-
Posts
51706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alicja
-
Sunia z wrośniętym łańcuchem - co najmniej od maja na trzech łapach!
Alicja replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Przyślij foteczki jak będą , wstawię z radością . Cieszę sie , ze tak wspaniały dom udało Ci się znaleźć dla Tofisi . Meg pewnie potraktuje pobyt w hoteliku jak wakacje ;) . -
[quote name='agutka']no tak .. kto nie próbuje ;) trochę lipa jak unieruchomiony ale jeżeli to ma pomóc w uśmierzeniu bólu to z dwojga złego .... z drugiej strony powrót do pracy byłby rozwianiem - zapomnieć na chwilkę, rozerwać się troszkę od codzienności?[/QUOTE] [quote name='Iv_']Aluś, trzymaj się :calus: A wg mnie powrót do pracy, to dobre wyjście. W natłoku obowiązków bardziej się spinamy, organizujemy, a nie zaglądamy w głąb siebie. Jak jest dużo wolnego to mamy czas na "celebrowanie" swojego smutku, rozpaczy, pustki itd. Ja nie mówię, że mamy nie rozpaczać. Oczywiście, że mamy, bo tracimy coś cennego. Tylko musimy znaleźć też miejsce na inne rzeczy, bo takie jest życie, które składa się z wielu elementów. Wiem, że to trudne, ale też wiem, że to właśnie praca, powrót do ludzi, wzięcie się codziennie w karby, bo mus, wyciągnęło mnie z depresji pooperacyjnej. A gdybym nadal siedziała na zwolnieniu, to pewnie przestałabym już w ogóle wstawać z łóżka, bo po co :roll: Aluś, wiem że nic nie zastąpi tej pustki jaką nosisz w sobie, ale musisz żyć dalej, bo masz dla kogo :calus:[/QUOTE] [quote name='monia&nero']Alu myślę że Iv_ ma dużo racji. Trzymaj się ! Przesyłam Ci mnóstwo ciepłych myśli[/QUOTE] z powrotem do pracy to wcale nie tak łatwo , bo nie mogę sobie wrócić na 2 miesiące a potem znów iść do szpitala , bo wtedy kompletnie zawalam plan , w takim układzie albo decyduję sie teraz na szpital , albo wracam na rok ... co też jest na razie niewykonalne , bo póki co moja pani dr mnie nie puści ....właśnie z powodu depresji tak to czasem jest , ze ktoś kto zawsze był w gotowości i pomagał innym sam nie jest w stanie sobie pomóc , ale to minie i będzie oki ;) [quote name='agaciaaa']Trzymaj się Alu, ściskam mocno :calus:[/QUOTE] dzięki :calus:
- 78403 replies
-
Bazylek ma fajnie bo widzi okolicę z balkonu , u nas beton na balkonie :(
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Alicja replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='monia&nero'] [FONT=arial]dziękujemy za światełko Niunieczku , dzisiaj Twoje 14 urodzinki ...... świętujecie tam pewnie z Babcią i Dziadkiem , z Kamą , Maksem ,Klocusiem i wszystkimi kociakami i psiakami z rodzinki i od znajomych [/FONT] -
[quote name='agutka']praca? już? tyle się działo że zapomniałam o nodze :shake: paluszek ruchomy i już nie bolący?[/QUOTE] urlop zdrowotny do 25 maja , potem jeszcze L4 , a paluszek , nawet 2 bo w lewej też od dawna boli , ledwo ruchomy i bolący , wiec mam skierowanie na definitywne unieruchomienie , ale to się decyzję podejmie 19 maja na wizycie ...więc jak bedzie zabieg to jeszcze nie wrócę do zimy do pracy . Operacja w sumie była na pograniczu , właściwie to na 75% było że się nie uda , bo staw bardzo zniszczony , ale kto nie próbuje ten nie wie jak by było
- 78403 replies
-
Dziękuję Wam za to że JESTEŚCIE , ze pomimo moich smutków i rozpamiętywań . Dzisiaj minął miesiąc ...dokładnie o tej porze co piszę zadzwoniła pani dr z tą smutną dla Nas wiadomością :( . Byłam na cmentarzu , zaświeciłam światełka , ktoś też wcześniej był , bo były pozapalane , jednak też ktoś pamięta , posiadziałam troszkę ...pogadałam sobie do NICH ... Są momenty kiedy łzy same lecą z oczu , są chwile kiedy na wspomnienie o Rodzicach uśmiech rozpromienia twarz . Mam cudowne wspomnienia , takie wspomnienia o nich ma także mój syn ...mamy zdjęcia by nie zapomnieć rysów twarzy . Długo jeszcze łzy będą mieszać się z uśmiechem , długo jeszcze nie będę potrafiła sie pogodzic tym co sie stało , ale czas płynie dalej .... Dziś byłam w pracy ...oj ciężko będzie wrócić do hałasu , gwaru , obowiązków , stosów papierzysk ... Jakby ktoś chciał zajrzeć na bazarki to dostałam zaproszenia : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252361-Mega-butik-i-wyprzeda%C5%BC-wszystko-za-1-z%C5%82-OTWARTE-do-07-05-2014-20-00[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252745-ZAPRASZAM!!!-ksi%C4%85%C5%BCki-historyczne-przygodowe-i-inne-do-12-05-2014[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252743-ZAPRASZAM!!!-Fanty-tozowe-figurki-psie-i-inne-na-Toz-Police-do-12-05-2014[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252733-Wyprzeda%C5%BC-ciuch%C3%B3w-damskich-m%C4%99skich-i-dzieci%C4%99cych-wszystko-od-Z%C5%81OT%C3%93WKI-do-12-05-2014[/url]
- 78403 replies
-
oj co ja już się nasłuchałam o TTB to mało głowa nie pęknie ... a już najlepiej jak Ozzy bawi sie z suką astką , ta go dziaba po uszach a ten ją goni z klawiaturą na wierzchu i apjać od nowa za chwilę...facet raz po policję dzwonić chciał , ze się psy zagryzają a my sobie patrzymy na to ; zresztą dużo takich różnych akcji było ...najczęściej wyciągam wtedy oba moje fony i pytam z którego na Policję chce debil dzwonic , bo nie wiem na którym nr mu wystukać Teraz w Wiśle jak byliśmy to było fajnie ... publika oniemiała z obrzydzenia jak z Ozzym lizałam loda na spółkę :) co do szczurzatych jeszcze to jak uda mi się odpalic płytę z fotami to wrzucę ze szczurkami
-
słodziak :loveu: [url]http://oi57.tinypic.com/11v1b80.jpg[/url] byłam kiedyś na noclegu w Warszawie u koleżanki ze szczurkowego forum , miała tymczasiki akurat u siebie w domu oprócz swoich , spałyśmy w pokoiku z 11 chyba szczurkami :)
-
Tengusia - kiedyś ona pomagała dzisiaj sama potrzebuje pomocy
Alicja replied to Alicja's topic in Organizacje
Pomalutku i znów bedziesz mogła samodzielnie ( ale nie sama ;) ) wyruszyć konno -
Tengusia - kiedyś ona pomagała dzisiaj sama potrzebuje pomocy
Alicja replied to Alicja's topic in Organizacje
jedyna w swoim rodzaju ;) -
małe ZOO miałaś w domu ;)
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Alicja replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
6 maja minie miesiąc od śmierci Babci ....7 maja Twoje 14 urodzinki .... -
My solidarnie całą rodziną nie lubimy upałów
-
mokry pies jedzie jak mokra kura ;) znam ten smród jak miałam spanielkę i potem w 4 osoby i Kama wracaliśmy maluchem :) ja po ciąży ważyłam 4 kg mniej niż przed :lol: tylko że ja z niespania , bo mój wtedy dzieć mały nie sypiał a ja z nim
-
Rybki czują się bezpieczne :) [url]http://oi61.tinypic.com/2urunm9.jpg[/url]
-
było założyć siatkę z korka od szampana ;)
-
[quote name='Moli@']Przy zdawaniu krwi obowiązują normy, nikt nie pobierze krwi od psa w złej kondycji, wychudzonego, niedożywionego.......tu już nawet nie chodzi o dobro psa ale o jakość/wartość krwi........nikogo nie tłumaczę ale stan psów zawsze można wytłumaczyć a Pani miała dar przekonywania co widać na DOGO[/QUOTE] uwierz , ze nie istnieje takie coś jak ...NIKT i ...NIC ....troszkę lat przeżyłam na tym łez padole i coś co kiedyś wydawało by mi się niemożliwym , niestety jest rzeczywistością , więc pamiętaj o jednym , nigdy nie dawaj sobie za kogoś uciąć ,,przysłowiowej ręki ,,
-
[quote name='Asiaczek']Oj, ja juz prawie zupelnie zapomnialam o DGM... Jednak na Fb żyje sie lepiej;) Ponieważ jednak mam zobowiązania finansowe w stos. do 4 psóiw - to przynajmniej raz w miesiacu wpadam:) Pzdr.[/QUOTE] ja wchodzę czasem słówko zamienić ze znajomymi , ale to już nie to co było ...na FB bywam , czytam , piszę , gram ... życie dało mi do wiwatu , ciężko mi wrócić do normalności chyba w tym roku się nie spotkamy
-
[quote name='Obama']Buu, zamówiliśmy karmę a głupi kurier dostarczył ją akurat jak mój TZ wyszedł na chwilkę z domu. I co? Od razu awizo i odbiór w punkcie w poniedziałek:razz: NAwet nie zadzwonił zapytać itd. Czad. A tak Obuś asystuje przy składaniu mebli: [IMG]http://images61.fotosik.pl/935/0629721548c47331med.jpg[/IMG][/QUOTE] na awizo ma obowiązek zostawić nr telefonu , a poza tym powinien zadzwonic jak was nie było , im płacą za telefony ja raz zrobiłam zadymę , teraz juz dzwonią by upewnic sie ze jestem
-
[quote name='rozi']Będę to przeklejać, ponieważ nieświadoma osoba prywatna może popełniać błędy, a fundacje oraz rzutcy wolontariusze nie mogą. Nie godzę się na błędy psich profesjonalistów. Ast jest charakterystyczną postacią w tym teatrze, dlatego się go uczepiłam.[/QUOTE] fundacji zajmujących się ASTami jest co najmniej kilka o ile nie już kilkanascie , to zadaj to pytanie yumanji z kim rozmawiała
-
Sunia z wrośniętym łańcuchem - co najmniej od maja na trzech łapach!
Alicja replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Z foteczkami moze byc gorzej, dlugo nie uzywalam aparatu i nie wiem czy wogole jeszcze dziala, zapytam moze Swaantje zabierze z soba. Bedzie to przypadkowe spotkanie na terenie schroniska, jestem zmuszona oddac tam swoja Megi i kocurka na przechowanie do hotelu na kilka dni, bo sama ide do szpitala. Ale sprawozdanie z spotkania napewno opisze dokladnie.[/QUOTE]to czekam na relację , a Tobie zdrówka życzę , bo tego nigdy za wiele -
[quote name='Moli@']Dokładnie o to.......opiekunka psów nie będzie wstanie sama ich utrzymać, jeżeli dobrze liczę to pozostało ok., 17 psów!!!!! Uważam że trzeba rozmawiać i znaleźć wyjście z tej patowej sytuacji. Została sama..... w tej sytuacji, bez wyjaśnień, nie ma co liczyć na dogomanię, jeżeli to jedną, dwie osoby.....Jeżeli naprawdę kocha zwierzęta, zależy Jej na ich dobru to powinna zrobić wszystko aby nie skazywać je na cierpienie!!!!![/QUOTE] to do jasnej anieli , skoro sobie rady nie daje i kocha te psy , to niech JE ODDA ... to będzie wtedy pomoc a nie wyręczanie zbieraczki yumanji z tego czego się podjęła czyli opieki ... Jeśli odda wtedy to będzie największe dobro dane tym psom
-
Tengusia - kiedyś ona pomagała dzisiaj sama potrzebuje pomocy
Alicja replied to Alicja's topic in Organizacje
teraz będzie już tylko lepiej