Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Żadnych wieści. Gdzieś się zaszył psisko porządnie i stroni od ludzi najwyraźniej.
  2. Widać jeszcze obawę w oczach, ale to już zupełnie inny pies! Niesamowita metamorfoza :) Szacun Jaaga!
  3. To zdjęcie Amely pod choinką to prawdziwy symbol świąt. Nie zastawiony stół, nie góra prezentów..
  4. Nikt się nie odzywał dziś ani wczoraj. :(
  5. Cukierek ufa swoim już bezgranicznie. Do niedawna nie można było go objąć za szyję (może złe wspomnienia po hyclu :( A teraz.... :)))
  6. Dziękuję Wam bardzo! ❤ Dodam później wieczorkiem na spokojnie te miejscowości. Nawet nie pamiętałam, że w Kamionie też byłam. Jak tak człowiek kluczy tu i tam to nie wszystko spamięta.
  7. Wygląda na to, że sunia czekała na swój własny najwłaśniejszy dom, żeby pokazać się w całej krasie. U Was trochę się maskowała ;)
  8. Były 2 kolejne zgłoszenia z fb. Z Mszczonowa. Ale żaden z nich to nie Amberek. Przy tej smutnej okazji ucieczki Amberka człowiek dodatkowo sobie dobitnie uświadamia jak wiele psów się błąka :(
  9. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pamiętają o Fado. Najlepsze najcieplejsze życzenia wszystkim Wam składam - bez Was Fado nie mógłby się cieszyć tą namiastką normalnego życia, którą ma teraz.
  10. Dzięki wielkie! Zawsze to kolejna nadzieja, że ktoś go zauważy. Na terenach wiejskich kotów nikt nie karmi, ale na obrzeżach miast, jeśli tam by podszedł, to w sumie jest szansa. Żyrardów, Mszczonów, Skierniewice.
  11. W schronisku on był sparaliżowany ze strachu. Może dlatego nie unikał nikogo. Potulnie szedł na smyczy za "opiekunem" schroniskowym, ale jak stał w miejscu, to trząsł się jak galareta, do samochodu trzeba było go wsadzić. Mam wrażenie, że dałby wtedy zrobić ze sobą wszystko :(
  12. Dzięki Nadziejko! ❤ Pani od Cukierka napisała mi, że ciasteczka zawieszone na dolnych gałązkach choinki zostały w nocy schrupane... Nie wiadomo absolutnie przez kogo, bo wszyscy rano mieli miny aniołów, a Cukierek najbardziej :D
  13. Możliwe niestety. Są psy, które unikają ludzi i potrafią sobie radzić bez nich. Nic o nim nie wiemy, nie wiemy jak żył wcześniej, co potrafi, do czego los go przyuczył.
  14. Dobrze, że plakaty w koszulkach, bo dziś cały dzień nieźle leje.
  15. No to Puszcza będzie oplakatowana solidnie.
  16. Wpłynęło 40 zł z bazarku Nadziejki. Dziękuję Ci bardzo
  17. Był telefon w sprawie nagrody za psa i złapanego psa - w tej kolejności. Z miejscowości Budy Klasztorne. Rozmawiałam z panem, opis psa średnio się zgadzał, więc poprosiłam o zdjęcie. I to nie jest Amberek. Mimo, że uszy klapnięte i brązowy. To może niestety być jego własny pies, którego chyba chciał przehandlować za 300 zł. :( No nic.
  18. Z opóźnieniem spowodowanym perturbacjami zaglądam i widzę fantastyczny świąteczny cud! ❤
  19. Dziękuję Nadziejko bardzo, oby było można tę kasę wydać na Amberka. Na pierwszej stronie zrobiłam taki zarys tego, co zrobione, na razie dość ogólny, będę precyzować. Dajcie znać co jeszcze pominęłam.
  20. Niestety dużo psów widać biegających samopas. W Puszczy Mariańskiej też taki jeden kudłaczek do mnie podszedł jak wieszałam ogłoszenie. Dałam mu smaczka, którego miałam na wypadek spotkania Amberka. Nie był jakoś specjalnie głodny, ale wyglądał na dość zaniedbanego. Nigdy nie wiem czy to psiak bezdomny czy niby ma "dom", ale dom specjalnie o niego nie dba :(
  21. Ja z TZem staraliśmy się wjeżdżać bardziej wgłąb puszczy, ale nie do wszystkich miejscowości się dało. Do niektórych - zapewne tych już letniskowych - prowadzą już leśne drogi i moim niskopodwoziowym samochodem bałam się tam wjeżdżać. Widzę, że w niektórych miejscach byliśmy i my i Zagrodowy, ale chyba na szczęście w innych miejscach rozwieszaliśmy plakaty. Wyjeżdżając ze Skierniewic rozwiesiliśmy plakaty na obrzeżach miasta od strony Miedniewic, w Pamiętnej, w Samicach, Budach Grabskich, Bartnikach, Grabinie Radziwiłłowskiej, Małych Łąkach, Budach Zaklasztornych, Radziwiłłowie, Puszczy Mariańskiej, Olszance, Woli Polskiej, Nowej Hucie. Plakaty zawisły na przystankach autobusowych, przy sklepach, aptekach, przy kościele, cmentarzach, w centrach wsi, gdzie są specjalne okrąglaki na ogłoszenia, na parkingu leśnym i przy jednej dość uczęszczanej kapliczce sądząc po ozdobach. W drodze powrotnej dostałam info od Agi, że dzwonił do niej jakiś pan, który co prawda psa żadnego nie widział, ale szukał żony, a "pani z białego samochodu", co mu dała ten numer telefonu obiecała, że mu żonę załatwi! ;) Także i taki akcent matrymonialny się pojawił.
  22. Za chwilę ruszam do bakusiowej po plakaty i w objazd. Wieczorem spróbuję zgromadzić na początku wątku informacje o ogłoszeniach i miejscach oplakatowanych
×
×
  • Create New...