Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Strasznie sie cieszę!!! :multi: :multi:
  2. to moze niepotrzbnie w tytule jest, ze szukamy dt... ?
  3. Nusia? Nutka? Kalia? Malinka? Jessica? Linka? Emi? Amisia? No, wiecej grzechów nie pamietam... :oops:
  4. Zastój w tych adopcjach jak diabli...
  5. Ja też patrzyłam na to odchodzenie starowinki... ale to odchodzenie wsród przyjaciół psich i ludzkich chyba mniej boli, prawda?
  6. Ale dobre wieści! A sunia jest taka sliczna i kochana! :multi:
  7. Asia zna moją Nutkę, to raczej drobizg, 4 kg na długich łapkach :roll: I mówiła, ze podobne tamte dwie suczki, bo 3 ratlerka nie widziały :shake:
  8. Wieczorkiem podnoszę sunię i zapraszam na bazarek ;)
  9. Minęło półtora roku, odkad Zulka jest u nas. [COLOR=#202020]Zawsze to jakas okazja do pochwalenia sie, nie? [/COLOR] [COLOR=#202020] Otóż Zulka się nieco ... no, spasła, nie ma co ukrywać. Kocha jeść i pierwsza czeka w kolejce na miseczkę. To co zostało i pewnie zostanie juz na zawsze to fakt, ze trzeba miskę postawić w kątku kuchni i odejść. Wtedy Zulka podejdzie i pochłonie jedzonko. Zostanie pewnie też tą ostatnią istotą w stadzie, nawet kotom ustępuje miejsca w progu na otwatrej przestrzeni. Nie nauczyłam jej także chodzenia na smyczy i Zulka zna tylko duzy ogród i sad. Nigdy nie wychodzimy poza obręb posesji, no ale to pół hektara, wiec jest gdzie spacerować. Z wchodzeniem do domu jest o niebo lepiej i juz potrafi wejść prawie za mną, ale nie mogę na nią patrzeć. Stoję tyłem do niej w otwartych drzwiach, a sunia przemyka za plecami. Jedny kłopot jest z obcinaniem tych wilczych pazurkow i gruczołami okołoodbytowymi. Wymagają interwencji lekarskiej mego męża co 3 miesiace i przez tydzień robimy podchody, zeby Zulkę zgrabnie złapać (a to tylko wtedy, gdy zdybam ją na moim łóżku i gdy nie zdąż czmychnąć) i żeby zgrać, ze mąż jest akurat w gabinecie. A gdy juz ją niosę na zabieg, to raptem 50 metrów za domem, nie drgnie, a w samym gabinecie nieruchomieje i mozna jej obciać nogę, też by pewnie nie drgnęła. Za to wszystkie dziewczynki, Dalia, Nutka, Pelasia i Jessi są obecne, "dowcipkują" radosnie, ze to nie ich dotyczy. A potem jest powrót do domu w podskokach i kłapanie buzią z radości. Taka to jest Zulka. Uśmiechnięta, wesoła, szczekająca na psy za płotem, i niestety nadal bojąca sie aparatu. Wierzcie mi, ze oprócz nabycia nieco ciałka, Zulka jest taka sama.[/COLOR]
  10. ale widziała je także Jo37, bo była z Oktawią. Zadałam Asi takie samo pytanie, jak KarOla, i Asia twiedzi, ze jeżeli brać moją Nutkę z awatarku za typowego ratlerka, to tamte są nieco jasniejsze, jakby szare. Ale wielkosciowo, ratlerki.
  11. Aż sie bałam zapytać, czy maluch są juz w hoteliku, czyli właściwie w kojcu i budzie. Są śliczne, prawda? :multi: A kto sie skusi na tę najmniejsza sunie? to będzie mała przytulanka, tylko trzeba dac jej szansę :cool3:
  12. Jestem i ja. Nie mam pomyslu, ale jestem.
  13. Takie cudo na łancuchu, koniec świata :shake:
  14. a tak sobie zagladam i czekam, i mam nadzieję :roll:
  15. Pod katem wscieklizny? Czyli pogryzła kogoś? a gdzie ta obserwacja, w lecznicy? Psy z mojego terenu, te bezdomne, są na oberwacji w powiatowym zakładze wet. i czesto potem usypiane :shake:
  16. Cudka jest podobna do mojej Dalii z lasu i Zulki z Wielunia, ta sama "rasa" :cool3:
  17. Śliczne biedactwo, ale sie musiał nacierpieć... :shake:
  18. :klacz: wiadomo, ze inteligencję psiaki przejmują od własciceli :siara:
  19. Luleczko, a jakiej wielkosci jest ta sunia? Czy ten garb jest miękki, czy to nie jest rozlana narośl? mojej Pelasi rosnie taki miekki guz na karku i podobnie wyglada... Od kiedy ona to ma?
  20. A dajcie spokój, takie historie z rańca :-( ale dobrze, ze ocalony. Sledzę ten wątkek krężlowski z przerazeniem, tylko 6 dni.... :crazyeye:
  21. Zobaczcie, ze to nie ma reguły na to, ile pies jest w domu tymczasowym-te z małą sznsą na adopcję znajduja czasem po krotkim czasie, te rewelacyjne siedzą i siedzą - jak Sarenak w KarOli w Łodzi :shake:
  22. Ciekawa jestem, jaki to domek :cool3: Melusiu, życzę ci szczęścia! Na trazie trzymając kciuki! :cool3:
  23. Popytajcie znajomych, moze ktoś da dt?
  24. Jego trzeba gdzieś ukryć, choć tymczasowy tymczas potrzebny :shake:
×
×
  • Create New...