-
Posts
44580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Nesca pojechała do warszawy z EVA na tydzień, potem ruszy do Krakowa. Prosiłam Ewę i Was prosze o pomoc dla tego tygodniowego tymczasu warszawskiego, bo to młoda osoba i nie doswiadczona w sprawach psich. Ja na reszcie odpocznę.
-
Dziekuje wszystkim na tym watku za pomoc i wsparcie psychiczne, tego potrzebuję najbardziej (eurydyko :kiss_2: ). Nesca pojechała właśnie do Warszawy, na tydzień do chrzesniaczki pani z Krakowa, potem pojedzie do domu stałego. Ta chrzesniaczka nie miała chyba nigdy psa, wiec dałam Nesi kocyk, 2 miski, suchą karmę i słoik z gotowanym jeedzeniem. [B][SIZE=3]EVA, dziekuję[/SIZE][/B]! Bez pytań i gadania po prostu przyjechała do mnie tracąc swój czas i pieniadze, zabrała Nescę i kota perskiego (do gusi) i pojechała do Warszawy rozwieźć towarzystwo po domach. [SIZE=3][B]Kometko, [/B][/SIZE][SIZE=2]moze uda sie załatwić ten talon na sterylkę? [/SIZE] [SIZE=3][B]Dziewczyny z Warszawy[/B][/SIZE], mam prośbę, dowiadujcie sie co u suni, ten tymczas nie jest sprawdzony, nie jest doswiadczony z psem, moze potrzebna będzie jakaś pomoc, rada czy wizyta... proszę Was, jesteście blizej niż ja, a Nesca jest tak sympatyczną sunią, ze zasługuje na to, co najlepsze. Dane tej młodej osoby ma EVA. Trochę to wygląda jak testament, ale rzeczywiscie ja sie odmeldowuję. To moja ostatnia adopcja przez dogo. Pozdrawiam serdecznie.
-
nie, kot jest chory - ma za wysoki poziom leukocytów i mocznika. Potrzebuje dobrej leczniczej karmy i opieki weta, a tego mu nie mogę zapewnić. Jest już wykastrowany, podgolony na brzuszku, oczyszczone ma zęby z kamienia i uszy. tyle mogłam zrobić i finansowo, i czasowo, i siłowo. Jest cgudy i smutny. Ledwie sie porusza, dużo leży. Ale jutro trafi do Gusi, do Warszawy.
-
Jest nadzieja. Sunia jutro zostanie zabrana ode mnie przez EVA, zawieziona na ul. Topiel, poczeka tydzień i pojedzie do Krakowa, do swego nowego domu. Ale będę się cieszyć po ... a nie przed.
-
Sterylizacja suni jeszcze nie umówiona, jakby co pani z Krakowa zrobi zaraz po przyjęciu psa (przez tydzień nesca będzie na ul Topiel u chrześnicy pani)
-
[quote name='malagos']Isadora, czy to Ty jesteś "pani Michalina"?[/quote] Pani z Ząbek zadzwoniła do ogłoszenia o rudej jamnisi, a że znalazła juz dom, p. Michalina poleciła Nescę.
-
Podnosimy pieski, podnosimy! One musza znaleźć domy!
-
Isadora, czy to Ty jesteś "pani Michalina"?
-
Już Olę o to zapytałam na pw. To byłoby idealne rozwiazanie. W Krakowie -pytałam- nie da sie załatwić darmowych, tylko bezdomne koty :shake:
-
Czekam na telefon z Krakowa....
-
KarOla, a Ty nie chcesz nescki? Żartowałam. Elbląg odpadł, bo pan moze dopiero odebrać psa w środę. Mysle, ze do tego czasu Nesca znajdzie dom Wieczorem jestem umówiona na telefon też z Krakowem. Jutro mam okazje przekazać psa do Warszawy (kochana EVA :oops:), jakoś by odebrali. [B]Chyba, ze ktoś ma pomysł Warszawa - Kraków? i na ten króciutki tymczas....[/B]
-
Po Neskę dzwonią ludzie z Krakowa, Dąbrowy Górniczej i Elbląga :crazyeye: Był jeden spod Warszawy, ale po 5 duuuugich rozmowach, bo pani siedząca sama w domu z 1-rocznym i 4-letnim synkiem widać sie nudziła i chciała pogadać, ale w końcu "czy mąż będzie mógł przyjechać po tego pieska, sama nie wiem, a ile kosztuje adopcja, a czy starylka to taka konieczna sprawa?" , ze rozstałyśmy sie oschle. kłopot też z tym rudym persem, bo musze i jemu znaleźć inny tymczas, a to niełatwa sprawa sprostać wymaganiom forum miau. Siedzę dziś w domu, wzięłam wolne i załatwiam setki telefonów. A jak zadzwonił kolega z pracy i przedstawił sie "Komenda główna policji, czy to pani Małgorzata B." to ze spokojem i to "kupiłam" :mad:
-
Dom z Krakowa przegadał sprawę i... Nie ma jak odebrać z Warszawy, bo pan domu będzie dopiero z jakimś transportem w Warszawie 26 września. Przekalkulował też, ku rozpaczy pani, jej córki i wnuków, ze transport z Warszawy plus sterylka = za duze koszty, bo można wziać sunię z Krakowa. Szkoda, bo pani rozsadna, na tych samych falach nadajemy,. córka studentka, dom z ogródkiem... A dogo nie działało i nie miałam z Wami kontaktu... ale mam do niej telefon, sprawa nie jest zamknięta, moze macie jakis pomysł? O 12 ma dzwonić pan z Elbląga. Wieczorem kolejna pani z Krakowa .... Ta moze psa przechować u rodziny w Warszawie i odebrac po tygodniu nawet. Dobrze, ze nie z Australii. :mad:
-
Kraków brzmi rozsadnie. Narada rodzinna nad transportem. [SIZE=3][B]Czy moze ktoś jedzie z Warszawy do Krakowa w sobotę?[/B][/SIZE]
-
Nie pojedzie do Ząbek - a czy sterylizacja konieczna? A dlaczego? A co mąż powie na koszty? A za drmo sie nie da? :angryy: A juz EVA obiecała przyjechać do mnie, zabrać psa do Ząbek, a wcześniej pogadać z panią. Wszystko podane pod nos, ale i tak źle :angryy: Dzwonie do krakowa. Potem w kolejce czeka pan z Elbląga. A ja sie zastrzelę.
-
Czy ktoś jeszcze tu zaglada?.... Kometa?
-
Domek z Ząbek nie moze przyjechać i w ten sposób Nesca traci zainteresownych :shake: Ja jej nie mogę zawieźć tych 100 km. Kto moze?
-
Podnoszę!............
-
Aniu, mam cholernie przykrą sytuację. Nesca musi do soboty znaleźć dom. A ja wrreszcie wycofam sie z dogo.