Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Pierwszy etap, bardzo plami krwią. Łazimy dookoła domu, po sadzie, wszystkie panny luzem, ale teren ogodzony. Na razie zaden pies pod furtka nie siedzi... ale niedługo pannę Hesię będę na smyczy wyprowadzać, by jej nie przyszło do głowy dać nogę z posesji. Nadal urzęduje w siłowni, blisko nas i w cieple. Sama wybrała sobie miejsce, uciekając z tego kojca...Kojec zajęła Pysia.
  2. Najważniejsza jest rozmowa z właścicielem. Co mu daje do jedzenia, kiedy go odrobaczył, w jakim wieku jest pies itp. I zobaczyć co to za człowiek. Czy chętny, by mu i psu pomóc. Bez jego zgody nie ma prawa nikt dotknać psa, dac mu miske z wodą czy odpiać łańcuch.........
  3. to ja poczekam na decyzję.....
  4. nie ma ogłoszeń. ale jakby jakieś kontakty były, to bardzo proszę.... Musimy tę cieczkę przeczekać. Moje sunie, a zwłaszcza Emi tak ją napastuje, ze Hesia nie może kroku zrobić. chyba musze je wyprowadzać osobno ...
  5. Rana emiśi slicznie sie goi, a ona zupełnie o iniej zapomniała. Ale to była pierwsza sunia, która ledwie się wybudziła, wylizała sobie szew, inne zawsze to robią po 3-4 dniach :) Teraz wiec nie chodzi w kaftaniku, w sobotę zdejmujemy szwy. Jutro kolejna jedzie na sterylizację, Pysia, żeby tylko nam nie zawiało drogi do Ostrołęki. I cholerka, kolejna sunia w domu.........
  6. Przydałby się jej domek, bo nagle ciasno się zrobiło, przybyły dwie nieplanowane tymczasowiczki............ A tylko Emi jest gotowa do pójscia na swoje.
  7. to chyba dorobię, wiesz...Myślałam, ze chodzi o pysio....
  8. To sie przypominamy........
  9. Mnie sie włos zjezył po raz kolejny, przeczytałam kilka stron wstecz....
  10. Ależ wre dyskusja, a ja tylko chciałam sie dowiedzieć, co u suni. Moze mi ktos w skrócie opowie?
  11. nie zapominajmy o jamniczkach..........
  12. [quote name='jolek68']to rodzinna tradycja, zaprzęgi i czasami pomagają z tego co wiem :) jak coś to dam namiary...[/QUOTE] może to szansa? ...Ale pewnie kosztuje, co?......
  13. Podnosimy suczynkę może ktos ją zobaczy i sie zakocha..........
  14. Masz rację... ale jak zamknać oczy i nie widzieć tej biedy? ... Żeby chociaż jedna z moich tymczaswoiczek znalazła dom, będzie lużniej....
  15. cholerka, to twardy zawodnik z tej suni... Żeby znaleźć niezapsiony dom tymczasowy....
  16. O, dopiero znalazłam psiulka... Rzeczywiscie, 10 lat dla ratlerka to jeszcze nie starość... Chyba ze schorowany i przebywał w złych warunakch, to sie zgodzę.
  17. [quote name='śliwanda']Dziękuję, już będziemy się rozglądać od kolejnego spaceru... proszę tylko się ujawnić byśmy wszystkich facetów czarnych nie zaczepiały[/QUOTE] He, he, chciałabym to zobaczyc :) No to gooowniarka ma domek, super!
  18. Trochę podobna, Lisia miała szczupłe ciałko i długi łapki, i wazyła 4 kg (stąd takie zainteresowanie, czasem jeszcze teraz ktoś zadzwoni...) , Pysia jest cieższa, masywniejsza. Ale tak miła, tak sie łasi po wypuszczeniu z kojca, tak chce na ręce, pokazuje brzuszek...
  19. Ewa, i jak koty? a widziałyście, co sie narobiło u Joli Boczkowskiej?...
  20. boziulko, ona od urodzenia taka była? nie przypominam sobie, zeby któres ze szczeniat mialo taki wycofany charakter.... To w domu stałym tak sie pogłębilo? Zobaczcie Emi, trafiła do mnie po 4 mies. pobytu w domu stałym na wsi pod Siedlcami z etykietka agresora (6 kg wagi...), a po 3 tyg. okazania serca, miłości, wzięcia do łóżka, jest normalnym mlodym psiakiem...
  21. Karolina, dzieki i brawo! Kolejny maluch ma dom! Czas na starszaki :)
×
×
  • Create New...