[quote name='tomcug']Pewnie, nie mów, najwyżej nas porozrywa z ciekawości. :diabloti:[/QUOTE]
a to powiem :)
Otóż państwo z synem (14 lat, tyle co moja Aga...) przyjechali do nas, zostali na obiedzie, przegadaliśmy kilka godzin. Lisia podbiła ich serca od pierwszego zobaczenia. Psiarze, po piesku który odszedł w wieku 15 lat, po 2 latach postanowili zaadoptować suczkę. Pani nie pacuje, syn chodzi do amerykańskiej szkoły. Wygłaskał Lisię i upewniał się, czy ją zabiorą...
Tysiace przykazań, wskazówek, informacji, spakowanie zabaweczek, kocyka, obróżki i smyczki i ....Pojechali.
w najblizszym czasie odwiedzimy Lisię i nowych państwa.
Bądź grzeczna. Lisiu i bądź szczęśliwa!