Kacperkowi trochę się ten katar odnawia. Potrafi kichnąć 13 razy z rzędu, a wydzieliną ochlapuje ściany :lol:
Ale zadzwoniliśmy wczoraj do lecznicy, w której jest leczony, pani dr podała jakie leki i jak długo przyjmował, i nie trzyba podawać nic na razie. Tak bywa, że katar zostaje jeszcze długo, ropka jest jałowa, dobrze, ze ją odkrztusza i wypluwa. Ma przeciążoną wątrobę i nerki, więc tylko pielęgnację oczu trzeba robić.
A nie zapytałam, czy można mu podawać scannomune?