Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Wspaniałe wieści. Takie fajne, a ja zaniedbałam dogomanię ostatnio i mnie ominęło :D Ale teraz sobie poczytałam i pooglądałam. Bardzo się cieszę. Poszła moja stała za czerwiec.
  2. Poza tym dexterka trochę na niego naskarżyła, że chłopak zaczyna kozakować. Jak jest przy niej i usłyszy jakiegoś psa nadchodzącego, to od razu kłapie zębami. Na wybiegu też zaczyna poczynać sobie coraz śmielej i zaczepia zębami inne psy. Nie może w związku z tym wychodzić z nimi na wybieg. On krzywdy nie zrobi, ale jemu ktoś może..
  3. Bardzo Ci dziękuję, że cały czas dbasz o to jego ogłoszenie. ♡ U mnie to samo. Bardzo wiele odsłon, pobrań telefonu też sporo - i w buty można sobie wsadzić. :/
  4. Szczęściarz! Wychodzi kiedy chce, dosypia kiedy chce :)) Tak to rozumiem! Sposób na sierść wypróbuję, mój pieso też strasznie linieje.
  5. Sunia rozwala człowieka na kawałki. Znowu żal i rozpacz, że tyle biedactw żyje w taki sposób, a tylko niektóre dożywają momentu wyjścia z obozu... Cieszmy się, że sunia doczekała. Tak fajnie się patrzy na Twoje pieszczoty Murko i jak sunia je przyjmuje. Będzie między Wami na pewno super relacja. I to szybko :) Te guzy na listwie mogą dać się ładnie zoperować i jeszcze może być wszystko długo w porządku. Starsza sunia Blusia z radys po adopcji zaraz miała operację guzów na listwie. Po pół roku pojawiły się kolejne, była znowu operacja. Bardzo się bałam, że nie wyjdzie z tego. Wyszła. Wszystko jest super już od ponad roku, jest zdrowa i wesoła. I ma super życie :) Tak samo może być z Shilą. Wierzę, że tak właśnie będzie.
  6. Boze jak strasznie biedna :(((( Kolejny wrak psa :( Mam nadzieję, że odżyje w hotelu, że jeszcze się poczuje dobrze i bezpiecznie. Jak dobrze, że udało się ją zabrać
  7. Wczoraj Ponguś miał przygodę . Gnając za kotem przesadził w pędzie płotek (ten, co poprzednio). Kot oczywiście zwiał a Ponguś został za płotkiem w krzaczorach. I okazało się - jak to często w życiu bywa - że łatwiej wejść niż wyjść. Bo wyskoczyć z powrotem jakoś już się chciało dać. I siedział tam sirota dopóki TZ Anecik go przez okno z domu nie zauważył. :D
  8. Jest chyba najlepszy jaki mógł być. Wiadomo było, że to nowotwór. Świetnie, że okazało się, że nie taki najgorszy. Teraz trzeba po prostu obserwować uważnie łapinki. Noszę się z zamiarem zrobienia ogłoszeń Makaremu. Może zdarzy się cud i znajdzie jakiegoś dobrego człowieka w jesieni swojego życia?
×
×
  • Create New...