Poczekamy na esperanzę, będą zdjecia szczeniąt.
Za p. Malgosią, ktora wyszła nam na spotkanie na parking w Różanie, szły 3 psy, jeden to owczarkowaty zgarniety niedawno ze srodka jezdni, nie miał siły już wstać, druga to rozradowana mamuśka szczeników, a trzeci to sredniej wielkosci piesek. To wszystko podopieczni tej pani. A szczenaiki łażą luzem pośród samochodów pod blokiem, cud, ze zyją :shake:
Każdy inny, od maluśkiego ratlerkowatego, do puszystej kulki.