [B][img]http://upload.miau.pl/3/129392.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/129394.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/129396.jpg[/img][/B]
  19. jakieś dziwnie wydłuzone zdjecie, ale widać p. Kasię, jak przeskoczyła wykop i stoi przy lochu [B][img]http://upload.miau.pl/3/129380.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/129386.jpg[/img][/B] Pierwszy maluszek ujrzał swiatło dzienne :multi: [B][img]http://upload.miau.pl/3/129388.jpg[/img][/B] Pani Kasia, tulila te szczeniaki i tuliła.... [B][img]http://upload.miau.pl/3/129390.jpg[/img][/B]
  20. Zaraz zabieram sie za wstawianie zdjeć, a teraz dzwoniła p. Kasia, że znalazła sukę ... Pani poszla jeszcze raz do koscioła, robotnicy zamknęli już metalowymi drzwiczkami wejscie do lochu, a jednak sunia wyważyła je i weszła szukajac dzieci :crazyeye: Jak tak wskoczyła, nie wiem... wiem tylko, ze p. Kasia sama sunię wyciagnęła i przeniosła na rekach przez wykop :crazyeye: :placz: I teraz do mnie jadą. Ale sie mamusia ucieszy na widok dzieci, całych i zdrowych! :loveu: Puszczę rodzinkę w sadzie, stoi stara buda, jakos przezyją :loveu: [B][COLOR=purple]Kochani, pieski są po moją opieką, proszę o pomoc w utrzymaniu w platnym kojcu i choćby nieiwelki wkład w szczepienia i karmę ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=purple]zbieramy na jedno konto, moje, podam na pw![/COLOR][/B] [B][COLOR=purple]Kontakt: [/COLOR][/B][EMAIL="[email protected]"][B][COLOR=purple][email protected][/COLOR][/B][/EMAIL] [B][COLOR=purple]gg 104 98 341[/COLOR][/B] [B][COLOR=purple]tel. 0692 781 745.[/COLOR][/B]
  21. [B][SIZE=3]Prosimy o pomoc finansową![/SIZE][/B] Wczoraj wieczorem rozpaczliwy telefon z Różana, sunia i szczeniaki są w niebezpieczeństwie. Rano jadę z sasiadką, bo nie mam auta. Na miejscu spotykamy sie z 3 paniami, które pilotują sprawę suni. Suka wielkosci owczarka oszczeniła się w korytarzyku (lochach?) pod kosciołem, wejscie do korytarzyka nie zabezpieczone drzwiami było ledwie widoczne z tyłu koscioła. Ale robotnicy wykopali szeroki na jakieś 2 m rów, odsłaniajac fundameny koscioła i zalewają je betonem. Tym samym między wejsciem do lochu a ulicą zrobiła sie przepaść, 2 m szeroka i głęboka na wysokość człowieka. Suka nie mogła dostać sie do dzieci, a szczeniaki zostały pod kosciołem ... Dramat. Robotnicy nie chcą pomóc, ironizują, ze to człowiek jest wazniejszy od psa, po co wyciagać te psiaki, niech tam zdechną i takie tam. Zrozpaczona p. Kasia przeskoczyła ten rów i weszła do korytarzyka, ale szczeniaki przed nią uciekały głębiej. Dopiero po dostarczeniu latarki przez jedną z pań i wzięciu pod włos robotnika ("Tylko mężczyzna nam tu moze pomóc...") weszli tam oboje i po chwili miałam na rękach szczeniaki. 4 sztuki, takie 6-tygodniowe, kluchy niemozebne, jednakowiutkie jak z matrycy :crazyeye: Co ciekawe, 3 z nich mają u tylnych łapek [B]po 6 palców.[/B] "Ot, św. Francieszk tak je naznaczył" - skomentowaly panie :lol: Nie było natomiast suki. Do dzieci przychodziła wieczorami, bo tu hałasuje betoniarka, pracują robotnicy. Panie obiecały, ze jak ją zobaczą, złapią i do mnie przywiozą. Jest jedna suczka i 3 chłopaczków. Łapki mają duże, będą wiec wielkości średniej. W pudle przyjechały do mnie na działkę za domem, siedzą w wolierze dla ptaków, bo boję si,ę, ze po prawie pół ha sadzie się rozejdą i ich nie znajdę :shake: Zjadły ryż z kurczakiem, przestały sie bać na ten moment, ale zaraz pokuliły sie w kątku kartonowej budki i kocykach :shake: Odpchliłam towarzystwo, bo aż sie ruszała sierść. No wiec, czwórka szczeniąt poszukuje domów.... [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/130354.jpg[/IMG][/B]
  22. Zulka za bardzo nam sie spasła, trzeba pannę odchudzać ....
  23. Nie martw sie o tego siusiaka. Najważniejsze, że pije i ma humor. Jak zgłosi sie właściciel, powiedz o swoich spostrzezeniach odnosnie zębów i prącia. Życzę powodzenia w rozklejamni plakatów i dobrze, ze sie zajęłaś tym biedakiem :multi:
  24. [quote name='Himena007']Ślicznie Farcik wyszedł na tych zdjęciach. Dziękuje za ich wstawienie i za info o nim. Przed chwilą wróciliśmy z Farcikiem ze spaceru, zrobiliśmy 10 kółek na około jeziorka. Fart wybiegał się za wszystkie czasy, próbował upolować kaczke i zaczepiał po kolei wszystkich wędkarzy. Każdy mówi, że jest śliczniutkim psiakiem, podbił serca wszystkich naszych sąsiadów i dużo osób których spotykamy podczas spacerków mówi jaki to on jest śliczniutki. Farcik jest bardzo grzecznym psiątkiem, zarówno w domu jak i na podwórku. Nie da się go nie kochać.[/quote] czyli jest rewelacyjną reklamą psow ze schroniska :evil_lol: Tak jak sunia Samba Ani i Kropki, na polu namiotowym wszystkim mówiłyśmy, ze to schroniskowy pies i ludzie sie dziwili, ze takie psy można spotkać w schronie :cool3:
×
×
  • Create New...