-
Posts
44562 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Trzyłapka i jej córka - w Niemczech znalazły domki !:)
malagos replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
A u naszych sąsiadów mają młodego kogutka, uczy sie biedaczek piać "skoroświt" :diabloti: -
Albiemu, strasznie sliczny wierszyk! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
Lili, drobinka, 5 lat, 2 kg wagi. Bez zębów. Już w DOMU!
malagos replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ja też nie znam za bardzo :oops:, ale niepokoi ten brak zębów - u kotów przy niedożywieniu szybko "siadaja "nerki, rozwija sie niewydolność-tylko badanie krwi i moczu moze potwierdzić to i trzeba rozpocząć lecznie. -
Maleńka, czarna, sunia z ZAMOŚCIA - w domku w Warszawie! Hura!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Był 1 telefon z Wyborczej - mamy być w kontakcie (te 100 km od Warszawy :shake: - tak by obie strony sie spotkały, poznały, obejrzały...) -
Lili, drobinka, 5 lat, 2 kg wagi. Bez zębów. Już w DOMU!
malagos replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
nie podoba mi się ten fakt, ze nie ma zębów :-( Co to znaczy, wybite, czy straciła na skutek choroby? Konieczne sa dokładne badanie krwi i moczu, to moze byc jakaś poaskudna choroba :shake: -
Dziekuję za cenne uwagi. Moniko, czytasz je?
-
[quote name='Neris']A to była albo jedynka,albo dwójka, coś z przodu...:evil_lol:[/quote] może to nie był ząb, nie tylko zęby ma chłop z przodu :oops:
-
Maleńka, czarna, sunia z ZAMOŚCIA - w domku w Warszawie! Hura!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Witaj, cioteczko Isadoro :p -
Maleńka, czarna, sunia z ZAMOŚCIA - w domku w Warszawie! Hura!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ano wszystko dobrze :p Pogodna, wesoła, przybiega na pieszczotki, włazi na kolana, lize po twarzy, przytula się - normalka :evil_lol: -
Sunia została zabrana z Rawy Mazowieckiej, przypuszczam że i teściowa mieszka w pobliżu. [I]Wy macie doswiadczenie z psami trudnymi,wyleknionymi i wycofanymi.Ja musze poznac zasady radzenia sobie z Waszej autopsji [...] Suka jest cholernie pojetna i szybko pojmuje zasady panujace w gospodarstwie,ale Pirat jest kawal sukinsyna.Poradzcie mi cos prosze,jak pogodzic je przy jedzeniu zwlaszcza,bo walka jest straszna.Luna jest u tesciowej od niedzieli.Jesli nie dam rady sobie z Piratem,pomozesz znalezc mi dla niej dom? [/I]
-
O mamusiu, co za podmienione psy! :crazyeye: :eviltong:
-
Imponująca ilość, Toluś :shake:
-
Zaprosiłam na watek Jacol123, eruane i joaaa. Moze ktoś z Was ma doswiadczenia z dominantami?
-
Rafał, kibicowałam Arktikowi, to prawda.
-
2 dni temu dostałam takiego maila: [I]Dzien dobry.Mam na imie Monika i pozwolilam sobie skrasc Twoj adres z Dogomanii,poniewaz kompletnie nie potrafie sie tam poruszac i napisac tam cos.Wiem,ze jestes psim aniolem ,dlatego pozwolilam sobie napisac do Ciebie-potrzebujemy pomocy....Ja i wyrwane z okrutnego,wiejskiego zycia stworzenie.Bylo ich tam okolo 7,stare,wyniszczone,wsrod nich one trzy...Mama,stary szkielet i jej dwie 9-cio miesieczne corki,ktore mieszkaly w klatce 2x2(raczej zawyzam metraz)bez budy,zadaszenia,miski z woda...Lezaly wsrod odchodow.Chcialam wyrwac stamtad choc jedno,dac lepszy swiat,znowu wiejski,ale lepszy....z buda,miska,bez sadyzmu i cierpien.To dom mojej tesciowej,wiejskiej kobiety,nie rozczulajacej sie,ale tez i nie pozbawionej serca.W jej domu jest 60-cio kg.krol posesji Pirat,Saba-maly kundel,ktora to lezala w rowie dwa dni,az wpadla w moje rece i jest rowniez kicius,przyniesiony z targowiska zwierzat..Przepraszam,ze bedzie tego tyle,ale chce Ci zobrazowac cala sytuacje.Nie mieszkam w tym domu,przyjezdzam tylko i co jakis czas uszczesliwiam tesciowa takim to oto prezentem,ale do rzeczy.Stworzenie przywiozlam w niedziele,maz nie powiedzial nic na zarzygany samochod(niewiarygodne),tesciowa powiedziala tylko"o k....",ale pytam-moze zostac?moze....i tu zaczyna sie problem...Suka jest bardzo duza i urosnie jeszcze(to mix mastiffa i wyzla)juz zaczela sie sadzic do tej malej,jednak mysle,ze to akurat byloby do opanowania.Gorzej z Piratem.Pierwszy raz widze aby pies tak zajadle reagowal na suke.Rozumiem,ze to on jest panem,ze to on rzadzi,ze musialby nie raz ja skarcic,nawet bolesnie.Wszystko to wiem,ale on jej nie karci,atakuje ja z furia i piana na pysku.Ciagle i bez przerwy.Tylko raz doszlo do ich bezposredniego spotkania i wiecej juz boimy sie to ponawiac.Pierwszy jest glaskany,dostaje jesc,pokazujemy ze to on jest najwazniejszy.Kiedy dopada do niej do krat,karce i odsylam do kojca.I wydaje mi sie,ze z dnia na dzien jest coraz gorzej.No idiota.Martwie sie tez o nasza suke,ktora jest malutka,ulegla,a tamta juz zaczyna nad nia dominowac.Jednak miedzy nimi zaczyna sie poprawiac,choc duza jeszcze warczy na nia i czasem probuje zlapac zebami to dzis byla pierwsza,wspolna gonitwa po podworku,taka przyjacielska.Na dzien dzisiejszy sytuacja wyglada tak-jesli wypuszczamy duza suke z ogrodka,Pirat idzie do kojca,a ze tamta wyje jak ja sie zamyka,tak Pirat musi byc w nim non stop.Jak zamkne suke i wypuszcze tyrana,tak ciagle rzuca sie na ogrodzenia,za ktorym jest mloda,straszy ja,a ta sika pod siebie.Wpuszcze Sabe do niej,to gowniara sie stawia i warczy,wiec tamten broniac Saby atakuje mloda.Boze,bledne kolo....I teraz tak,mam czas do konca sierpnia aby przejsc przyspieszony kurs zapanowania nad nimi(we wrzesniu wracam juz do warszawy)i albo troche sie ulozy,albo bede zmuszona ja oddac.Juz tlumacze dlaczego-otoz mieszkam w Warszawie,do tesciowej przyjezdzam tylko wtedy jak moje dziecko nie ma szkoly.Nie moge mamie zostawic tylu zwierzat na glowie,do tego walczacych ze soba.Po prostu raz,ze sobie z nimi nie poradzi,a dwa ze bedzie chciala by same sie ulozyly i moze dojsc do tragedii.Pirat jest olbrzymim psem i moze suke strasznie poturbowac.Nie chce tez aby mala suka ucierpiala na tej sytuacji,bo tamta bedzie ja gryzc.Prosze Cie abys udzielila mi rad jak mam z nimi postepowac abym wyjezdzajac zostawiala je w porozumieniu,albo pomoz mi znalezc jej dom na cito.Suka jest duza,jeszcze zabiedzona,ale widac,ze bedzie to pies o mocnej budowie.Czarna z nalotami brazu.Ma 9msc.jest bardzo madra i mila.Wydaje mi sie jednak,ze bedzie dobrym strozem-juz groznie warczy na obcych.Odrobaczylam ja i odpchlilam,szczepienie ma miec 25sierpnia.Zjada wszystko,lapczywie,wrecz polyka,ale ucze ja tolerowania innych przy misce.Na poczatku warczala,teraz juz daje sie nawet odciagnac od miski.Sluchaj nie mam az takiego doswiadczenia w postepowaniu w takich sytuacjach,troche tez boje sie,ale chce podjac sie choc proby.Mam niewiele czasu,[B]pomoz nam...[/B] [/I] W imieniu Moniki proszę-poradzcie, co robić w takiej sytuacji? Sunia jest od niedzieli. Trwa walka jej z Piratem. Jak postępować, by zwierzaki dogadały się? Bo jak nie, to pod konec sierpnia trzeba będzie szukać suczce nowego domu.
-
Maleńka, czarna, sunia z ZAMOŚCIA - w domku w Warszawie! Hura!
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Te "najbardziej" własnie ma.