Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Gajka tak tylko wychodzi na zdjeciach, boi się aparatu :razz:
  2. A to nie widziałas Zulki :eviltong: Przyjechała z Wielunia, taka mała, dzika :cool3: W maju minęły[B] 2 lata,[/B] Zulka ma swój świat, boi sie wszystkiego, do mnie [B]jeszcze ani razu nie podeszła[/B] i nie dała sie pogłaskać. I przypuszczam, ze nie podejdzie. To ciekawy przypadek :diabloti: i osobna historia, ma swój zulkowy wątek. I to jest przykład, ze czasem zdarzy sie pies po takich przejsciach, ze mimo pracy z nim, mimo normalnej rodziny, innych psów w domu, od których moze się uczyć zachowań, nic sie nie da zrobić. A to nasz Gajka, rano - "czy mogę wyjśc z tej kuchni?... Juz nie będę rzygać.." [URL=http://img517.imageshack.us/i/sdc10416m.jpg/][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4346/sdc10416m.jpg[/IMG][/URL] Tu po południu "już nie boli brzuszek, rosolek był pyszny, , można się przespać" [URL=http://img513.imageshack.us/i/sdc10417k.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2456/sdc10417k.jpg[/IMG][/URL] A to teraz, po jedzeniu i spacerze [URL=http://img404.imageshack.us/i/sdc10418.jpg/][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/812/sdc10418.jpg[/IMG][/URL]
  3. Dla tej suni dom to byc albo nie być :-(
  4. Pamiętacie, niedawno był też watek pieska z grobu pana, Murzynka, w woj. warmińsko-mazurskim. Wiele osób chciało dać mu dom, znalazł rodzinę. Tylko ogłoszenia i ta sunia znajdzie wspaniałych ludzi!
  5. Asiu, jej potrzeba wiele cierpliwsci. Te zamojskie psy tak reaguja na mężczyzn. Ale bedzie dobrze! Odnajdzie sie w normalnej, wspaniałej Waszej rodzinie, wyrośnie, zmadrzeje!
  6. W holu na piętrze mam taki drewniany wózek i w nim doniczki [URL=http://img20.imageshack.us/i/sdc10415a.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8288/sdc10415a.jpg[/IMG][/URL] a tu niespodzianka, ciepło, zacisznie, psy nie zagladają [URL=http://img30.imageshack.us/i/sdc10414w.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7831/sdc10414w.jpg[/IMG][/URL]
  7. Tak zwlekam z ogłoszeniami, po bo co robić, jak moze któras znajdzie dom....
  8. To niuniek już grzeje doopkę pod kołderką? no ciekawe, jak kawaler do innych psow... :cool3:
  9. A mnie jak ulżyło :cool3: Teraz znów mała miseczka bulionu z wołowiną. Na wieczór mam 3 porcję. Odgoniła nawet Zulkę od jej miski, a Zulka przez godzinę nie mogła sie pozbierać (Zulka to ta psychiczna moje wieczna tymczasowiczka) :diabloti: Sto pociech z tymi kundelkami, naprawdę.
  10. Młodzi, inteligentni, wrażliwi ludzie. Myślę, ze dobry dom. Obejrzeli i wygłaskali i Lisię, i Gajankę. Obie sie podobały. Mają dac odpowiedź, czy i którą sunię wybrali. Jakby nie wybrali, to pojadą do schroniska w Białymstoku. Gajana, ta druga tymczasowiczka, juz lepiej, zjadała troche rosołu i mięsa!
  11. :sg168::sg168::sg168: Przygotowałam ten bulion, posiekałam wołowinę, pogniotłam marchewkę, wzięłam łyżeczkę, kucnęłam przy Gajanie, żeby jej wlać do ryjka, a tu ryjek trafił sam, wychłeptał wszystko i jeszcze warknął na Nusię, która przypatrywała sie zbyt natrętnie :diabloti:
  12. Oczywieście, ze sunia z cieczką nie moze tam zostać. Czy nie lepiej jej wysterylizaować przed wydaniem? ...Przedłuży to, kurcze, czas do adoopcji o dobre 1,5 miesiaca. :shake: Gallegro, ja teraz też mam 2 maleńkie suczynki do adopcji :roll: :cool3: W tym jedna czarna podpalana :cool3:
  13. :crazyeye: :crazyeye: Zadzwoniła ta pani, ze za 1,5 godz. przyjedzie poznać Linkę.
  14. Mąż jest wetem, ja tez po weterynarii, ale specjalnosć Tomka to swinie i.. ..krowie porody. Więc wczoraj gorąca linia z naszymi kolegami po fachu, ale "psiowymi", z najlepszych klinik warszawskich. Gajka dostała wczoraj kroplówkę z glukozy i płyny fizjologicznego. Dziś raniutko także podaliśmy, by ja troche nawodnić i przepłukać nerki. Dostała osłonę wątroby. Siemię parzę zwykłe, ale podaje tylko tego "gluta", bez nasionek. W nocy było spokojne. Byłysmy na spacerze, już dwa razy, bez smyczy. Gaja czuje sie wtedy znacznie pewniej, chodzi sobie swobodnie. Poskubała trawę. Ucieszyła się na widok Linki, ogonkiem macha. Teraz sie gotuje kawałeczek chudej wołowiny z marchewką. Moze złapie smak na taki bulionik. Trzeba spróbować. No nie miała baba kłopotu. Ale i tak na tyle lat tymczasowego domu, to pierwsza historia chorobowa tymczasowiczki. :cool1:
  15. O, jak dobrze, ze sunia ma watek! to jest ta, na którą czekałam z moim kojcem i domem tymczasowym, jeszcze prze4d Wszystkimi Świetymi. Ale moze pani przestraszyła sie ceny, 150 zł za miesiac tymczasowania, i postanowiła, ze sunia zostanie na parkingu, że tak będziemy jej domu szukać.
  16. Ranek przywitał nas prawie słońcem, więc i humory lepsze. Lisia kochana jak zawsze. Czekamy (ale tak sie nie podniecam) na telefon i wizytę tych państwa z Białegostoku. Juz życie mnie nauczyło, zeby nie cieszyc się na zapas.
  17. i coś błędnie napisane, 2,5 tys. ha :-o
  18. Gratuluję takiego domku! Powodzenia, Froduś!
  19. Strasznie mi smutno, bo druga tymczasowiczka od środy choruje. Podejrzewalismy babeszjozę, ale po imizolu jest zawsze błyskawiczna poprawa. A Gajka czuje sie coraz gorzej. Nie je od środy, i tak nie była gruba, teraz to szkoda gadać. Żeby tylko nie jakaś wirusówka, bo sunie razem biegały, i Lisia, i trzy moje :cool1:
  20. 3 łyżeczki zaparzonego siemienia, tyle udał mi się jej wlać bez szamotania. ale zwróciła. Wyprowadzam na spacer na smyczy, zeby widziec po ciemku, co i ile zrobi. Ale nie ma biegunki. zobaczymy, jak minie noc. Rano ewentualnie pojedziemy na kroplówkę do Ostrołeki, nie ma rady, mąż wyjeżdża o świcie na 2-dniowe szkolenie Izby :shake: Zostanę sama z chorą sunią i bez samochodu.
  21. Halo, jest tu kto?
  22. E, nie bardzo. Wpawdzie ma tylko 1 ogłoszenie, allegro, ale raz była chetna pani z Łodzi i zrezygnowała, a teraz ludzie z Białegostoku, jutro zapowiedzieli swój przyjazd, poznać sunię. Bo jeszcze sterylka we wtorek. Jak nie bedzie ich jutro, poprosze o ogłoszenia.
  23. Jest tak sobie. Wymiotowała dwa razy. Dobrze, ze pije wodę. Zaparzyłam siemię i zaraz jej trochę dam, choć łyzeczkę wmuszę. Dostała dwa zastrzyki. Moje psy i Lisia świetnie sie czują, odpukać.
  24. Grunt, ze juz będzie lepiej! co za spojrzenie ma ta mała, takie mądre i smutne :shake:
  25. Raczej odwrotnie, byk jak gończy :loveu:
×
×
  • Create New...