[B]REJA[/B], dziekuję i pozdrawiam Kraków :multi:
[B]Ronja[/B], dzis miałam telefon z Warszawy, pani z 3-letnim dzieckiem, ale...pani chce poznać psa (co jest oczywiste), ale nie mmoze przyjechać. Ja też nie bardzo chcę jechać 100 km do Warszawy, pokazać psa i ew. wracać. Tego nie robiłam i nie zrobię. Praktykujemy od lat zaproszenie do nas na wieś, obiad, tego-śmego, rozmowa, poznanie wzajemne, umowa itp. I wcześniej wizyta kokoś od nas przedadopcyjna.
Ale to pierwszy telefon w sprawie Ami i dziwne by było, ze to juz TEN DOM :lol: