Debil jakis sie odezwał, nie ma co sie przejmowac,po weekendzie zadzwonie do jednej hodowczyni bokserow rodowodowych ( normalnej, znajdywala domy tez zwyklym bokserom), moze ona cos wynajdzie w Krakowie dla Inez, i plakat ze zdjeciami by sie przydal. do powieszenia w lecznicy.