Idac z psem do weta zwracam sie do niego panie doktorze , no bo jak miałabym sie zwracac panie weterynarz :o
Koniec końców to tez lekarz tylko naszych braci mniejszych.
Aha , bylam swiadkiem jak wet sciągał szwy i robil opatrunek malemu chłopcu /bo ten za boga nie chcial sobie dac tego zrobic u chirurga /i nie wziął za to ni centa . :roll: