Już poprawiłam rozliczenie.
Mam nadzieję, że Basia jednak będzie wracać do zdrowia, wiem, że na razie jest nie najlepiej, ale wierzę, że najgorsze ma za sobą. Przykro mi, że nie mogę wziąć na siebie rozmów z potencjalnymi chętnymi. Pracuję w większej grupie, nie jestem sama w pokoju i nie mogę co chwilę wychodzić na korytarz na rozmowy. Poza tym to strasznie wybija z pracy, ciężko się skoncentrować jak ludzie dzwonią w prywatnych sprawach. Kiedyś do jednego z ogłoszeń moich psiaków dodałam prośbę o telefony wieczorem - myślicie, że ludzie to uszanowali? ..