Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. [quote name='Tengusia']no i przyszly i poszly :obrazic: Kolejny dzien dobiega konca. Jestem zmeczona ale i zdeterminowana :) Bedzie mi brakowac tych zabiegow, rutyny i ludzi. Tak naprawde dobrze sie czuje w takich miejscach. Swiadomosc ze nie tylko ja znalazlam sie w trudnej sytuacji pozwala mi inaczej spojrzec na siebie. Ale juz w czerwcu ide do kolejnego sanatorium, kto wie moze juz bez chodzika :grins:[/QUOTE] .......... :cool2:
  2. czytam cały czas , miałam się nie odzywać , ale potrzebny tutaj specjalista okulista dla osoby ukrywającej się pod nickiem[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/8512-bric-a-brac"] [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/8512-bric-a-brac"][B]bric-a-brac[/B][/URL] ..jak można być tak krótkowzrocznym , ba , wręcz niewidzącym tego co tam się działo , co pisała ta osoba o nicku yumanji ... jak można nadal iść w zaparte i bronić osoby o nicku yumanji , chyba teraz to tylko już z przekory
  3. [quote name='justysiek']dzieki Alus :) no boli i trzeba do lekarza, bo z konsultacji po znajomosci wiem, ze jest peknieta kosc srodstopia.[/QUOTE] idź , bo jak się źle pozrasta może być problem :( mnie czeka kolejny zabieg .... w sumie sama już nie wiem co robić , bo nie umie wszystkiego zgrać do kupy ...
  4. Alicja

    Bull Reaktywacja

    Ozzy jakies 38 kg .... bez szans na wniesienie
  5. Fajny pomysł , mam nadzieję , ze wypróbuję w przyszłym roku , w tym tylko było w cebulce ...w sumie dobrze , ze wogóle przypomniałam sobie , ze są święta
  6. Alicja

    Bull Reaktywacja

    [quote name='Obama']I to jest zawsze wyzwanie jak nam się siersciuchy starzeja, lekkie nie są i co potem? Jak przyjda prawdziwe problemy ze schodami,a w bloku na przyklad windy nie bedzie? Ja sobie nie wyobrazam znosic i wnosic swojego,ktory wazy niewiele mniej ode mnie:shake:[/QUOTE] no u mnie właśnie 4 piętro bez windy , a u mamy parter ...tylko mi zadupia trochę żal
  7. [quote name='dbsst']wrócić nie wrócić?? Oto jest pytanie :D[/QUOTE] nie ma już starego dogo , ja wracam czasem ....z sentymentu do minionego
  8. Kubulek jest cudowny :loveu: Justyś , a jak noga ?
  9. Alicja

    Bull Reaktywacja

    [quote name='Obama']eee mysle,ze w centrum to latwo by bylo wynajac! a jak Ozzy z chodzeniem? tutaj mam takiego asta 15 lat..biedulek ledwo chodzi:/[/QUOTE] męczą go schody , spacery raczej spokojnie , ale wariactwa tylko w wodzie i w lesie ,spacery są faktycznie spacerkowe , miewa też problem z podnoszeniem się po spaniu , ale to zalezy od pogody . Dawałam ArthroHa ale teraz chyba trzeba coś mocniejszego
  10. Alicja

    Bull Reaktywacja

    [quote name='Obama']Alicja, nie zazdroszczę przeprowadzki. Ja miałam teraz mieszkanie tymczasowe, więc też się powstrzymywałam przed gromadzeniem. Ale tego zawsze jest bardzo wiele. Będziesz mieszkać w centrum miasta? Ja teraz odwrotnie, z centrum na obrzeza. Ziemia/dom/mieszkanie to zawsze inwestycja. Co prawda, nie sposób przewidzieć sytuacji rynku nieruchomości, zmienia się chyba dynamicznie, ale to zawsze jakiś kapitał! Dogo to ja teraz czytam jeden/dwa/trzy tematy. Czasem w chwili nudy coś więcej. Ale jakoś mi się nie chce.:evil_lol:[/QUOTE] no niestety , wracam w samo Centrum , na rybnicki rynek , chyba , że jeszcze coś innego przyjdzie nam do głowy , ale raczej na wynajem tego mieszkania bym się nie porywała ...a co do mieszkania w centrum ...jeden plus dla Ozzy' ego to parter , więc chyba 8 schodów , tutaj 4 piętro .... spacerowo dla psa , tak na szybciora trochę gorzej , ale do lasu 2km a nie 10 ... nie wiem jak będzie ...czy gorzej czy lepiej ...ale inaczej Dogo , takie jak było kiedyś już nie wróci ....
  11. Alicja

    Bull Reaktywacja

    [quote name='Obama']Dziękujemy za życzenia! Niestety, pakowanie wydaje się być już porażką. Niby wyrzucam wiele rzeczy,a wciąż chaos, bałagan i brak nadziei na zakończenie tegoż całego procesu przenoszenia. Mam tyle rzeczy, a co gorsza, wciąż przybywają nowe (na przykład 4 nowe pary butów w tym tygodniu).:shake: Jestem załamana.[/QUOTE] wg wszelkich znaków na niebie i na ziemi mnie też czeka przeprowadzka , wcześniej remont łazienki ale już ,,tam ,, ...w moim mieszkaniu na zadupiu zostanie chyba Kuba , ja po spłacie siostry wracam na rodzinne włości do centrum miasta ...trochę mam obawy ale o tyle dobrze , ze pomału będę mogła się przenosić a z czasem zrobię go ,,po swojemu ,, ...na nowo , bo dopiero co zadupiowe zrobiłam i kasa uszła :P Kuba zostaje bo na 5 lat jeszcze ma pracę a potem , najwyżej sprzeda , bo teraz sprzedawać to szkoda by było [quote name='Obama']podirytowałam się Dogomanią, chyba mi się odechciało tu wchodzic. Za duże stęzenie nastoletnich dziewcząt, którym się wydaje,że rozumy zjadły, o życiu wiedzą wszystko a ich prawda jest najlepsza. Buuu[/QUOTE] dopiero teraz doszłaś do wniosku , ze gimbaza rządzi ?? przecież tak już od dawna było ;) teraz jesteś fe jak nie szkolisz ,,pozytywnie ,, , jak hukniesz na psa i usłyszy słowo na ,,q,, ...a wdupie to mam ...
  12. [quote name='agutka']i bardzo dobrze że mała łyżeczka bakalii cię rozweseliła:lol: małymi kroczkami a życie będzie łatwiejsze ;) pozdrawiam i przytulam :)[/QUOTE] dzisiaj się i uśmiałam i upłakałam .... upłakałam , bo minęły 2 tygodnie od śmierci Mamy , zamiast świątecznego dnia u niej była wizyta przy grobie ...a śmiech , śmiech zdrowy , z Ozzulca jak wygania Paputka z balkonu , jak zbierał z fotela balkonowego soje zabawki , ogólnie Ziutek to ciamajda , za to w lesie szaleje w dołach po sadzonkach . Dziś też w lesie spotkaliśmy sarny , a ja jak na złość nie wzięłam aparatu ...grrrrrr
  13. [quote name='agutka']niestety pieski też cierpią jak ktoś bliski odchodzi... :( Ozulec fakt ma swoje lata ale daje mu jeszcze drugie tyle ;) Alciu najważniejsze wrócić do życia i ludzi , z czasem posegreguje ci się radość i smutek w oddzielne kategorie ... wiem,wiem to tylko łatwo gadać ale życie nas nie rozpieszcza i trzeba mieć twarde doopsko[/QUOTE] doopsko to ja mam przez życie już obite , tam już na nim chyba miejsca nie ma ...aczkolwiek przytyłam , więc pewnie temu kolejne okłady z desek życie mi zafundowało .... u mnie czasem za cholere nie potrafi się radość ze smutkiem segregować , więc szukam momentów humorystycznych w każdej chwili ....np dziś salwę śmiechu wywołał u mnie przepis na sernik , w którym dodatkiem było ......pół łyżeczki bakalii :) ....uśmiałam się setnie , mała rzecz , a ile radości
  14. [quote name='agutka']Alicjo jeszcze wszystko przed tobą ;) grunt to powstać a zobaczysz będziesz silniejsza[/QUOTE] może za rok .... bo teraz to chyba czeka nas przeprowadzka .... nie wiem jeszcze jak się wszystko poukłada , ale coś trzeba zrobić
  15. [quote name='agutka']Alicjo ja mogę życzyć tylko siły , zdrowia i uśmiechu którego teraz pewnie bardzo mało... trzymaj się kochana :calus:[/QUOTE] trzymam się ...jakoś , ale się trzymam , czasem nawet się pośmieję ... tylko jeszcze riposty mi nie wychodzą żal mi Ozzuego , bo chyba pomału dociera do psa , ze babci nie ma ...zawsze jak wracaliśmy z lasu , zajeżdżaliśmy do mamy i ona już czekała na niego z michą wody , teraz wpada do domu , sprawdza gdzie micha i biegnie upomnieć się do babci na fotel ...szuka jej , biegnie do sypialni ... i wraca , kładzie się smutny pod drzwi wyjściowe nie tylko nam ale i psu zawalił się poukładany świat , bo on też był z moimi rodzicami bardzo związany ...no i tera boję się też już o niego , chłopaś ma 10 latek
  16. mi tam pasują latające aniżeli championy ;) [url]http://oi60.tinypic.com/fc0388.jpg[/url] Mieliśmy jechać w tym roku do Piasków albo Kuźnicy .... niestety wsio sie pokomplikowało , zobaczymy jak nam się życie poukłada , więc morza w tym roku też nie zobaczę :(
  17. [quote name='wanda szostek']Wspominajmy dobra chwile, polecajmy je w modlitwie, ale nie płaczmy, bo płacz im ciąży. Ja tak sobie nie dawałam rady przez bardzo długi, długi czas. Dopiero jak miałam sen to zrozumiałam, że tak nie wolno. To był bardzo dziwny sen, ale jak się obudziłam wiedziałam o co chodzi[/QUOTE] Wando , ja wspominam , nawet rozmawiam sobie ,,z Mamą,, ...wypłakałam morze łez ... wiem , ze to nic nie zmieni , skończyłsię kolejny etap w życiu . Jest smutno i tęsknię . Dziś chciałam być dzielna i nie wzięłam tabletki ( wylądowałam po śmierci mamy u lekarki , nerwica + tarczyca ) no i przegrałam , rozryczałam się jak bóbr . Na kilka dni jeszcze musze wrócić do leków. Najdziwniejsze jest to , ze do mieszkania Rodziców wchodzę , nawet sama , bez najmniejszej łezki w oku , wchodze pogodna , spokojna ....ten dom daje mi ukojenie , czuję tam ich obecność . Sabinko i Nasi bliscy ....pewnie teraz też szykujecie się do świąt ... szkoda , ze Wy tam a My tutaj .... Bea ...dziękuję Ci .... Wiedziałam , ze to może nastąpić w ciągu kilku miesięcy , czy lat ...ale nigdy nie pomyślałabym , ze tak szybko odejdzie Mama za Tatą . Mama była bardzo chora i zamartwiałam się jak będzie kiedy ja wrócę do pracy , a ona bedzie gorzej się czuła ...i teraz wiem , ze i ona się zamartwiała z tego powodu , po śmierci powiedziały mi o tym sąsiadki Mamy :( . Rozumie Cię doskonale , ze drżysz nad Mamą ...ja też drżałam ... życzę Wam obu , aby Mama była z Tobą jak najdłużej
  18. Śliczniutka Maniuchna :loveu: jeszcze chwila a z psami popylać będzie :)
  19. [quote name='zuzolandia']ooo tak....czasem to ze są świeta i ten szał daje innym wiecej wolności i swobody....wiecej powietrza.... u nas w lesie tez było dzisiaj fajnieeee cichutkooo...i pustooooo....Fruziolek miał całe lesne bogactwo dla siebie ;-) bo Zuzia niestety uziemiona pooperacyjnie.... Alusiu...przytulam Cie mocnoo...bo na chwile obecną nic tak naprawde nie ejst w stanie ukoić Waszego bólu i żalu.... Buziaczki przesyłam!!![/QUOTE] Dzięki Inuś ... Trzymamy kciuki z całych sił za zdróweczko Zuzolki [quote name='Tengusia']Ala pamietaj myslami jestem z Toba :glaszcze:[/QUOTE] wiem , dziękuję Ci [quote name='maciaszek']Alu, siły dużo Ci życzę! Trzymaj się! I chrzań dom zapuszczony, przyjdzie czas na porządki...[/QUOTE] Dzięki ... siły się przydadzą . Dom z pomocą chłopaków ogarnięty , tak z grubsza , sernik upiekłam , reszta z lodówki . Musze podjąć decyzję czy zostaję na moim zadupiu , czy przeprowadzam się do Centrum miasta , czy sprzedaję drugie mieszkanie czy zostaje na nim Kuba ( pomijam kwestię spłaty cześci , bo to już kompletnie prywatna sprawa ) , czy poddaję się kolejnej operacji czy czekam ... mętlik w głowie totalny Póki co .... życzę Wam [B]Spokoju i zdrowia w ten świąteczny czas [/B]
  20. Cudowne bratki . Ja właśnie skończyłam gotowanie jajeczek w łupinkach cebulki , sernik się studzi . W poniedziałek przyjedzie siostra więc zmobilizowałam sie do działania . U nas też Ozzulek dostaje wielkanocne jajeczko . Dla całej waszej trójki , spokojnych i zdrowych Świąt
  21. Zdróweczka dla Was wszystkich :calus:
  22. no i padnę na zawał ;).... miałaś jeszcze nie siadać za kierownicą .... ale niech Ci tam ;) ....cieszę się niezmiernie że jest coraz lepiej :calus:
  23. Alicja

    Bull Reaktywacja

    Spakowani ?
×
×
  • Create New...