-
Posts
51706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alicja
-
tak sie zastanawiałam , jak tu takim małym łapkom opatrunek robić
-
Sunia z wrośniętym łańcuchem - co najmniej od maja na trzech łapach!
Alicja replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Pewnie już doczekać się nie możesz :) foteczki pewno będa :) -
pisałam wczoraj posta i wetło .... ufffff , całe szczęście , ze szczurzynko już oki
-
zbieram siły , zbieram .... nie mam wyjścia ...i kasę zbieram , bo musze siostrze spłacić mieszkanie .... na szczęście tylko 1/4 wartości , bo mam w nim swój udział
- 78403 replies
-
[quote name='Obama']Ja też mam ciekawą rodzinną historię, dziadek w Auschiwtz,babcia baletnica w Teatrze w Warszawie. Można gdzieć poczytać losy Twojej rodziny? A co do dziś, Obkowi kupiłam kostkę z chlorofilem do czyszczenia zębów. Po kilku minutach odgryzł kawałek i przykleił się mu do gardła. Cała więc akcja.:cool3: Kupiłam też dziś szprotki z kwasem omega, które uwielbia.Tylko 4 zł Na spróbowanie kupiłam też trochę Bozity i Puriny Pro Plan - obie z łososiem. Karmimy różnymi karmami np ostatnio Fitmin, Lukullus i TOTW, ale zawsze warto znaleźć coś nowego.[/QUOTE] o Józefie Pukowcu i jego bracie Bronisławie , braciach mojej babci można poczytać m in w ksiażce Harcerze wierni do ostatka ; są też inne publikacje ; znam z opowieści siostry babci o pomocy pradziadków w powstaniu styczniowym .Moja mama przed śmiercią zdążyła jeszcze wziąć udział w obchodach 100 rocznicy urodzin( wprawdzie są we wrzesniu ale rok 1904) swojego chrzestnego własnie w Bibliotece Wojewódzkiej w Katowicach , bo Józef Pukowiec to był jej chrzestny ( zginął pod gilotyną w Katowicach ). Oprócz tego miałam wspaniałego wujka Pawła Sznelę , metaloplastyka i witrażystę z Bytomia ...wielu innym też nie mniej wartościowych ludzi czyli rodzinka z tradycjami . Dziś po mszy za mamę ( no cóż są sytuacje , ze i anty katolik laduje w kościele ) spotkaliśmy się w mieszkaniu rodziców z mamy kuzynostwem i jej przyrodnią siostrą i wspominaliśmy te czasy kiedy było nas dużo ....ale się rozmarzyłam Co do karmy to ja póki co chwalę Forza10 , rujnowałam już kieszeń na Orijena osławionego ale Ozzy po nim smierdział
-
życie toczy się dalej , wcale nie jest lżej , tak jak halbinka i justyna na fb mi napisały , czas nie leczy ran , czas pozwala żyć z tymi bliznami , nie ma dnia by nie zakręciła sie w oku łza i nie jest ważne ile ma się lat kiedy odchodzą bliscy , każdy wiek ma inne potrzeby na ich posiadanie chciałabym mieć załatwione wszystkie formalne sprawy , chciałabym zdecydować co dalej , bo nadal nie wiem co robić z mieszkaniem , czy zostać tutaj czy iść tam ... po 26 latach mieszkania w jednym miejscu ciężko wybrać ... mam jakieś foty Ozzulka ale znów zastój w ruszaniu aparatu
- 78403 replies
-
[quote name='Obama']A nie, Baby Wredne! Nie śmiać się ze mnie:diabloti: Tak zostałam wychowana,że gdziekolwiek nie mieszkam, jestem dumna z korzeni, miasta rodzinnego i tam najchętniej wracam:loveu: [URL]http://www.dawnadabrowa.pl/[/URL][/QUOTE] a ja Rybniczanka z krwi i kości ,ślązaczka z dziada pradziada , z rodziny powstańczej i nie tylko pomagającej w czasie powstań śląskich , harcerskiej ( bo pochodzę z rodziny Pukowiec ) , do czego wielu na dogo nawet by się nie przyznało , a ja dumna jestem ze swoich korzeni :)
-
[quote name='Poprawna']Na Rudusia płaciłam od początku czyli od marca 2010 r. ze dwa lata .... Przypominam, że Ruduś miał być w Szczytnie uśpiony z uwagi na wiek i ślepotę .... Dlatego został stamtąd wyciągnięty. Więc bądźmy obiektywni ... Mimo wszystko podarowaliśmy mu kilka lat życia ...w gnoju i syfie
-
Czyli stolyczanka całą twarzą już ;)
-
oooooo ile roslinek :) a wczoraj już widziałam tęczę ale nie umiałam postu wysłac nocką
-
[quote name='Pani Profesor']Alicja, w moim wynajmowanym mieszkaniu (teraz płacę pół ceny 'po promocji', bo mieszkam na dochowanie, tj. idzie na sprzedaż, więc jak ktoś kupi, to się wynoszę) właścicielka brała odstępnego 1700zł... na 4 osoby pierwotnie, no ale mimo wszystko -1700zł, kosmos.[/QUOTE] ała ..... ja mam kilka opcji na moje , jedna to sprzedaż jednego mieszkania , druga wynajem tego w centrum , ale ja myślałam o góra 400-450zł odstępnego plus opłaty ( czynsz , woda , prąd , gaz ) z tym , ze wszystko na legalu , bo mieszkac my w jednym , syn w drugim , póki co finansowo by padł raczej ... [quote name='Obama']U nas są mieszkania socjalne za 200zł np. To są właśnie mieszkania należące do miasta,ale nie wiem czy są jakieś konkretne warunki, które trzeba spełnić aby je dostać. Uważam,że to świetna opcja, szczególnie jak czasem słucham,że moi rówieśnicy mieszkają jeszcze z rodzicami. Czasem to kwestia wygody, a czasem kwestia dochodów. Niestety. Dziś akurat rozmawiałam z koleżanką, która wynajmuje w Krakowie mieszkanie- 400zł czynsz, opłaty + 2000 odstępnego. Mieszkają co prawda w 4 osoby, ale kwota mimo wszystko wysoka. Z takich ciekawostek o kupnie, na Tatarskiej tuż koło mnie, były mieszkania za 11 tys za metr kwadratowy.:diabloti: Standard teraz to chyba w granicach 6. Ale choć mam wielu znajomych, to nie znam więcej niż 5 osób, które kupiły mieszkania za gotówkę (rodzice). 30 metrów, co to jest? Teraz mieszkałam w 27 metrach, ale też wydawało mi się to dla mnie samej odpowiednie. Nie wyobrażam sobie mieszkać na takim metrażu z drugą osobą. Zero intymności i przestrzeni dla siebie, że o przechowywaniu rzeczy nie wspomnę. Mam w Bielsku mieszkanie własnościowe i pewnie niedługo będę je wynajmować, czynsz tam jest około 300zł. Ale wiadomo,że wezmę więcej. Chcę je jednak wyremontować, bo wyższy standard =większa kasa.[/QUOTE] u nas w Rybniku aby na socjalkę się załapac trzeba pkt zbierać , to mieszkania dla młodych póki na swoje nie pójdą ... marnie to widzę My aktualnie mieszkamy w 3 plus Ozzy na 48 m , w tym po rodzicach mam 70 m
-
[quote name='Obama'] [B]Alicja[/B] Teraz będę mieszkała na Tarchominie. Ogromne blokowisko.Ciężko będzie mi się przestawić, ponieważ w Krakowie to w 10min byłam na Rynku piechotą.Wszędzie blisko, wszędzie chodziłam,niemal nie poruszałam się autem. Teraz wszędzie daleko. Ale przemawiają za tym względy finansowe, zamieszamy w mieszkaniu własnościowym chłopaka, więc oszczędzę na czynszu. Mimo wszystko, przez ostatnie lata wynajmowałam mieszkania, a to wcale tanie nie jest:roll: Aby nieco stracić humor, wystarczy policzyć,że w przeciągu ostatnich kilku lat wydawałam na czynsz miesięcznie grubo ponad tysiąc. No cóż, można z tego uzbierać całkiem pokaźną sumkę.Dlatego zmęczyłam się tym inwestowaniem w czyjąś kieszeń. Jeśli uznam,że Warszawa to jest "moje miejsce" to coś kupię swojego, bo dość już chyba tej tułaczki. Dotychczas nie kupowałam mieszkania, bo wiedziałam,że Kraków to tylko etap przejściowy. A ja idę dziś na pyszne śniadanko i zamierzam się zrelaksować i choć przez 2h, nie myśleć o czekających mnie dalej porządkach:-([/QUOTE] czyli kierunek na Legionowo ...w Chotomowie mm rodzinkę a w Skierdach , 2 dogoznajome , okolice fajne , ale to akurat nie blokowisko , do Vectry to godzina jazdy w drugą stronę stolycy , na Piaseczno ceny mieszkań są zabójcze , nawet na moim zadupiu , a ja cały czas kombinuję jeszcze co robić i może własnie to centrum spróbuję wynająć , ale to faktycznie są koszty dla wynajmującego ( czynsz , woda , gaz , prąd , jak ktoś chce to TV czy net ...to tak normalnie ) ale jakieś odstępne , czy kaucja też niestety wchodzi w grę bo Caritasem nie jestem , z tym , ze jak czytam , ze biorą po tysiaku za samo odstępne to włos się jeży . [quote name='agutka']bardzo nie lubię robić zakupów w molochach ... jedynie czego nie kupuję w takich sieciówkach to mięsa i warzyw, wolę dać kilka groszy więcej i nabyć na targowisku jakiś czas temu gadali coś w tv że ma być wprowadzone coś takiego że wynajęcie mieszkania ma kosztować tylko co faktyczny stan opłat mieszkań. Taki przepis miał pomóc osobom biedniejszym w wyniesieniu się na "swoje" . Było to ok 2 lat temu i jakoś nie widzę u nikogo mniejszego czynszu za wynajem, w dodatku śmieszy mnie to że płacisz gruby pieniądz za wynajem i jeszcze dodatkowo media i inne dziadostwa gdzie powinno być to wliczone. Dla osob gdzie każde z nich zarabia przykładowo 1,500 i tak jest taki czynsz strasznie wysoki a gdzie tu dzieciaki czy inne przyjemności[/QUOTE] u nas są takie mieszkania , bo to jest tak jakby wynajem od miasta
-
[quote name='Pani Profesor']w jednym krakowskim realu ostatnio chciałam kupić mięso dla psa, waliło tak w okolicy lodówek, że nie podeszłam - środkiem do dezynfekcji, amoniakiem i zepsutym, starym mięchem. koszmar. reala przejęło auchan tak na marginesie ;) teraz tylko kwestia przemianowania sklepów, wszystkie reale ma zastąpić francuz na przełomie najbliższych lat...[/QUOTE] auchana mam daleko , ja w realu chciałam kupić rybę ... TZ się potem śmiał , ze rybę złowiły robaki :) ....na rybie mucha złożyła co nie co :) ogólnie jest brudno i chaos ....zaliczam Biedrę i czasem Lidla , bo blisko a kilka rzeczy stamtąd lubię ....czasem jak muszę to tesco ale 24 godzinne ...wtedy zakupy robię po 23 ...nie ma rodzin z dziećmi
-
TZ ostatnio coś przywlekł na katar jakiś lek , bo w nocy go dusiło ( przyrzekam , że nie ja )
-
[quote name='Obama']Podobno najmniej chemiczne z dopalaczy. Anyway, jestem dziś bohaterem w swoim domu :diabloti: Sama, samiusieńka pomalowałam salon i kuchnię:razz: Większość rzeczy spakowana. Zostało w sumie sprzątanie w łazience i kuchni, ale głównie kosmetyki i żarcie więc nie ma tego dużo. Uff. Inną kwestią jest to, jak zapakuję się do auta na raz:crazyeye:Ekhm. Może się nie udać.:shake:[/QUOTE] no ty już do przodu , a ja nadal dumam co robić [quote name='Obama']W krk miałam daleko do Biedronki,ale w nowym miejscu zamieszkania będzie blisko:loveu: Cieszę się, bo uwielbiam mnóstwo ich produktów jak np. kiełki i zestaw sałat :) Tego kokosowego spróbuję, dobry też był swego czasu aloesowy:loveu:[/QUOTE] w jakie okolice stolycy się przeprowadzasz ? [quote name='Pani Profesor']ja też lubię biedrę i wbrew obiegowej opinii, ma wg. mnie dobre produkty jakościowo. warzywa, owoce i mięcho zawsze pierwsza klasa.[/QUOTE] biedra mój ulubiony sklep [quote name='gops']W biedronce numerem jeden jest bagietka czosnkowa![/QUOTE] pyszota [quote name='Pani Profesor']dokładnie tak :cool3: choć biedrona niezmiennie od lat ma etykietę 'sklepu dla biedoty', z resztą nie jest w niej znowu tak najtaniej, w auchan te same zakupy wychodzą o wieeele taniej, no ale jakościowo odbiegają kilkakrotnie... ...a najbardziej nie lubię reala :cool3:[/QUOTE] z realem to sobie możemy podać ręce ...nie cierpię tego sklepu ...
-
przy Ozzym rower odpada , bo po 1. kondycha upada , po 2. ściąga mnie z roweru , nawet stacjonarnego
-
Nie jest dobrze ...to , ze gdzieś tam zażartuję , coś napiszę , to ten co mnie zna wie , ze to próba zabicia smutku . Tęsknię , cholernie tęsknię , jest gorzej jak było na początku , mija 3ci tydzień .... dociera do świadomości fakt , że to już koniec , że żadne z nich nie wróci , ze nie przytuli , nie dotknie , nie usłyszę głosu ... Wczoraj wykasowałam numery telefonów Rodziców , domowy zlikwidowałam już zaraz po pogrzebie Mamy w piątek 7 kwietnia , dziś chciałam zerwać umowy na komórki ale nie dałam rady siedzieć w salonie Orange gdzie przy jednym stanowisku przez 40 minut Rodzina wybierała smartfona dla dziecka ,a przy drugim pan spisywał umowę a klient opowiadał mu o SMSach z Radia Zet ...wyszłam , bo zabrakło mi cierpliwości . Póki co uciekam do lasu i w wirtualny świat gierek na FB , czasem rozmowy przez telefon dają ulgę , ale nie potrafię spotkać się z ludźmi , unikam sklepów , sąsiadów . Najchętniej wykrzyczałabym swój ból i żal . Ktoś pomyśli ...stara baba , 50 lat skończyła i się mazgai ... to byli Moi Rodzice , najwspanialsi Ludzie na Ziemi jakich dane mi było w życiu spotkać . Kto ich poznał wie o czym piszę , to nie byli tylko zwykli Rodzice to byli LUDZIE z wielkiej litery pisani .
- 78403 replies
-
mnie naj wqrdwiali jak dzwonili do mamy , ze wygrała nagrodę i dalej nawijka ....więc ja z radosnym :diabloti: głosem do pani że qrdewnie się ciesze , że mama niewychodząca i bardzo się ucieszy jak dostarczą prezent do domu ....nawet nie chcieli bym podyktowała adres ....nie wiem dlaczego :diabloti: Ja mam koleżankę w pracy , jest ze świadków Jehowy , ja zdiagnozowana ;) ateistka i trzecia , nasza salowa , bardzo wierząca katoliczka i wiecie co ...miedzy nami nigdy nie było sporów , bo wiara jest poza nasza znajomością
-
[quote name='Pani Profesor']na pewno nocą ich sama nie powyprowadzała, a skoro nie miała funduszy na podstawowe ([I]podstawowe!)[/I] potrzeby jak nawet najpodlejsze jedzenie, to ciekawe skąd miała na transport, skąd pożyczyła klatki kennelowe czy transportery, bo nie sądzę, że te psy chętnie wszystkie razem szły sforą (o ile dały radę iść...) ja nie jestem w stanie o tym już czytać poważnie, bo myślałam, że upoważnione organy trochę prężniej działają i że taka sytuacja nie nastąpi. nastąpiła.[/QUOTE] no przecież że nie w pojedynkę ...alei tutaj miała i am poparcie w ,,miłośnikach ,, więc pewnie skrzyknęły się do pomocy , plus jakiś sponsor .... [SIZE=1]nie chcę być złym prorokiem ale moje czarnowidztwo sięga dalej ....aż za TM , że one już mogą być tam [/SIZE]
-
Co do psów ...to TZ zapowiedział , ze po odejściu Ozzulca już nie chce psa ....zobaczymy ...dlatego życzę sobie by Ozzy żył jeszcze minimum 5 lat ( wiem , marzenia nie kosztują :( ) Jeśli idzie o ciuchy .... po pierwsze dla gówniarzy nie opłaci się kupować nowych rzeczy ...na tablicy , allegro jest tyle radości za grosze , ze szkoda na kilka wyjść pakować setki złotych , za czasów maleńtestwa mojego syna odkupywało się od znajomych co mieli paczki z Niemiec :) tanio było a chłopak był :cool2: ubrany , potem szukałam rzeczy fajnych aczkolwiek NIGDY nie płaciłam za firmowy znaczek i do dziś a ma dziecek już DUŻO lat , na to nie patrzy , teraz tylko dla niego ważne funkcjonalne , trwałe , wygodne i oryginalne w sensie wyglądu a nie znaczka :)
-
Psy pewnie zginęły nocą , bo osoba ukrywająca się pod nickiem jumanji po 3 nad anem buszowała po dogo Dlaczego ta osoba jeszcze nie dostała bana ? przecież jej wypowiedzi powinny pozostać w stanie nieedytowanym a teraz to sobie może robić co chce za rzucenie niecenzuralnym słowem zaraz bana się dostaje a za upodlenie zawierzęcia jest się hołubionym przez moderatorów :roll:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
Alicja replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='justysiek']no pojde tylko tez juz sama nie wiem jak to wsio ogarnac... a czemu kolejny zabieg?[/QUOTE] operacja miała ratować staw palucha , ale udać mogła sie tylko jakby moje kości były w dobrym stanie ... nie sa , i staw nie podjął wyzwania , nadal boli , jest mało ruchomy , chyba bedzie trzeba całkiem usztywnić , na stałe by nie bolało , a do tego z drugą stopą ta sama historia ...