Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Rzadko bywam na fb, mam nadzieję, że Franuś ma się dobrze :)
  2. Eliku, straciłam Twój adres mailowy, możesz mi przypomnieć, wysłałabym też parę zdjęć i opisów fantów
  3. Najważniejsze, że Ergo nie wie, że tak trudno mu znaleźć dom, bo on ten dom w swoim mniemaniu przecież ma :) Dla niego to pewnie raj na ziemi po tym, co miał wcześniej, więc o niego się martwmy. Jest zaopiekowany, syty, ma co chwilę nowe koleżanki - może to nawet dla niego też atrakcja, że ma tyle różnych psich towarzyszek?
  4. Dobrze chociaż że go gdzieś nie wywalili, przynajmniej tyle przyzwoitości im zostało
  5. Masz rację ewkar. Takie krótkie dni mnie też źle nastrajają. Mam wrażenie, że za szybko mijają i jest mniej czasu na wszystko...
  6. Taka zmiana tytułu może pomóc. Trzeba próbować wszystkiego...
  7. Biedny Bezik :( No to trzeba znowu kasę zacząć zbierać... Może jakiś bazarek przedświąteczny zmajstrować?
  8. A Mureczka by ich nie wzięła? Ile kasy miesięcznie na ich troje by trzeba było?
  9. Mój kolega o mało nie stracił tak kota. Wyjechał na wakacje, a do kota codziennie przychodziła jego mama. Miała stanowczo zapowiedziane, że może otwierać tylko okna w pokoju, osiatkowane. Ale że często mamy więdzą wszystko najlepiej, otworzyła górą uchylne okno w kuchni żeby się przewietrzyło, i zapomniała i poszła. Uwięzionego kota płaczącego wniebogłosy zdejmowała z okna na 3 piętrze straż pożarna zawiadomiona przez sąsiadów. Przyjechali bardzo szybko i pewnie to uratowało kota. Ale trafił do beznadziejnefo weta, który nawet go porządnie nie zdiagnozował. Kot miał porażoną i bezwładną tylną część ciała. Jak kolega wrócił z wakacji (a o niczym nie wiedział), w te pędy poleciał z kotem do porządnej kliniki. Kilka tygodni codziennej żmudnej rehabilitacji w klinice i kot stanął na łapach. Ale co obaj przeżyli, to tylko oni wiedzą...
  10. Czyli sprawa beznadziejna.. Zamojskie schronisko to gorsze miejsce od tego "podwórza"? Czy nie przyjmą psów?
  11. Czyli nie ma gdzie ich umieścić po odebraniu?
  12. Wiem, że łatwo tak pisać, ale szlag mnie trafia na bezsilność...
  13. Prokuratura wnioskuje o zabranie zwierząt, a gdzie potraktowanie faceta jako recydywy?! To z automatu powinno się stac!
  14. Nienawidzę takiego wymiaru "sprawiedliwości" i beznadzieji na przyszłość. Jezu jak w takich sytuacjach najchętniej bym załatwiła sprawę pałą w pusty zdegenerowany łeb..
  15. Zachary, dzięki za tę informację.. dzięki temu zasnę dziś spokojniej
  16. gdzie ten biedaczyna z błota się znajduje? :(
  17. o tym, co Ala opisała w poście 131
  18. Ala, bardzo współczuję sytuacji, to wyjątkowo przykre kiedy za dobro i zaangażowania dostaje się taką "zapłatę" Trzymaj się, nie daj się podłym ludziom
  19. Tutaj aż się płakać chce - ale z radości!! :) :) :)
  20. Ale mam "porządek" w rozliczeniach ;) Niech będzie już za styczeń :)
  21. Ależ widok! Franio na włościach - hurraa!! :) :)
  22. Ależ dzielna psineczka :) Ja bym się bała tak głęboko w wodzie po bieżni ;) Ale żarty na bok - będzie dobrze, Rózia poradzi sobie, widać po jej mądrym spojrzeniu :)
×
×
  • Create New...