Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30617
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    223

Everything posted by agat21

  1. Może rzeczywiście żałują swojej decyzji o oddaniu tego poprzedniego psa? I nie popełnią już podobnego błędu?
  2. [quote name='zachary']Ciapek się podkopuje, bo mu nudno u Murki;) i za dużo ma ona psów do głaskania i tulenia. On chce być wielbionym jedynakiem:evil_lol::eviltong:...[/QUOTE] Tak to już jest z jedynakami ;) Murko, proszę o rozliczenie za zeszły miesiąc za hotel Ciaptaka
  3. Pyszne wieści o Murzynku :) :) :)
  4. Piękne wieści o Eliku (co za wyczerpująca i ciekawa relacja :)) - żeby wszystkie psiaki na takich ludzi trafiały, szkoda tylko, że jednocześnie takie niedobre wieści o podtopieniach. Trzymam kciuki, żeby woda już nie przybierała i żeby pogoda szybko się zmieniła na cieplejszą i suchszą!
  5. Rany julek, niech to wreszcie będzie rodzina Ciapka - kopalnika :D
  6. Boziu, ale wiadomość... brak słów :-( Soniczko, mam nadzieję, że jesteś teraz w dobrym miejscu i biegasz zdrowa po łąkach..
  7. Jestem z powrotem (Doda, musiałam odwiedzić kwaterę główną mojej firmy) i co widzę - jakie rewelacyjne zdjęcia Zuzi :multi: Co za miód w serce, że tak się dobrze u kikou czuje - ale tam wszystkie psy chyba tak się czują - nie ma innej możliwości.
  8. Dorzucam 30 złociszy stałej dla biedaka. Niech ma spokojny kąt jak najprędzej :(
  9. Jakie dobre wieści o Zuzince :) Ona jest chyba bardzo mądra, wie, że znalazła się we wspaniałym miejscu - to co się będzie denerwować :lol: Gosiu, widziałam Muńczysławka, a nawet samo suche "widziałam" o za mało, bo starsznie mnie zaczepiał i domagał się pieszczot i uwagi. Świetny piesiulo :) Dodusia, jak stan zapalny, to fatalnie, chyba trzeba tę 8 jednak wywalić, żeby nie doszło do czegoś poważniejszego. Ściakam wszystkie wątkowe cioteczki, bo przez najbliższe 3 dni znowu będę poza domem i netem, i będę tęskinić ;)
  10. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie dobre i ciepłe słowa, a Marudce za pięknego kwiata i coś jeszcze, czego niestety nie widzę :) Aż się czuję zażenowana tymi wszystkimi podziękowaniami, bo ja nic wielkiego nie zrobiłam - tak, jak wszystkie tu zgromadzone - staram się w miarę możliwości o lepszy los dla zwierzaków. Olenko, a do świętości, to mi baardzo daleko :D Dodusiu, ja się całkiem nieźle wyspałam, ale Ty znowu w pracy w nocy? A teraz wspólnie z Wami czekam z niecierpliwością na wieści o Zuzi od kikou - jak znajdzie chwilkę wolnego czasu :) Czy ktoś ma możliwość wstawienia ze dwóch zdjęć Zuźki z podróży, które wysłałabym mmsem? Ja nie mam jak ich ściągnąc na kompa, bo bluetooth mi się zepsuł :oops:
  11. Jeszcze raz kategorycznie oświadczam, że żadnych bazarków kilometrowych, i żadnych zwrotów kosztów. :mad:To mój wkład do nowego życia Zuźki :) I nie musisz dziękować Dodusiu. Zuzia mi już podziękowała ;) Ponadto melduję, że obiadu nie zjadłam, ale wypiłam kilka kaw i soczków energetyzujących - bardziej mi były potrzebne ;) Kilometrów było ponad 1000 - ile dokładnie - nie policzyłam. Zrobiłam komórką kilka niezbyt fajnych zdjęc Zuzi w podróży, a raczej na popasie, ale na razie nie wiem nawet jak je wstawić.. i dzisiaj już nie dam rady pomyśleć :D Kikou na pewno napisze jak pierwsza noc Zuzinki.. Dobranocka kochane. Dobranoc Zuziu w nowym domku :)
  12. Uff od pól godziny jestem w domu, dooopa mnie boli, ale warto było :) Zuzinka w czasie podróży była bardzo bardzo grzeczna, poszczekała tylko trochę na początku (to pewnie wynik stresu spowodowanego nowym miejscem i nową osobą, a rzeczywiście bidulinka prawie nie widzi ;( ), i na końcu - pewnie miałe już serdecznie dość tej jazdy :D U Kikou od razu chyba dobrze się poczuła, bo stnęła szybko na łapki, wcale się nie bała wszystkich psiaków, które wypadły, aby się przywitać i zapoznać :) Niestety nie zostałam długo u kikou, bo chciałam jak najszybciej wracać, ale jestem pod wrażeniem i jej osoby i hoteliku - wszystkie psiaki to same bidy, ale widać, że zaopiekowane i szczęśliwe :) Wspaniałe miejsce! A teraz oddalam się na spacer z moim psiulem, który stęsknił się za mną, a Wam bardzo dziękuję za wszysykie kciuki - zwłaszcza Dodzie, która tak się o mnie martwiła :Rose:
  13. [quote name='Nutusia']Przepraszam, od rana kwitłam w lecznicy, psiaki mi się pochorowały... "Nasz" jamniś już u kejciu - dziewczyny dopadły jakiś transport, który go dziś przywiózł, a w drodze powrotnej zabrał Barta do Opola. Ale pięknie dziękujemy za chęć pomocy i mamy nadzieję, że kiedyś będziemy się mogły zrewanżować w jakikolwiek sposób. No, to niezły mamy bilans na dziś - życie się odmieniło dla 3 bezdomniaków! :)[/QUOTE] Ależ fajnie :multi: Cudowny dzień :)
  14. Beat dzisiaj próbowała się czegoś dowiedzieć o Soni. Podobno wciąż w lecznicy, a schronisko nie wie jak przeszła operacja. To tyle na dzisiaj na ten temat.
  15. Przyjdzie koniec Tusiu... a Ty jesteś wspaniała! Przygotowywać się do matury i tyle robić dla kotów! :loveu:
  16. No to jutro od rana kciuki trzymajta za naszą dobrą podróż.. :)
  17. Udało się !!!!!! Zuzia już z Beat :multi:
  18. [quote name='Doda_']Trzymam kciuki mocno... agat21, czy wiesz ze kikou bedzie w domu do 11 i po 15 ?[/QUOTE] Teraz już wiem :) Myślę, że dojadę nie wcześniej niż na 15. Ale i tak na razie czekam nie wieści, czy udało się Zuzieńkę wyadoptować... Nutusiu, co do przewiezienia jamniorka z Wrocławia do W-wy, to chętnie go wezmę. W Warszawie będę pewnie dość późno, ale wracam na pewno jutro. Zaraz na priva napiszę Ci swoją komórkę, a ja poproszę o informacje kto i gdzie ma go przekazać oraz kto ma go odebrać. I czy można by było go podwieźć gdzieś na obwodnicę Wrocławia? Wolałabym się nie wpuszczać w miasto, jeśli to nie jest konieczne, bo coś mi się wydłuża ta moja podróż.. ;)
  19. Może jakieś gniazdo zbyt nisko uwiły sobie ptaki .. :shake:, bo nie sądzę, żeby pies był w stanie wejść gdzieś wysoko, lub złapać normalnego zdrowego ptaka. Chociaż może pisklak nie umiejący jeszcze dobrze fruwać siada sobie gdzieś na ziemi i Ciapek swoje łoweicki instynkty trenuje.. ech rozpieszczony jedynak :mad: Dobrze, że nie ma już wstępu do ogrodu.
  20. [quote name='kikou']ja nic nie wiem[/QUOTE] no to ładnie :D a ja myślałam, że ustalone. Ale to nie znaczy, że nie przyjmiesz Zuzieńki w ten weekend? Wszystko na to wskazuje, że w niedzielę rano wyruszę, jeśli uda się wszystko w sobotę :) Mam Twój adres od Dody i numer telefonu, jak będę jechać - zadzwonię.
  21. Wielkie głaski dla suczynek. I kciuki :thumbs: za dobre telefony
  22. Puściłam wczoraj dla Cejlonka moją skromną dyszkę
  23. Ależ bogata panna z Tinki :razz: Ja dorzuciłam jej wczoraj jeszcze moją skromną majową deklaracyjkę :)
×
×
  • Create New...