Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30290
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Lipy to moje ukochane drzewa. Od ich imienia wziął nazwę wszak mój miesiąc. :) Zapach wspaniały, bo delikatny, subtelny, nie wbija się tak w nozdrza jak akacje czy bez czy jaśmin - chociaż one też pachną pięknie. Ale jednak lipa inaczej :) Też mam nadzieję, że Makuś nie będzie już takich bur robił i że może nawet polubi się z kumplami..? Zrozumie, że żaden z nich nie czatuje na jego życie, zdrowie czy żarcie.
  2. Dziękuję Ci bardzo bardzo Tysiu! :) Oszacowany na 12 lat, waży ok. 20 kg. Zachowuje czystość i jest bardzo grzeczny w lecznicy, wszystko przy sobie daje zrobić bez problemu. Na smyczy zachowuje się lepiej lub gorzej - w zależności od terenu. Jeśli teren zna, to całkiem dobrze sobie radzi - jak to niewidomy pies. W domu na razie nie mieszkał, ale myślę, że też nie byłoby problemu z zostawaniem. Tak sobie myślę, że idealny byłby dom z jakimś terenem, gdzie Makuś mógłby sobie chodzić w swoim tempie i do woli. Jest zdrowy, jedynie trzeba obserwować łapki czy guzy nie odrastają. Nie mam wielkich nadziei, ale kto wie? Tyle cudów na dogo już się zdarzyło, może zdarzy się jeszcze jeden?..
  3. Ha! Tu mnie masz, bo sama akurat nie jestem pewna co to za kwiatulki, muszę w tej kwestii się dokształcić. Chciałam Ci po prostu przesłać piękną zakwieconą łąkę :) Ale chaberki to to nie są na pewno. Tu masz chaberka:
  4. Wiedziałam, że od razu rozpoznasz :) Też uwielbiam łąki pełne nawłoci :) Mam nadzieję, że Pongulo tylko nas tak nastraszył, żeby nie było tak "lekko łatwo i przyjemnie", ale nie będzie już takich poważnych kłopotów. Z dnia na dzień jest coraz lepiej.
  5. Ponguś ma zespół przedsionkowy. W pawilonie jest kilka psów, Ponguś nie był sam w czasie burzy. Może poproszę Anecik, żeby w czasie następnej silnej burzy wzięła Pongusia do domu, może tam będzie spokojniejszy.
  6. Niestety nie. Nie ma pewności, że to burze. To tylko sugestia. Nie ma pewnie sensu faszerować psa uspokajaczami na zapas.. I tak bierze teraz mocne leki.
  7. Myślę, że masz rację :) To już nie jest dla niego nowe miejsce, gdzie trzeba walczyć o pozycję - jak w schronie. Przelałam dexterce 485 zł za hotelowanie w czerwcu i ponowne odrobaczenie Makusia.
  8. Makuś się trochę uspokoił podobno z burczeniem na inne psy. Może to upały osłabiły w nim ducha ;D, a może po prostu uznał, że trudno, no nie jest tam jedynym pieszczochem, takie jest życie i trzeba innym też dać pożyć :) Burczuś i Kłapacz kochany :)
  9. Ponguś wczoraj był na wizycie kontrolnej. Jest poprawa, ale jeszcze musi przyjmować leki. Trzymajmy kciuki, żeby takich burz koszmarnych już tam u niego nie było! Zaraz wkleję zdjęcia od anecik z lekami i fakturą za leczenie. Za dojazdy do weta wyszło 45 zł. Za hotelowanie, leczenie i dojazdy przelewam Anecik 722 zł.
×
×
  • Create New...